Strona 1 z 3
Łyżwy a rolki
: czw grudnia 15, 2005 2:51
autor: Polo
W ramach sportu uzupełniającego jeżdżę na łyżwach.
Na co zwracać uwagę podczas jazdy na łyżwach, żeby nie nabrać złych nawyków, które mogą przeszkadzać później w jeździe na rolkach?
Czy wogóle jazda na łyżwach jest dobrym "uzupełnieniem" do rolek?
PozdrawiaMaciej
: czw grudnia 15, 2005 5:53
autor: zico
Zasada jest jedna: jak masz możliwość korzystaj tylko i wyłącznie z rolek! Łyżwy to jest zupełnie inna bajka, chociaż krok podobny, lecz niestety nie ten sam.
: czw grudnia 15, 2005 8:20
autor: Przemo
Zico ma rację. Właściwie to jedynie rolki mozna potraktować jako uzupełnienie treningu łyżwiarskiego w lecie, ale nie na odwrót. Ale czyż nie jest warto spróbować choć dla przyjemności pośmigać na lodzie na łyżwach jak panczenista. Wrażenia są super.No a dobrym przykładem jest chociażby Chad Hedrick, który wcześniej zdobywał tytuły mistrzowskie i medale jako rolkarz, a dziś jest podporą amerykańskiej drużyny panczenistów. Na lodzie tez zdobywa złote medale i bije do tego rekordy świata.
: czw grudnia 15, 2005 9:04
autor: PeterCave
Troszkę mnie zmartwiliście, bo mam ambitne plany jeździć zimą na łyżwach. Chociaż z drugiej strony każdy sport, za jaki się biorę, uprawiam przede wszystkim dla przyjemności, na łyżwach lubię jeździć (chociaż bardzo niedługo jeżdżę), a na rolkach teraz nie mam jak.
: pt grudnia 16, 2005 12:27
autor: dzosef
Zgadzam się z Zico, niestety ale jest to zupełnie inna bajka, mimo, że wygląda podobnie. Może panczeny były by podobne do rolek ale do popularności takiej jak mają np. w Holandi to nam daleko. No a poza tym to gdzie mielibyśmy jeździc. Musiałby niezły mrozik złapać, żeby np Zatoka Gdańska zamarzła cała i z Gdańska na Hel uderzyć na łyżewkach, wiem że w latach 70 i 80 takie wydarzenia miały miejsce
Jeśli natomiast mówimy o zwykłych łyżwach to też nie polecam... niestety, a szkoda
: ndz grudnia 18, 2005 9:22
autor: PeterCave
dzosef pisze:Może panczeny były by podobne do rolek
No, mi właśnie o panczeny chodziło. I zdaje się, że nawet na Wrocławskich małych lodowiskach ludzie tak jeżdżą (na rozpisce rezerwacja zatytuowana "shortrack").
Pozdrawiam
: ndz grudnia 18, 2005 10:12
autor: Przemo
Peter, normalnie nie można na lodowiskach wrocławskich jezdzić ani na łyżwach panczenowych, ani na łyżwach do short tracku.Różnica między tymi łyżwami jest bardzo duża.W regulaminach wrocławskich lodowisk jest napisane,ze jazda dozwolona jest tylko w łyżwach krótkich, a więc w łyżwach do jazdy figurowej lub do gry w hokeja.Inna sprawa, że jeżdżąc na przykład w łyżwach hokejowych nigdy nie uzyskasz poprawnej sylwetki do jazdy szybkiej, tak zwany przysiad łyżwiarski (w łyżwiarskim slangu chodzi o tzw. pieska;-))) A ten short track we Wrocławiu nie jest niestety dla każdego. Ruszył w tym sezonie w naszym mieście co prawda klub jazdy szybkiej na torze krótkim, ale nabór przeprowadza się wśród młodzików i juniorów.Kiedyś miał powstać tor długi do jazdy szybkiej, ale niestety wszystko skończyło się na planach.Ale nie będę szczegółów zdradzał, bo i tak nie ma to sensu.Jest to, co jest...
: ndz grudnia 18, 2005 11:54
autor: PeterCave
"wśród młodzików i juniorów..."
No, niezafajnie:/
: pn grudnia 19, 2005 9:22
autor: dzosef
niedobrze, czytam tego posta i utwierdzam się w przekonaniu, że z czegoś muszę zrezygnować - albo z hokeja albo z roleczek
czyli muszę emigrowac, powiedzmy do Finlandii albo do Włoch

: pn grudnia 19, 2005 8:40
autor: Wojciech Teuchmann
Tak to prawda lyzwy nie sluza rolkom a odwrotnie tak.Uwielbiam jazde figurowa.Kiedy przesiadam sie z rolek na lyzwy to czuje niesamowita lekkosc wrecz-lece i wszystko mi wychodzi.Natomiast odwrotnie niestety nie.Pomijajac fact,ze pewnych figur na zwykych rolkach sie nie da wykonac(np:toe loop),to opory sa wieksze i jest uczucie pewnej ociezalosci.Za to rolki maja nad lyzwami te przewage,ze nie musze sie tloczyc na malych lodowiskach wsrod haotycznie poruszajacej sie cizby.mam kolo domu 2ha asfaltowego placu(parkingi Geanta i Castoramy)gdzie wieczorami kiedy pustoszeja zakladam rolki i oddaje sie fantazjom ruchu oczywiscie w takt ulubionej muzyki
: pn grudnia 19, 2005 11:57
autor: PeterCave
Wojciech Teuchmann pisze:Tak to prawda łyzwy nie sluza rolkom...
Może dokonajmy rozróżnienia.
Jeżeli chodzi o relacje {rolki szybkie->zwykłe (hokejowe, figurówki) łyżwy}, to to są zupełnie różne rzeczy, widać to na pierwszy rzut oka.
{zwykłe rolki->panczeny} - też wydaje się to różne
{zwykłe rolki->zwykłe łyżwy} - jak czytam, to wydaje się, że jedno może służyć drugiemu, ale niekoniecznie na odwrót.
A co z relacją {rolki szybkie->panczeny}??? Bo to najbardziej mnie interesuje. Na pozór nie wydaje się to aż tak bardzo różne... No ale niech się wypowie ktoś, kto zna oba te sporty.
: śr grudnia 21, 2005 10:38
autor: robal
Czesc!
Wojciech Teuchmann pisze:mam kolo domu 2ha asfaltowego placu(parkingi Geanta i Castoramy)gdzie wieczorami kiedy pustoszeja zakladam rolki i oddaje sie fantazjom ruchu oczywiscie w takt ulubionej muzyki
A ochrona nie goni? U mnie kiedys pedzili - argumenty zwalaly z nog: niszczenie nawierzchini (!)....

hehehehhe
Pozdrawiam,
robal.
Parkingi
: śr grudnia 21, 2005 6:52
autor: Wojciech Teuchmann
Nie gonia.Ciezko by im bylo bo teren nie jest ogrodzony i wieczorami spotykaja sie tam nie tylko rolkarze.Ale tez deskowcy,BMX-i.Wielbiciele starych aut,domorosle nauki jazdy,cpony.motocyklisci i w ogole zakreceni ludzie,a jeszcze bym zapomnial-deskowcy zmotoryzowani.
: pn marca 13, 2006 2:25
autor: kmieto7
Witam!!! Widze ze dawno nikt w tym temacie nie grzebał? Jakby ktos chciał to moge udzielic kilka info na temat łyzwiarstwa sz. Trenowałem lat nascie łyzwiarstwo, a teraz syn trenuje. Oczywiscie ze ten sport nie bedzie nigdy tak popularny jak w Holandii. Gdzie jest niezliczona liczba lodowisk, 16 krytych torow ( w Polsce 0), i niezliczona liczba kanałow i jeziorek na ktorych odbywaja sie niezliczone maratony dla wszystkich!!! Nie wiem dla czego ale zle segurujecie ze wrotkarstwo z łyzwiarstwem nie ma za wiele wspolnego? Moim zdaniem wiele. Jak piszecie najlepszym przykładem jest amerykanin Chad Hedrick ktory w zimie jezdzi na łyzwach, a w lecie na rolkach. Z wielkimi sukcesami!!! Innym przykładem moze byc Witek Mazur z Sanoka typowy łyzwiarz, a w lecie rolkarz. Jest jeszcze wielu łyzwiarzy ktorzy w lecie jezdza na rolkach z sukcesami!!! Tak wiec proponuje rolkarze dokupcie sobie płozy panczen do swoich butow od rolek (jest takie same mocowanie) i w zimie smigajcie po zamarznietych jeziorkach. A jak ktos mieszka w lub blisko Lubina, Zakopanego, Tomaszowa Maz., Sanoka, Warszawy lub Elblaga to napewno jak przyjedzie na trening łyzwiarzy to bedzie mieli okazje posmigac!!! Zapraszam i zycze miłych wrazen???
: pn marca 13, 2006 5:42
autor: Przemo
Kmieto 7, a gdzie jest dokładnie tor łyżwiarski w Lubinie? Przy ul. Sybiraków? A czy on jest otwarty dla wszystkich, czy może tylko dla zawodników trenujących łyżwiarstwo szybkie? Do kiedy jest on czynny? Dodając jeszcze coś na temat łyżwiarzy szybkich, to nie tylko Chad Hedrick jest świetnym rolkarzem.Od rolek zaczynał chocby Joey Cheek - mistrz olimpijski z Turynu na 500 m.Zresztą dużo by tu wymieniać nazwisk
