Trzeba będzie zrobić objazdówkę parkingów. W sumie możnaby zrobić coś w stylu przewodnika po miejscach do jeżdżenia w naszym wybrukowanym mieście z krzywymi chodnikami i ziemnymi alejkami w parkach.
Mieszkam właśnie przy Ku Słońcu. W weekend sprawdzę parking przy Castoramie. Boję się trochę samochodów bo moje dziecko jeszcze słabo skręca, nie mówiąc o jakimś sensownym hamowaniu. W weekend czuję, że będzie spory ruch.
EDIT:
Ha, znalazłem wątek o ścieżkach rowerowych w Szczecinie. Wygląda na to, że na Arkonce pojeździmy nie tylko w pustych basenach ale także wokół. W grudniu 2008 wokół arkonki powstały asfaltowe trasy rowerowe. Więcej tutaj:
http://www.skyscrapercity.com/showthrea ... 480&page=9
Weekend raczej spędzę wokół Arkonki (o ile będzie pogoda)
[EDIT 29.03.09]
Jak obiecałem tak zrobiłem. W piątek i sobotę byłem na tyłach CH Ster przy Ku Słońcu. Asfalt tam dość równy (choć szału nie ma) i jeździ się niczego sobie. Ruch samochodów minimalny jedynie co jakiś czas przejeżdża auto drogą przy parkingu. Co ciekawe parking jest oświetlony - można jeździć po zmierzchu. Kręcili się też placowi - nie podchodzili blisko. Tylko patrzyli jak początkujący wrotkarz kaleczy jazdę. Z racji, że jest to miejsce odkryte - trochę wieje.
W niedzielę zaliczyłem trasę wokół Arkonki. Sobota niestety od południa była deszczowa i droga nie zdążyła dobrze wyschnąć. Asfalt dość równy choć czasem potrafi nieźle pohuśtać. Bardzo przeszkadzają wyspy mokrego piachu, których jest bardzo dużo. Zwalniają jazdę i są niebezpiecznie śliskie (na szczęście nie było wywrotki). Nie było wielu spacerujących (pochmurna pogoda). Trasa była pusta i jechało się spokojnie. Podaję linkę do trasy:
http://maps.google.pl/maps?f=d&source=s ... =UTF8&z=16
Po objechaniu Arkonki przyszła pora na wejście do środka i wypróbowanie reklamowanej przez Kimi suchej, basenowej niecki. Tego mi własnie było trzeba. Równo jak na stole. Spojenia pomiędzy dużymi płytami prawie nie wyczuwalne. Jedzie się miękko, łatwo i szybko. Niecka jest ogromna - duża przestrzeń do jazdy. W tygodniu obowiązkowo wracam z ochraniaczami na kolana i łokcie (planowałem w zasadzie przejażdżkę dookoła i miałem tylko kask i na dłonie). Wreszcie jest gdzie ćwiczyć jazdę tyłem i obroty
Wypad na Arkonkę był z przygodą. Kiedy beztrosko hasaliśmy z żoną w niecce, przyjechała ochrona i zamknęła furtkę. Trzeba było wychodzić przez płot, a w rolkach na nogach szło średnio (element agressive urban skating)
[EDIT 31.03.09]
Niecka na Arkonce jest naprawdę rewelacyjna. Nawet porządna gleba jakoś tak bez echa przechodzi. Arkonka wogóle czynna jest do 15:30. Dzisiaj stróż o 15:25 ogłosił przez megafon żeby opuścić kąpielisko bo zamyka. Myślę, że warto wtedy wyjechać bo na mnie zaczął krzyczeć, że nie wychodzę, coś mówił o jakiś mandatach. Lepiej odpuścić, grzecznie wyjechać, a potem przez płotek i hulaj dusza do zmroku

Można też przyjechac na 16:00 i powinien być spokój. W każdym razie... ...jak tylko wlepią mi mandat na pewno dam znać
[EDIT 5.04.09]
Dzisiaj spróbowałem przejechać się po jasnych błoniach. Na pierwszy rzut oka nawierzchnia mimo, że wykonana z ubitej ziemii wyglądała na przyjazną dla rolki. Niestety doświadczalnie okazało się, że jeździ się tak sobie. Rolka szybko zwalnia, zdarzają się poślizgi, nawierzchnia nierówna, wszędzie pełno drobnych kamyczków. Może to wina moich jeszcze niezbyt rozwiniętych umiejętności, może wina miękkiego kółka (80A). Planuję jeszcze powtórzyć eksperyment ale może za miesiąc, kiedy nabiorę skilla na Arkonce. Wogóle docelowo chciałbym poruszać się po mieście i trzeba nauczyc jeździć po wszystkim. Ale to w swoim czasie...
[EDIT 6.04.09]
Okazuje się, że Arkonka jest jednak czynna nieco dłużej. Dzisiaj byłem pokulać się przed 18:00. Wyjechaliśmy około 19:00 i wszystko było jeszcze otwarte. Czyżby od kwietnia zamykali póżniej?