Strona 1 z 2

Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: pn czerwca 18, 2012 3:10
autor: lesiot
Po ponad 5 latach na fitnesowych raczej Salomonach jak w podpisie, przyszła pora na zmiany już pod konkretne potrzeby i oczekiwania.

Na początek do czego konkretnie.
- slalom - fishe, crossy... no to co na kubeczkach, może i crazy się kiedyś nauczę :P
- freeride - typowa jazda po mieście (dość szybka, przydałoby się dość zwrotnie, wygodnie) z raczej ograniczoną ilością skoków, bez ślizgania po poręczach i murkach, nawierzchnie: asfalt, odwrócona kostka, fazowana kostka.

Rozmiar stopy coś koło EU45 (różne rozmiary butów już miałem).
Wzrost 181cm, waga 85kg.

Oczekuję wygody, bo zazwyczaj są to dobre 4-5 godzin mieszane ze slalomem i freeridem (często sporo ponad 20km samego freeridu).

Obecnie używane Salomony do freeridu jeszcze się nadają (przy kółkach 84-82mm tym bardziej) i spokojnie pewnie jeszcze nie raz bym je katował, do slalomu lipa (duży rozmiar, szyna 273) i dopiero na bananie tak naprawdę robię cokolwiek między kubeczkami.

Do tej pory rozważałem:
- RB Twister - chyba jednak najlepszy wybór jak na moje potrzeby
- RB Fusion 84 - niestety nadają się zdecydowanie lepiej do freeridu niż do slalomu i obawiam się o dopasowanie (dość szeroką stopę mam)

Przez chwilę zastanawiałem się nad RB 90, ale obawiam się, że do slalomu nadadzą się podobnie jak obecne Salomony, albo nawet ciut gorzej.

A może coś lepszego w tej cenie (dałoby się nieco dołożyć)?
Może coś z inną od standardowej szyny czy kółkami?

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: pn czerwca 18, 2012 3:49
autor: Doody
RB Twister, SEBA FR2, SEBA FR1.

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: pn czerwca 18, 2012 5:55
autor: lesiot
Nie powiem FR1 zainteresowały mnie, ale czy do slalomu nadadzą się? Technicznie (krótka szyna, możliwość regulacji wychylenia cuffa) powinny się całkiem dobrze sprawdzić, jednak jest to zdaję się dość twarda i zabudowana skorupa.

Z drugiej strony...
Czy nadadzą się "na miasto" przy szynie 243 i 28 cm rozmiarze stopy?
Czy taka szyna z taką stopą i shelem nie będzie wyglądać komicznie?

A co sądzicie do moich potrzeb o Seba High, czy byłoby sens dołożyć i czy w mieście (20-30km) dobrze by się sprawowały?

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: pn czerwca 18, 2012 6:08
autor: norix
Seba high to rolka typowo slalomowa.Nie za bardzo nadaje się do urban.Bierz fr1 albo twistery :)

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: pn czerwca 18, 2012 9:09
autor: Dantierre
Ja proponuję przymierzyć FR1 i Twistery. Seby mają chyba szerszą skorupę. Twistery są dla węższych stóp.

W twisterach czuć wiatr między palcami :]

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: pn czerwca 18, 2012 9:20
autor: Doody
Szyna 243 jest chyba najbardziej uniwersalna nadaje się zarówno na miasto jak i na kubeczki. Ja mam FR2 na szynie 255, bo jeżdżę głównie urban, a 255 mi najbardziej odpowiada, ale jak wjeżdżam między kubeczki to crazy i inne proste tricki też bez problemu na tej szynie robię.

Jeśli chcesz jeździć tylko slalom Seba high jest OK, jeśli również urban, to tak jak wyżej napisałem.

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: pn czerwca 18, 2012 11:08
autor: GiS
Hej!
Co prawda napisałeś, że nie zamierzasz skakać, ale połączenie freeride i slalom sam stosuje. Mam Twistery z bananem 76-80-80-76 i rozmiar rolki 47(stopa 292mm) i jest jeden mankament. But wystaje jakieś 2, może 3 mm przed skraj frontowego kółeczka. Boleśnie się przekonałem, że przy takim układzie lądowanie po skoku w "pełnym przyklęknięciu" nie ma szans powodzenia. Masz nie wiele mniejszą stopę ode mnie, więc zastanów się do czego bardziej będziesz ich używał i czy dłuższa szyna i większe kółeczka jednak nie sprawdzą się lepiej.
Pozdro!

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: wt czerwca 19, 2012 8:46
autor: lesiot
No to chyba jednak będą FR1.
U Zico są tylko FR1 80, a zastanawiam się czy może nie pokombinować z szyną (ze względu na długą stopę i duży but), żeby mieć 255 (na kółka 84), zamiast 243, choć póki co zostawić kółka 80.
Czy ma to sens i czy bardzo źle odbije się na zwrotności w slalomie (oczywiście przy kółkach w układzie flat)?

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: wt czerwca 19, 2012 8:53
autor: zico
Mam wszystkie FR. FRX 80 i 84, FR1 80 i 84, FR2 80 i 84 oraz FR Deluxe 80 i 84. Niestety nie we wszystkich rozmiarach, to tak a propo.

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: wt czerwca 19, 2012 9:11
autor: Doody
lesiot pisze:No to chyba jednak będą FR1.
U Zico są tylko FR1 80, a zastanawiam się czy może nie pokombinować z szyną (ze względu na długą stopę i duży but), żeby mieć 255 (na kółka 84), zamiast 243, choć póki co zostawić kółka 80.
Czy ma to sens i czy bardzo źle odbije się na zwrotności w slalomie (oczywiście przy kółkach w układzie flat)?
Jak najbardziej ma to sens: koła 80mm (np zdecydowanie lepsze od sebowych są HC concrete) - zwrotność hmmm tak jak mówiłem przy 255 na początek do slalomu wystarczająca. Jeśli będziesz chciał pójść kiedyś dużo mocniej w slalom to nie ma złotego środka, trzeba będzie się zastanowić nad nowym setup'em :)

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: śr czerwca 27, 2012 11:27
autor: _Lidia_
Powiem tak- w FR jeżdżą mistrzowie świata w Slalomie :) To uniwersalna rolka w dobrej cenie.

Jeśli możesz dołożyć i nie zamierzasz skakać po poręczach- kup High. Dobre rolki do slalomu i idealne na miasto. Moje stare (obecnie mają z 4 lata) nadal śmigają, więc to dobra inwestycja.

Szyna- im krótsza tym lepsza na slalom, do miasta... ja mam 231 i nie mam problemów, więc wcale nie warto brać dłuższej szyny- na mieście nie poczujesz ogromnej różnicy a na slalomie już stracisz.

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: śr czerwca 27, 2012 4:07
autor: Doody
_Lidia_ pisze:Szyna- im krótsza tym lepsza na slalom, do miasta... ja mam 231 i nie mam problemów, więc wcale nie warto brać dłuższej szyny- na mieście nie poczujesz ogromnej różnicy a na slalomie już stracisz.
Z taką opinią bym nie szalał - przy rozmiarze stopy 45 EU i szynie 243mm i mniej, szyna nie wystaje przed czubek buta co przy większych skokach amortyzowanych przyklękiem narazi nosek na kontakt z nawierzchnią (nieprzyjemna sprawa - możliwa gleba). Ponad to dochodzi utrata stabilności przy dużych skokach i dużej prędkości.

Prawdą jest natomiast, że w slalomie krótsza z reguły znaczy lepsza :)

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: czw czerwca 28, 2012 2:17
autor: _Lidia_
Przy numerze 45 wiadomo, że nie polecam 231 :)

Ale wyszłam z założenia, że jeżeli kogoś interesuje"typowa jazda po mieście (dość szybka, przydałoby się dość zwrotnie, wygodnie) z raczej ograniczoną ilością skoków" to nie powinien mieć problemów na szynie 243 :)

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: czw czerwca 28, 2012 4:44
autor: lesiot
Spoko już od minionego piątku śmigam na FR1 80 i jestem co raz bardziej zadowolony, dość szybko "dogadałem" się z nowymi rolkami, przesiadka nie wymagała nauki od nowa, stopy powoli się przyzwyczajają.
Do slalomu nadaję się naprawdę dobrze, rolki słuchają się (zdecydowanie jest lepiej nawet na flacie niż na długich salomonach nawet z bananem), a i po mieście jeździ się bardzo fajnie (na szynie 243) - szybko i przyjemnie.

Re: Do wydania 1000 na slalom + freeride.

: czw czerwca 28, 2012 8:49
autor: Doody
Najważniejsze że jesteś zadowolony :)