Strona 1 z 1

Roxa - czy warto kupować?

: wt lipca 17, 2007 7:03
autor: Yasiu
Witam, jeżdże na rolkach rekreacyjnie od jakiegoś czasu, a raczej zacząłem dawno temu, miałem sporą przerwe i chciałbym teraz wrócić do jeżdżenia bardziej pro :] czyli dłuższe dystanse. Wylukałem model na allegro <nie podajemy linków>/item215242060_rolki_p ... skie_.html
bo u mnie w miescie lipa a nie chce mi sie jechać do większego miasta. Powiedzćie co sądzicie, ewentualnie jakiś inny model do 500-550 zł.

: wt lipca 17, 2007 7:15
autor: zico

: wt lipca 17, 2007 9:09
autor: Yasiu
Wiem, opcja szukaj nie boli ale te rollerblade'y chodzą po 999zł :/ a mi chodziło o coś porównywalnego w cenie...

: wt lipca 17, 2007 9:14
autor: zico
Yasiu pisze:Wiem, opcja szukaj nie boli ale te rollerblade'y chodzą po 999zł :/ a mi chodziło o coś porównywalnego w cenie...
Nie chodzi o Rollerblady, tylko o to co tam jest napisane (szczególnie to pogrubione) - przecież masz tam recenzję tych rolek, o które pytasz:

"Konkretne wady, ocena bardzo subiektywna:

- brak wewnętrznego buta, co skutkowało bardzo słabym trzymaniem
śródstopia
- za duża szerokość, ale ja mam wąskie stopy, więc to nie musi być
wada
- słabe mechanizmy pasków, szczególnie środkowego, trzymającego
piętę, nie mogłem dostatecznie docisnąć, bo przepuszczał, może przy
dopasowanych do stopy rolkach wystarczyła by mniejsza siła
- względnie duża waga, w końcu to rolki, które konkurują z innymi
maratonowymi.

Ogólnie jakość wykonania wydawał się przyzwoita.

Moim zdaniem rolki bardzo słabe, ale mogą się zdarzyć osoby, którym
będą leżały dobrze na nodze i wtedy jedyną wadą będzie waga, a na
to można się zgodzić, płacąc sporo mniej za rolki.
Warto było spróbować
ponosząc koszty wysyłki, ale nie wyszło. Przestrzegam jednak, że buty
są zaprojektowane tak, że mało komu będą pasowały. A jeżeli słabość
zapięć to nie tylko moje odczucia, to te rolki są bezwartościowe.
_________________"

: śr lipca 18, 2007 10:55
autor: Yasiu
No dzieki. Raczej ich nie kupie, zmienilem zdanie jeśli chodzi o przeznaczenie, najpierw wypróbuje się na rolach z troche mniejszymi kółkami. http://sklep.intersport.pl/product-pol- ... Speed.html
84mm myśle że bedą niezła wprawką, a i tak chcialem sobie pojezdzić najpierw po mieście.

: śr lipca 18, 2007 4:11
autor: roxan
[quote="Yasiu"]No dzieki. Raczej ich nie kupie, ...ja tam kupiłem Roxy Marathon100 i jeżdżę regularnie i nic w nich nie pękło, więc i ja nie pękam. W maju też przejechałem na nich pierwszy w życiu półmaraton Małą Dylewską i nawet udało mi się na tak zaciekle krytykowanych tutaj rolkach przez innych zmieścić w pierwszej dziesiątce, ale to pewnie dlatego, że ja w nich jeżdżę, a nie tylko przymierzam. Pozdrawiam!

: czw lipca 19, 2007 8:23
autor: Marek
roxan pisze:
Yasiu pisze:No dzieki. Raczej ich nie kupie, ...ja tam kupiłem Roxy Marathon100 i jeżdżę regularnie i nic w nich nie pękło, więc i ja nie pękam. W maju też przejechałem na nich pierwszy w życiu półmaraton Małą Dylewską i nawet udało mi się na tak zaciekle krytykowanych tutaj rolkach przez innych zmieścić w pierwszej dziesiątce, ale to pewnie dlatego, że ja w nich jeżdżę, a nie tylko przymierzam. Pozdrawiam!
I tak jest. :twisted: :twisted: :twisted: ROXA jest OK :twisted: :twisted: :twisted:

: czw lipca 19, 2007 9:26
autor: Jacek.B
roxan pisze:udało mi się na tak zaciekle krytykowanych tutaj rolkach przez innych zmieścić w pierwszej dziesiątce, ale to pewnie dlatego, że ja w nich jeżdżę, a nie tylko przymierzam.
Forum jest po to, żeby się wypowiadać. Nie mogłem pojeździć na Roxach
na zewnątrz, ponieważ już w domu okazało się, że są za szerokie. Nie
dostałbym zwrotu pieniędzy. Napisałem wyraźnie, że nie są to uwagi
z używania tego sprzętu.

Nikt nie pisał, że te rolki nie jeżdżą, ale poniżej opinia użytkownika:
Toudi pisze:Mam rozmiar 43 i but jest dość szeroki - raczej na masywną stopę. Ja jeżdżę z wkładką i szerokość buta mi już nie przeszkadza. Nie wiem, jak są zbudowane mniejsze rozmiary - może są znacznie więższe ale chyba raczej nie - w końcu jest to ten sam model i pewnie budowany jest w oparciu o podobne kopyto. Koła tych rolek to też nie jest pierwsza liga - w moich 2 koła biją trochę i to spowalnia trochę a przede wszystkim przyczynia sie do szybszego zużycia łożysk w tych kółkach.
I jeszcze uwagi osoby, która, podobnie jak ja, tylko je mierzyła:
moluki pisze:Jeśli chodzi o uwagi krytyczne dotyczące samych rolek: są dość ciężkawe; klamry zapinające wykonane trochę amatorsko- śruba trzymająca klamrę przeszkadza przy zapinaniu, trzeba trochę popatrzeć i odpowiednio wygiąć plastikową zębatkę (może to być denerwujące); kółka wyglądają mizernie- mają fabrycznie jakieś dziurki i mini szparki między tworzywem (uretanem?) a felgą (tak to się nazywa?)- podejrzewam więc, że stosunkowo szybko trzeba je będzie wymienić. Poza tym ok. Podsumowując- za tą cenę uważam, że chyba warto więc je mieć- dlatego je kupuję (muszę je wymienić).
Masz tutaj przedstawione konkretne uwagi dotyczące tych rolek. Jak
widać temat skłonił Cię do założenia konta i to nawiązującego nazwą
do firmy Roxa. Myślę, że jako doświadczony użytkownik tych rolek
(dobre miejsce w półmaratonie :ok2: ) możesz nam wiele o nich
napisać. Po zainteresowaniu tematem można przypuszczać, że wiele
osób rozważa zakup tych rolek, więc bardzo im pomożesz rzeczowymi
informacjami i swoimi spostrzeżeniami :idea:

Pamiętaj, że każdy odnosi wykonanie tych rolek do innych tej klasy,
zazwyczaj 2 -3 krotnie droższych, dlatego może to sprawiać złe
wrażenie.

: czw lipca 19, 2007 10:05
autor: Toudi
No właśnie!
Jeśli ktoś chce osiągać wyniki i roxa amarathon (a produkują też modele z niskim butem) ogranicza, trzeba odżałować co najmniej 1000 zł i kupić sobie lepsze rolki. Jeśli, jak ja, ktoś pokonuje maraton w niecałe 2 h, to moim zdaniem, taka jazda nie jest warta takiej kwoty.
Nie są to złe rolki i drugi raz też pewnie bym je kupił. Nadal też uważam, że przy grubokościstej budowie użytkownika, to są wygodne buty i przyzwoity sprzęt. Narzekam na kółka ale pamiętać trzeba, że kółka wysokiej klasy, to wydatek co najmniej 200 zł. A te rolki w całości kosztują tyle, co 2,5 kompletu takich kółek.

: czw lipca 19, 2007 11:55
autor: roxan
Forum jest po to, żeby się wypowiadać. .... Nigdy nie będę twierdził, iż fiat jest lepszy od mercedesa, jak również daleki jestem od tego, aby stwierdzić, że jakikolwiek samochód czy rolki kupuje się raz na całe życie. Nie istneją też łożyska metalowe, które się nie zużyją. Jednak mając do wybóru rolki 100mm, a jakiekolwiek inne w tej samej cenie, jeśli się myśli o jeździe szybkiej, a może i nawet o startach w maratonach, to wybór jest oczywisty. Osobiście posiadam Roxa Marathon numer 44 i jeśli chodzi o szerokość buta to z czasem ułożył się do nogi pod wpływem zapinania, z którym nie mam żadnych problemów i nic mi nie przeskakuje na żadnym pasku, pomimo iż nie mam szerokich stóp a zapinam rolki średnio sześć siedem razy w tygodniu. Kółka nowe owszem trochę biły na co zwrócili mi uwagę zaraz po zakupie koledzy oglądający je, ale o dziwo Ci sami koledzy z którymi jeżdżę regularnie trzy, cztery razy w tygodniu oglądający je niedawno po dwóch miesiącach eksloatowania stwiedzili, że ułożyły się i nie biją. Może to kwestia mocniejszego dokręcenia, a może inna nie wiem, faktem jest, że jest ok. Z 16 łożysk wymieniłem jak narazie dwa z jegnego kółka, z czego jedno jest dobre więc mam jedno w zapasie, a ostatnio jeździliśmy nawet w deszczu i wystarczyło dokładne wymycie i przesmarowanie i jeździ się dalej. Koledzy posiadający droższe, bardziej renomowanych firm rolki też wymieniają łożyska czasem. Dzięki temu nie musiałem nawet szukać ich gdzieś, bo po prostu mi je odstąpili.Jeśli chodzi o klamrę to nic nie trzeba wyginać, można sobie jedynie pomóc w przyśpieszeniu zapinanania wciskając czerwoną klamerkę w dół, która działa na zasadzie sprzęgiełka i wtedy pasek wchodzi jak w masełko i potem jednym, góra dwoma ruchami dociągnąć i nóżka w bucie nie drgnie. Konto na forum założyłem nie w związku z tematem tylko ciut wcześniej w związku z tym, że zacząłem jeździć po zakupie rolek oczywiście, bo bez nich dalej w miejscu bym stał. A Roxan dlatego, że z powodu rolek jakie mam tak wołają na mnie Ci z którymi jeżdżę, bo w grupie jeździ się raźniej. Dlatego pozdrawiam wszystkich jeżdżących i chcących jeździć. Oby było nas coraz więcej. roxan