Strona 1 z 1

rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: sob kwietnia 12, 2008 5:36
autor: dobryrolkarz
Witam kolegow i kolezanki po fachu i chcialbym nawiazac kontakty z osobami jezdzacymi na rolkach i lyzwach dlugodystansowymi i podzielic sie informacjami o najdluzszych ich rekordach na rolkach i lyzwach jestem nowy i mam treme przy pisaniu mysle ze mi pomozecie i bardziej sie poznamy np: moj wynik w lyzwiarstwie w 1992r w Austrii 27 stycznia stichting winter marathon na 200KM wynosi 7godz 11 min 47sek a na rolkach dystans 110KM I i 120KM jednorazowo W 2007R czy mozecie swoje wyniki podac pozdrawiam rownierz mojego kolege Romana wrotkarza :oops: dobryrolkarz on12 kwie2008r Gizo

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: sob kwietnia 12, 2008 11:50
autor: Marek
120 km w tydzien :twisted: :twisted: :twisted:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: ndz kwietnia 13, 2008 7:11
autor: romanwrotkarz
Witam nowego forumowicza i pozdrawiam! :lol:
Czy to Ty jechałeś w tamtym roku intergrację do Łomży? Ja przejechałem wtedy z Ząbek, tj. ok 125-135km, róznie liczą. W tym roku na torze Stegny przejechałem jedego dnia na łyżwach 200 okrążeń. To jeszcze daleko od dużych wyczynów, ale pozwala myśleć o większych osiągach. Życzę zdrowia i rozwijania wytrzymałości. :clap:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: ndz kwietnia 13, 2008 10:23
autor: dobryrolkarz
Witam rolkarzy i lyzwiarzy oraz Romanawrotkarza tak to ja jechalem tzw przejazd integracyjny po ktorym mam jeszcze niedosyt w podobnych przejazdach i narazie mysle o przejezdzie Gizycko - Rospuda oczywiscie zapraszam Ciebie mysle ze 3 osoby wystarcza gratulacje w dziedzinie lyzwiarstwa i rolkarstwa. Jeszcze jeden wynik lyzwiarski podaje z 26luty 1994 jest to calodobowa jazda na torze 24godzin non stop we Wloszech Baselga Di Pine i przejechalem 352 km. Zycze zdrowia i regularnych treningow a to podstawa do wynikow :twisted:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: ndz kwietnia 13, 2008 12:24
autor: Agent_L
Szacun, większość ludzi marne 42km przeraża ; )

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: ndz kwietnia 13, 2008 12:55
autor: k3rmit
zawsze przeraza cos czego sie nigdy nie robilo :P

Co do tych wyczynow to jestem pod wrazeniem... naprawde, dla mnie czad. Ja t sobie po miescie smigam i jestem zadowolony, ze na rolkach moge wszedzie sie dostac ale patrzac na te dystanse to sobie mysle, ze na wakacje moznaby na rolkach pojecac ;)

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: pn kwietnia 14, 2008 12:16
autor: romanwrotkarz
dobryrolkarz pisze:Witam rolkarzy i lyzwiarzy oraz Romanawrotkarza tak to ja jechalem tzw przejazd integracyjny po ktorym mam jeszcze niedosyt w podobnych przejazdach i narazie mysle o przejezdzie Gizycko - Rospuda oczywiscie zapraszam Ciebie mysle ze 3 osoby wystarcza gratulacje w dziedzinie lyzwiarstwa i rolkarstwa. Jeszcze jeden wynik lyzwiarski podaje z 26luty 1994 jest to calodobowa jazda na torze 24godzin non stop we Wloszech Baselga Di Pine i przejechalem 352 km. Zycze zdrowia i regularnych treningow a to podstawa do wynikow :twisted:
No to jesteś w czubie albo na szczycie polskiech rolkarzy sueprdługodystansowych. Blisko albo rekord Polski - nieoficjalny, chyba że jeszcze któryś z giżyckich mastersów był lepszy. No i nasz forumowicz Otmar. Ale do rekordu świata to bardzo daleko. Oni jeżdżą prawie 600km w 24 godziny, a drużyny-sztafety ponad 700km na dobę.
Dzisiaj przejechałem skrome 28 km ale w 20 rundach tam i z powrotem na prostym odcinku, czyli 40 nawrotów-startów - bardziej daje po krzyżu niż długa monotonna jazda.
Macie super grupę. Kiedy planujesz przejazd do Raspudy ? :roll:
Jak poszło wam w Berlinie na półmaratonie ? :?:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: pn kwietnia 14, 2008 12:18
autor: romanwrotkarz
k3rmit pisze:zawsze przeraza cos czego sie nigdy nie robilo :P

Co do tych wyczynow to jestem pod wrazeniem... naprawde, dla mnie czad. Ja t sobie po miescie smigam i jestem zadowolony, ze na rolkach moge wszedzie sie dostac ale patrzac na te dystanse to sobie mysle, ze na wakacje moznaby na rolkach pojecac ;)
Widzę, że mamy nowego kandydata na rajd dookoła Polski :roll:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: pn kwietnia 14, 2008 8:49
autor: Marek
A jaki jest rekord Polski na 100 km na rolkach :twisted: :twisted: :twisted:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: pn kwietnia 14, 2008 12:35
autor: WFH
Marek pisze:A jaki jest rekord Polski na 100 km na rolkach :twisted: :twisted: :twisted:
Podejrzewam, że akurat Ty wiesz :twisted:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: pn kwietnia 14, 2008 7:58
autor: romanwrotkarz
Podejrzewam że nie ma oficjalnego rekordu Polski na wrotkach. Na stronie PZSW w ogóle nie ma rekordów Polski. Są Świata i Europy http://www.pzsw.waw.pl/rekordy.htm . Pytanie: dlaczego PZSW nie podaje rekordów Polski? Może nie leżą w jego zasięgu zaintereowań? Może Polacy nie powinni się ścigać tylko jeździć figurowo, grać w hokeja , szaleć na rampie i poręczach? Ot tylko dla czystej przyjemności jeżdżenia ? Js się pod tym nie podpisuję. Są w naszym kraju ludzie którzy lubią jeździć szybko i na czas. Może nie ma u nas porządnych stoperów? Są ale może sędziowie nie chcą się pochwalić swoją pracą? Chcą, bo po niektórych zawodach można doczytać się wyników. No to o co chodzi? Chyba nie ma komu się tym zająć. Potrzebni są ochotnicy do prowadzenia statystyk! :!:
Póki co, może podajmy przykładowe wyniki i potem ktos to uporządkuje ? Będzie wreszcie konkretna skala odniesienia. :roll:

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: wt kwietnia 15, 2008 10:17
autor: Ariel
Od 2006 roku kilka osób z Polski startuje w wyścigu na 106,5 km w Hohenbocka/Geierswalde.
Może dołączycie?

W zeszłym roku PeterCave z czasem 3:42... znalazł się na pudle.

Re: rolkarze dlugodystansowi oraz zarazem lyzwiarze

: wt kwietnia 15, 2008 9:46
autor: WFH
romanwrotkarz pisze:Podejrzewam że nie ma oficjalnego rekordu Polski na wrotkach. Na stronie PZSW w ogóle nie ma rekordów Polski. Są Świata i Europy http://www.pzsw.waw.pl/rekordy.htm . Pytanie: dlaczego PZSW nie podaje rekordów Polski? Może nie leżą w jego zasięgu zaintereowań? Może Polacy nie powinni się ścigać tylko jeździć figurowo, grać w hokeja , szaleć na rampie i poręczach? Ot tylko dla czystej przyjemności jeżdżenia ? Js się pod tym nie podpisuję. Są w naszym kraju ludzie którzy lubią jeździć szybko i na czas. Może nie ma u nas porządnych stoperów? Są ale może sędziowie nie chcą się pochwalić swoją pracą? Chcą, bo po niektórych zawodach można doczytać się wyników. No to o co chodzi? Chyba nie ma komu się tym zająć. Potrzebni są ochotnicy do prowadzenia statystyk! :!:
Póki co, może podajmy przykładowe wyniki i potem ktos to uporządkuje ? Będzie wreszcie konkretna skala odniesienia. :roll:
Wydaje mi się, że te pytania należy zadać włodarzom PZSW, bo to oni są od tego...