Strona 1 z 6

Wszystko o tętnie i pracy serca

: pt lipca 21, 2006 1:56
autor: kajman
Proponuję na początek zajrzeć do tematu Kolarstwo szosowe a rolkarstwo szybkie...
//Petercave

WFH pisze:Jeśli chodzi o moje tętno to też nie zgadza się słynna reguła 220-wiek, dwa lata temu na zawodach w Berlinie uzyskałem 212, a 8 lat wtedy nie miałem :)
To jeszcze pytanie o tętno: o czym świadczy możliwość uzyskiwania przez zawondnika wysokiego tętna?Czy jest to wynik jego sprawności, tzn. np. tego jak szybko i jak mocno porusza nogami, jak pracują jego ramiona.
Czy jakbym sobie wzmocnił odpowiednie mięśnie nóg i poprawił ich szybkość to też bym osiągał wyższe tętno (szybciej i mocniej nimi przebierając)?
Moje spoczynkowe to 53. Choć raz było 45 i się długo utrzymywało, tak że nie mógł to być błąd pomiaru - prawdę mówiąc tego pomiaru dokonywałem podczas drzemki :)

: pt lipca 21, 2006 2:08
autor: zico
kajman pisze:
WFH pisze:Jeśli chodzi o moje tętno to też nie zgadza się słynna reguła 220-wiek, dwa lata temu na zawodach w Berlinie uzyskałem 212, a 8 lat wtedy nie miałem :)
To jeszcze pytanie o tętno: o czym świadczy możliwość uzyskiwania przez zawondnika wysokiego tętna?Czy jest to wynik jego sprawności, tzn. np. tego jak szybko i jak mocno porusza nogami, jak pracują jego ramiona.
Czy jakbym sobie wzmocnił odpowiednie mięśnie nóg i poprawił ich szybkość to też bym osiągał wyższe tętno (szybciej i mocniej nimi przebierając)?
Dużo jest osób, które z natury mają wysokie tętno. Uzyskanie wysokiego tętna jest wynikiem (w czasie treningu) pracy jak największej ilości mięśni. Jednak to nie wysokie tętno jest wykładnikiem o potencjale zawodnika.

Najważniejszą rzeczą jest skład ciała zawodnika (procent tłuszczu w organizmie, ilość mięśni białych i czerwonych - szybko i wolno kurczliwych, waga, czynnik VO2 - ilość wdychanego tlenu potrzebnego to wykonania pracy i wiele, wiele innych), dzięki któremu osiągamy jak największe możliwości wykonania pracy. W sportach wytrzymałościowych (rower, rolki, bieganie - na długich dystansach) najważniejsza jest optymalizacja spalania tłuszczu, czyli trenowania w tlenie - aerobowo. Jest to podstawa treningu. Przy takim treningu dodatkowo nasze serce staje się mocniejsze i... wolniejsze. W związku z tym, że serce jest mięśniem, jego ściany stają się grubsze, większe - przez co może za jednym uderzeniem więcej przepchać krwi do komórek.

Reasumując - treningiem dążymy do jak najmniejszego tętna, przy którym wskazane byłoby wykonywanie jak największej pracy. Jak wiemy wraz ze wzrostem pracy (intesywności) serce też zaczyna szybciej bić, i jest to wykres liniowy.

: pt lipca 21, 2006 2:09
autor: zico
kajman pisze:Moje spoczynkowe to 53. Choć raz było 45 i się długo utrzymywało, tak że nie mógł to być błąd pomiaru - prawdę mówiąc tego pomiaru dokonywałem podczas drzemki :)
Podczas drzemki to tętno drzemkowe :) Normalne tak niskie.
A spoczynkowe, to postojowe, bezpośrednio po obudzeniu lub kilka minut po :)

: pt lipca 21, 2006 2:11
autor: WFH
Jest to złożony problem...Generalnie tętno obniża się wraz z wiekiem, na jego obniżenie może wpływać m.in trening wytrzymałościowy. Nie powinienneś się martwić tym, że nie osiagasz wysokiego tętna, moze poprostu masz takie uwarunkowania. Każdy z nas jest inny, a tętno to sprawa indywidualna.

: pt lipca 21, 2006 2:16
autor: zico
WFH pisze:Jest to złożony problem...Generalnie tętno obniża się wraz z wiekiem, na jego obniżenie może wpływać m.in trening wytrzymałościowy. Nie powinienneś się martwić tym, że nie osiagasz wysokiego tętna, moze poprostu masz takie uwarunkowania. Każdy z nas jest inny, a tętno to sprawa indywidualna.
Dokładnie :)

: pt lipca 21, 2006 2:17
autor: PeterCave
zico pisze:Doszedłem do tętna spoczynkowego około 52 uderzeń na minutę - w zeszłym roku. A max w zeszłym roku miałem w Dynamixie 207.
Ja z kolei w zeszłym roku, jak mierzyłem na niemieckim (dość nudne zajęcia) przez 2 minuty, to miałem 47-48, ale nie zanotowałem jeszcze tętna większego niż 200, najwięcej 198 i to nie na rolkach, tylko na biegu 4 km. Na rolkach gdzieś 195 (tyle widziałem na zegarku, a nie zapaiętało mi, bo max miałem na macie 230;))
WFH pisze:Każdy z nas jest inny, a tętno to sprawa indywidualna.
Każdy z nas jest oryginalny;)

: pt lipca 21, 2006 2:25
autor: adam88
Miałem dokładne testy w instytucie sportu w Warszawie podczas biegu na bieżni kiedy to zwiększała się prędkość biegu wtedy tętno max wynosiło mi 203 a VO2 max 60 podczas podobnego badania na Katowickiej AWF tylko wtedy był test na rowerze co 3 minuty zwiększało się obciażenie to miałem tętno 205 i VO2 max 66 jest to ściśle związane z wagą zawodnika..... w składzie ciała mam 10 % tłuszczu a optimum w dyscyplinach wydolnościowych to ok 8 % i wcale nie jest regułą że duża masa mieśniowa jest dobra właśnie wręcz odwrotnie... masa mieśniowa również musi być w optimum żeby nie nosić góry mieśni...... tak sama parametry krwi mają zanczenia... hematokryt mam 49 %, hemoglobina 16,9 itp wszystko razem decyduje o sukcesie .... ale pamietajmy że na sukces potrzebna jest praca praca i jeszcze raz praca

: pt lipca 21, 2006 2:31
autor: kajman
Można sobie takie testy w Warszawie zrobić? Gdzie i ile to kosztuje.
Chciałbym zobaczyć jakie mam parametry i czy jeszcze coś się da z mojego
organizmu wycisnąć.
Z badań krwi pamiętam, że poziom hemoglobiny podobno mam jakiś wyższy,
ale tego chyba nie można zmienić bez jakiejś chemii

: pt lipca 21, 2006 2:42
autor: WFH
Możesz spróbować na AWFie, albo w ComSie przy Wawelskiej. Ale nie gwarantuje, że Ci sie uda...

: pt lipca 21, 2006 2:55
autor: adam88
Cieżko jest się umówić na te badania wiem że w instytucie w Warszawie komplet badań wydolnościowych i pełna morfologia, skład ciała, biochemia itp wogóle "full service" pełna charakterystyka organizmu kosztuje ok 700 zł

: pt lipca 21, 2006 3:01
autor: Krzysztof
PeterCave pisze: Ja z kolei w zeszłym roku, jak mierzyłem na niemieckim (dość nudne zajęcia) przez 2 minuty, to miałem 47-48, ale nie zanotowałem jeszcze tętna większego niż 200, najwięcej 198 i to nie na rolkach, tylko na biegu 4 km. Na rolkach gdzieś 195 (tyle widziałem na zegarku, a nie zapaiętało mi, bo max miałem na macie 230;))
To nie jest puls spoczynkowy. Puls spoczynkowy jest dopiero następny na skali :!: :!: :!:
To jest przypadek szczególny :lol:

: pt lipca 21, 2006 10:28
autor: Piotr B
Wasze HRmax to dla mnie kosmos!!!! Najwyższy odnotowany u mnie to 171 i był on zaraz po starcie w 25 km von Berlin. Srednia z tego biegu to 159. Na maratonie w Zgorzelcu kilka razy zblizałem się do 170 ale go nie osiągnełem, za to średnia biegu to 161. Na treningu również jest mi bardzo trudno przebić sie przez 160. Najcześciej jest to 145-155. Na więcej nie pozwalają mi mięsnie. Kilka razy mierzyłem HRspoczynkowe i wacha się ono pomiędzy 40-45. HRmax wg sigmy to 185, wg wzoru 220-38=182. BMI to ok 28
Jak zinterpretować moje pomiary???

: pt lipca 21, 2006 10:55
autor: WFH
Nie wiem czy jest tu coś do interpretowania...Prostu masz niższe od nas tętno spoczynkowe, jak i podczas wysiłku. Jak już pisałem jest to sprawa indywidualna.

: sob lipca 22, 2006 12:07
autor: ALAN54
PiotrzeB! Masz niskie tętno boś jest stary Diesel wolnoobrotowy i stąd to! :shock: :shock: :D :D

: sob lipca 22, 2006 2:03
autor: małysz
To bardzo różnie jest z tym tętnem, np w Gdańsku na maratonie średnie wyszło mi 193. NIe mogę złapać wysokiego tętna na rowerze max to 200, na rolkach miałem w zeszłym roku 218, za to najnizsze jakie u siebie zaobserwowałem to 60. Napewno dużo zależy od wieku, ale 171 to naprawdę bardzo niskie :shock: