Strona 1 z 1

ROCES dual skate

: pt lutego 13, 2004 2:11
autor: Henryk
Co możecie powiedzieć dobrego o tym sprzęcie. Zimą łyżwy (z moich starych dawno wyrosłem :wink: ), latem rolki. Zdaję sobie sprawę, że to nic wielkiego, ale czy da się przyzwoicie pojeździć, może nawet jakiś maraton? Z tego co sprzedawca mówił, przynajmniej łożyska rolek (ABEC5) są całkiem przyzwoite.
Mogę się też skusić na Filę XT 80, ale to już kosztuje ponad 800zł, więc nie wiem, czy warto inwestować.
Niestety muszę się ograniczać do tego co mam na miejscu, bo kupować wysyłkowo butów się nie odważę.

: pt lutego 13, 2004 11:11
autor: zico
Witam! Żeby przejechać maraton, nie trzeba wcale dużo, sam zaczynałem na łożyskach ABEC-5 oraz kółkach 76mm. Przejechać da się, nawet można zejść poniżej 2 godzin;) Ale żeby się pościgać to już muszą być 5 kółkowe. Z reguły krzywo patrzę na różne dziwactwa w stylu 3 w jednym, łyżwa musi trzymać nogę w kostkach bardzo mocno, rolka - niekoniecznie. Trudno to połączyć. Jednakże jeśli się myśli o charakterze takiego sobie poślizgania rekreacyjnego na łyżwach oraz być może maraton na rolkach (no i kwestii wydania pieniędzy) sądze, że mogą być. Wiadomo, że wysyłkowo to ryzyko. Nie miałem okazji zobaczyć Fili XT 80, może jeakiś link? Oceniłbym. Pewno dobry model, na niezłym wyposażeniu.

: ndz lutego 15, 2004 10:50
autor: kajboj
łyżwa musi trzymać nogę w kostkach bardzo mocno, rolka - niekoniecznie
Tu bym polemizował. Jeśli chodzi o łyżwy i rolki, w których stawia się swoje pierwsze kroki, to w obu przypadkach przydałaby się sztywność w kostce.

Ale jeśli chodzi o jazdę szybką albo fitness, to (przynajmniej dla mnie) właśnie łyżwy mogą być miękkie i niskie w kostce w porównaniu z rolkami. Bo płoza łyżew może być o wiele niższa niż rolki. Np. mam płoze szorttrakową o wysokości (od ziemi do obcasa buta) 66mm. A moja płoza rolkowa do kółek 80mm ma ok. 96mm wysokości (to jeszcze zależy jak starte są kółka :)). Różnica 3cm, to sporo i zauważyłem, że mogę wyraźnie luźniej sznurować buty (dość nisko cięte i niezbyt sztywne Mogema MG-R1) gdy mam zamontowane łyżwy niż gdy mam rolki.

: ndz lutego 15, 2004 11:51
autor: Henryk
Hmm, ale jaka jest różnica między łożyskami ABEC 5 a 7, czy innymi. Czy ktoś potrafiłby porównać np. do osprzętu rowerowego. Ja po przejściu wielu różnych kategorii, staram się trzymać klasę Shimano XT (duża poprawa komfortu jazdy w stosunku do niższych klas), ale np. super stery kierownicy - Ritchey WCS po kilku miesiącach były do wyrzucenia - totalne badziewie, a drogie. Jak to się ma do toczących się części rolek?

: pn lutego 16, 2004 6:27
autor: kajboj
super stery kierownicy - Ritchey WCS po kilku miesiącach były do wyrzucenia - totalne badziewie, a drogie. Jak to się ma do toczących się części rolek?
Z rolkami jest podobnie -- mialem lozyska ABEC-5, ktore byly beznadziejne i mam ABEC-3, ktore sa od nich lepsze (i wyczyszczone czekaja na suchy asfalt :)).

Akurat lozyska budza zawsze najwiecej watpliwosci. Moze dlatego, ze system oznaczania ABEC-1,3,5,7,9... daje poczucie, ze mozna sobie "upgrejdowac" rolki zmieniajac lozyska. Ale to chyba nie jest tak. Te liczby odnosza sie do precyzji z jaka zostaly wykonane lozyska, ale pierwotne zastosowanie tego systemu oznaczen odnosi sie do maszyn, gdzie elementy wiruja duzo szybciej niz kolka rolek.

Czytalem nawet glosy, ze zbyt ciasne dopasowanie kulek i bierzni lozyska (np. ABEC-9) nie jest pozadane w rolkach. Poza tym wszystkie te mikroskopijne roznice w dokladnosci wykonania lozysk ABEC-9 i np. ABEC-5 znikaja jak dostanie sie tam troche pylu z drogi (nie mowiac juz o wodzie), a to nastepuje zazwyczaj bardzo szybko.

Ogolnie te ABECe (w kontekscie rolkarstwa oczywiscie) to jest raczej niemierzalna sciema, "snake oil" i "hype". To oczywiscie nie znaczy, ze nie ma dobrych i zlych lozysk. Sa, ale niekoniecznie zalezy to od oznaczenia ABEC. Raczej od jakosci materialu, szczelnosci zamkniecia.

Jak jest sie konkretnym zawodnikiem, to dla spokoju sumienia trzeba kupic sobie superdrogie lozyska na zawody, ale dla zwyklego smiertelnika to raczej nie ma sensu. O wiele wiekszy wplyw na "tocznosc" rolek maja kolka i tu mozna szukac optimum.

No i sa dwie szkoly jesli chodzi o lozyska:
1. Mozna kupic bardzo dobre, bardzo trwale, dosc drogie lozyska i je szanowac i regularnie czyscic (a to paskudne zajecie).
2. Mozna kupowac tansze, mniej trwale lozyska i po prostu wyrzucac je jak tylko poczuje sie, ze zaczynaja obnizac komfort jazdy.

: pn lutego 23, 2004 12:15
autor: Henryk
Niestety, gdy po długim namyśle, przymierzyłem wspomniany sprzęt, okazało się, że nie ma dla mnie odpowiedniego numeru :( . Będę więc szukał czegoś innego. Może wspomnianą Filę, albo to co Zico mi polecałeś.