Strona 1 z 2

Przekładanka, Głupcze !

: ndz stycznia 20, 2008 9:10
autor: mrv
Pragnę podzielić się pewną refleksją wynikłą z zapoczątkowanych w Krakowie treningów na sali.
Jeżdżę od roku i nauka idzie dosyć marnie. O przekładance myślałem zawsze w kategoriach użytecznej sztuki przy dociskaniu na zakrętach co raczej było mi niepotrzebne.
Treningi i jazda po okręgu na sali wymusiły zaprzyjaźnienie się z przekładanką. Co moge powiedzieć po paru godzinach jazdy w ten sposób...
Hmm no cóż przede wszystkim przekładanka pozwala uwierzyć w zewnętrzne krawędzie - po kilku godzinach zaczynają wychodzić względnie stabilne T-stopy (bez zjeżdżania na boki).
Z przebiegu mojej nauki (a naprawdę jestem bardzo oporny na rolki) i zdobytych doświadczeń wynika że przekładanka jest podstawową rzeczą i powinna być uczona zaraz po hamowaniu gumą.

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz stycznia 20, 2008 9:49
autor: zico
Oczywiste :thumleft:

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz stycznia 20, 2008 11:04
autor: Toudi
J bym powiedział, że zacząć jednak trzeba od przenoszenia ciężaru ciała i utrzymywaniu się na 1 nodze. Moim zdaniem, to jest dla początkujących klucz do wszystkiego, od hamowania gumą, hamowanie T-stopem i przekładanki. Widzę to po swoich dzieciakach, które jeżdżą kilka lat ale dopiero od niedawna zacząłem je męczyć treningiem balansu. Z drugiej strony, muszę niestety potwierdzić, że niektórym brak umiejętności przenoszenia ciężaru ciała zupełnie nie przeszkadza objeżdżać mnie na zawodach. :bom:

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz stycznia 20, 2008 11:04
autor: bayya
Przekładanki najszybciej można się nauczyć właśnie na sali, gdy chcąc nie chcąc i tak trzeba jeździć w kółko. Moja przekładanka już jakoś wychodzi, chociaż przyznam, że na początku myślałam, że jest łatwiejsza. Zwłaszcza widząc ją w wykonaniu osób, które jeżdżą nieco dłużej niż ja. :D Po kilku treningach na sali samo przyszło :D chociaż według Zica jest jeszcze parę niedociągnięć nad którymi trzeba popracować, ale myślę, że jak trochę potrenuję to żadne łuki nie będą mi groźne :D :D :D

Re: Przekładanka, Głupcze !

: pn stycznia 21, 2008 11:03
autor: WFH
Przekładanka to podstawa i wszystkie dzieci powinny uczyć się tego w jak najmłodszym wieku, gdyż im później tym trudniej...

Re: Przekładanka, Głupcze !

: pn stycznia 21, 2008 3:38
autor: kiewicz
WFH pisze:Przekładanka to podstawa i wszystkie dzieci powinny uczyć się tego w jak najmłodszym wieku, gdyż im później tym trudniej...
bo poźniej trzeba uczyć się w prawo ;)

Re: Przekładanka, Głupcze !

: pn stycznia 21, 2008 5:27
autor: WFH
Pyter pisze:
WFH pisze:Przekładanka to podstawa i wszystkie dzieci powinny uczyć się tego w jak najmłodszym wieku, gdyż im później tym trudniej...
bo poźniej trzeba uczyć się w prawo ;)
Powinno się uczyć w obie strony równocześnie.

Re: Przekładanka, Głupcze !

: pn stycznia 21, 2008 6:01
autor: kiewicz
WFH pisze:Powinno się uczyć w obie strony równocześnie.
Też prawda.

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz marca 16, 2008 5:41
autor: joanmadou
A jak się nauczyć przekładanki samemu? Niestety nie mam intruktora w pobliżu ani Zico :-( Oglądałam już różne filmiki na youtube, ale jakoś nie wiem od czego zacząć...

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz marca 16, 2008 6:09
autor: kiewicz
joanmadou pisze:A jak się nauczyć przekładanki samemu? Niestety nie mam intruktora w pobliżu ani Zico :-( Oglądałam już różne filmiki na youtube, ale jakoś nie wiem od czego zacząć...
Probowac.

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz marca 16, 2008 6:12
autor: koziar2
Trudno jest opisac przekladanke, ktos gdzies kiedys na forum probowal, nie pamietam z jakim skutkiem... Poogladac troche filmikow i probowac samemu.... obowiazkowo z kompletem ochraniaczy bo nogi moga sie poplatac... no i uwazac na hamulec (albo najlepiej go zdemontowac) - jesli wogole takowy posiadasz :)

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz marca 16, 2008 6:39
autor: joanmadou
No ochraniacze to stała część wyposażenia :-) a z hamulcem da się nauczyć? bo mi póki co jest raczej potrzebny (t-stop wychodzi, ale nie zawsze)...

Re: Przekładanka, Głupcze !

: ndz marca 16, 2008 9:52
autor: koziar2
da sie da :) Tylko trzeba uwazac bo czasem mozna zahaczyc :)

Kwestia przyzwyczajenia. a skad jestes? Najlepiej znalezc kogos kto jezdzi z okolic i kto umie cos wiecej, zdecydowanie szybciej mozna sie roznych rzeczy nauczyc.

Hamulec przeszkadza szczegolnie przy przekladance do tylu ale na tym etapie hamulca przewaznie juz nie ma :) Chyba ze ktos jest maniakiem i hamuje uzywajac hamulca :) Znam kilku ludzi, ktorzy dokupuja hamulce jak im sie scieraja bo sie przyzwyczaili :)

Re: Przekładanka, Głupcze !

: pt kwietnia 18, 2008 2:38
autor: joanmadou
Mi sie fajnie hamulcem hamuje :wink: Wkurza mnie tylko, ze wszystkiego musze sie uczyc sama. W tym parku niemieckim, gdzie jezdze spotykam wielu rolkarzy, ale to przede wszystkim rodzinki, dzieci, matki pchajace na rolkach wozek :wink: ... Podobno w miescie jest nawet sekcja wrotkarska, ale jakos nie mam szczescia so spotykania profesjonalistow, od ktorych moglabym sie czegos nauczyc. I pomyslec, ze mieszkajac 5 lat w Poznaniu, na Malte chodzilam tylko na piwo :wink:

Pozdrawiam

Re: Przekładanka, Głupcze !

: pt kwietnia 18, 2008 3:34
autor: Andrzej
joanmadou pisze:Mi sie fajnie hamulcem hamuje :wink: Wkurza mnie tylko, ze wszystkiego musze sie uczyc sama. W tym parku niemieckim, gdzie jezdze spotykam wielu rolkarzy, ale to przede wszystkim rodzinki, dzieci, matki pchajace na rolkach wozek :wink: ... Podobno w miescie jest nawet sekcja wrotkarska, ale jakos nie mam szczescia so spotykania profesjonalistow, od ktorych moglabym sie czegos nauczyc. I pomyslec, ze mieszkajac 5 lat w Poznaniu, na Malte chodzilam tylko na piwo :wink:

Pozdrawiam
Napisz w jakiej wsi mieszkasz a podeślemy kogoś do nauki