koniec Team Rollerblade...
: pn listopada 16, 2009 2:12
Wszystko o wrotkarstwie - istniejemy od 2004 r. Zapraszamy do jeżdżenia razem z nami!
http://www.wrotkarstwo.pl/forum/
Ha! Co tu dużo mówić, Rollerblade nigdy nie był najlepszy w sprzęcie do wrotkarstwa szybkiego, tym bardziej ostatnimi czasy. Jest wiele firm, które mocno się specjalizują w tej dziedzinie. Dodam, że "cięcie kosztów" nie ma nic tutaj do rzeczy, bo jestem pewien, że rozwinie się jazda freestyle, freeride i zaraz powstanie więcej sponsorowanych osób. Nie mają pieniędzy na speed team, a już np. mają parcie na linię freestyle w sposób "pimp my skate":

Specjalizacja może i jest u firm z Korei które biją cenami - patrz Gyro. Droższe z tradycjami szukają sposobu na przeżycie w trudnych czasach. Najbardziej innowacyjna firma rozszerza np asortyment produktów na kolarstwo, to co zrobiło Rollerblade jest także przeskokiem na bardziej masowy rynekzico pisze:Ha! Co tu dużo mówić, Rollerblade nigdy nie był najlepszy w sprzęcie do wrotkarstwa szybkiego, tym bardziej ostatnimi czasy. Jest wiele firm, które mocno się specjalizują w tej dziedzinie. Dodam, że "cięcie kosztów" nie ma nic tutaj do rzeczy, bo jestem pewien, że rozwinie się jazda freestyle, freeride i zaraz powstanie więcej sponsorowanych osób. Nie mają pieniędzy na speed team, a już np. mają parcie na linię freestyle w sposób "pimp my skate":
Dziwna polityka, bo Rollerblade wchodzi w nowatorskie hulajnogi, znane już deskorolki i inne pierdoły - oszczędzając rzucają się na niepewny w sprzedaży towar? I do tego te pieniądze na nowe pomysły, rozwiązania - vide hulajnogi.mrv pisze:Specjalizacja może i jest u firm z Korei które biją cenami - patrz Gyro. Droższe z tradycjami szukają sposobu na przeżycie w trudnych czasach. Najbardziej innowacyjna firma rozszerza np asortyment produktów na kolarstwo, to co zrobiło Rollerblade jest także przeskokiem na bardziej masowy rynek
Okazuje się, że najwięcej można zarobić na tanim, robionym masowo produkcie i Rollerblade doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Pamiętacie, jakim hitem były te składane, aluminiowe hulajnogi kilka lat temu? Każde dziecko chciało taką mieć. Wrotkarstwo szybkie to nisza rynkowa, a nie rynek. Na imprezach w Polsce z trudem można uzbierać 200 osób (łącznie z gośćmi z zagranicy) na kółkach 100mm i wyżej, a jest nas prawie 40 milionów.zico pisze:Dziwna polityka, bo Rollerblade wchodzi w nowatorskie hulajnogi, znane już deskorolki i inne pierdoły - oszczędzając rzucają się na niepewny w sprzedaży towar? I do tego te pieniądze na nowe pomysły, rozwiązania - vide hulajnogi.mrv pisze:Specjalizacja może i jest u firm z Korei które biją cenami - patrz Gyro. Droższe z tradycjami szukają sposobu na przeżycie w trudnych czasach. Najbardziej innowacyjna firma rozszerza np asortyment produktów na kolarstwo, to co zrobiło Rollerblade jest także przeskokiem na bardziej masowy rynek
Tak, tylko że te nowe hulajnogi są po około 1500 pln na półce i Rollerblade ma tanią, masową markę Bladerunner...bj43 pisze:Okazuje się, że najwięcej można zarobić na tanim, robionym masowo produkcie i Rollerblade doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Pamiętacie, jakim hitem były te składane, aluminiowe hulajnogi kilka lat temu? Każde dziecko chciało taką mieć. Wrotkarstwo szybkie to nisza rynkowa, a nie rynek. Na imprezach w Polsce z trudem można uzbierać 200 osób (łącznie z gośćmi z zagranicy) na kółkach 100mm i wyżej, a jest nas prawie 40 milionów.
To fakt. A i my cos ostatnio nie najlepiej się czujemyWFH pisze:....Ciekaw jestem jakie będą dalsze "przetasowania" na rynku, bo nie da się ukryć, że to już nie to samo co kilka lat temu...