tylko misiąc do CM X - jak przygotować ciało w miesiąc
: ndz marca 13, 2011 7:01
Witam
Wielkimi krokami zbliża się Cracovia Maraton X, pozostał miesiąc. Nie ukrywam że obawiam się o mój wynik gdyż dziś po raz pierwszy po zimowej przerwie poszedłem pojezdzić po błoniach. Piachu co nie miara na całej długości a więc o ślizganie się nie było trudno, tabuny ludzi czujących wiosnę sprawiły że nie było łatwo się przemieszczać. Ale nie narzekając zrobiłem dwa okrążenia każde po 9min i 20 sec, czas bardzo slaby bo na zeszłym maratonie robiłem okrążenie średnio w 8min 20 sec. Na pewno duży wpływ miał piach i ludzie, ale zacząłem panikować że mam cofkę kondycyjną.
Zeszły CM skończyłem w czasie 1godz 52 min. Może nie fenomenalnie ale to mój rekord na tym dystansie. Bardzo chciał bym zrobić trasę w 1:45.
Potrzebuje waszej pomocy.
Jak wrócić do formy?
Jak polepszyć czasy?
Jak poprawić technikę?
- od czasów kontuzji kolana staram się jezdzić dość nisko ale zawsze czuje dyskomfort gdy w kolanach mam 45 stopni.
Zauważyłem też że ciężar (po mimo pochylonej pozycji) spoczywa w głównej mierze na tylnym kole (zdjęcia i ścieralność kół)
- co z odepchnięciami, zauważyłem na zdjęciach z zeszłorocznych zawodów że na początku jest ok, pod koniec maratonu zaczynam koślawić stopy na zewnątrz, sam tego nie odczuwam ale na zdjęciach wprawne oko wyłapuje.
Czasu mam niewiele, będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki, treningowe, techniczne, zdrowotne itd.
Co zrobić z odwiecznym problemem bóli pleców w czasie i po skończonym treningu ?
- zawsze mnie łamało ale dziś po zaledwie 7 km mam znajome boleści. Zawsze przyjmuje pozycje pochyloną, ale sprawia mi problem wypięcie pupy i wyprostowanie się w części pleców. Wygląda to troszkę jakbym się garbił.
Czasu zostało niewiele, będę wdzięczne za wszystkie sugestie i porady techniczne, treningowe, zdrowotne.
Wielkimi krokami zbliża się Cracovia Maraton X, pozostał miesiąc. Nie ukrywam że obawiam się o mój wynik gdyż dziś po raz pierwszy po zimowej przerwie poszedłem pojezdzić po błoniach. Piachu co nie miara na całej długości a więc o ślizganie się nie było trudno, tabuny ludzi czujących wiosnę sprawiły że nie było łatwo się przemieszczać. Ale nie narzekając zrobiłem dwa okrążenia każde po 9min i 20 sec, czas bardzo slaby bo na zeszłym maratonie robiłem okrążenie średnio w 8min 20 sec. Na pewno duży wpływ miał piach i ludzie, ale zacząłem panikować że mam cofkę kondycyjną.
Zeszły CM skończyłem w czasie 1godz 52 min. Może nie fenomenalnie ale to mój rekord na tym dystansie. Bardzo chciał bym zrobić trasę w 1:45.
Potrzebuje waszej pomocy.
Jak wrócić do formy?
Jak polepszyć czasy?
Jak poprawić technikę?
- od czasów kontuzji kolana staram się jezdzić dość nisko ale zawsze czuje dyskomfort gdy w kolanach mam 45 stopni.
Zauważyłem też że ciężar (po mimo pochylonej pozycji) spoczywa w głównej mierze na tylnym kole (zdjęcia i ścieralność kół)
- co z odepchnięciami, zauważyłem na zdjęciach z zeszłorocznych zawodów że na początku jest ok, pod koniec maratonu zaczynam koślawić stopy na zewnątrz, sam tego nie odczuwam ale na zdjęciach wprawne oko wyłapuje.
Czasu mam niewiele, będę bardzo wdzięczny za wszelkie wskazówki, treningowe, techniczne, zdrowotne itd.
Co zrobić z odwiecznym problemem bóli pleców w czasie i po skończonym treningu ?
- zawsze mnie łamało ale dziś po zaledwie 7 km mam znajome boleści. Zawsze przyjmuje pozycje pochyloną, ale sprawia mi problem wypięcie pupy i wyprostowanie się w części pleców. Wygląda to troszkę jakbym się garbił.
Czasu zostało niewiele, będę wdzięczne za wszystkie sugestie i porady techniczne, treningowe, zdrowotne.