Strona 1 z 1

Jesienne "odpały"... ;o)

: wt października 02, 2007 11:37
autor: Caravan
Niestety, nie da się ukryć - już jesień. Różnie można reagować na tą porę roku. MNie zaczęła ogarniać lekka melancholia. Deszcz za oknem, zimno, ciemno, a w alejkach czychają na rolkarzy zdradzieckie liście, patyki i łupiny kasztanów :wink:

Postanowiłem sobie jakoś ten czas umilić i.... no tak, przyznać muszę, że trochę mi odpaliło i poeksperymentowałem.

Pierwszym odpałem była konstrukcja "customów" z przeznaczeniem do jazdy po mieście. Jako baza posłużyły skorupy ROLLERBLADE DOWNTOWN II. Agresywna płoza została wymieniona na 255CC SALOMON'a. Koła w ustawieniu 80-80-76-76.

Obrazek

Konstrukcja ma swoje wady i zalety. Do zalet można niewątpliwie zaliczyć komfort jazdy. But jest bardzo wygodny. Po prawie trzech godzinach jazdy po mieście nie odczuwałem dolegliwości zwiazanych z otarciami, odparzeniami czy innymi kontuzjami. Trzymanie w kostce bardzo dobre, podobnie z resztą stopy - mimo iż sznurowania z początku nie sprawiały wrażenia solidnych. Jazda po nierównościach to sama przyjemność. Kompozytowa płoza oraz konstrukcja buta skutecznie tłumią wszelakie ubytki czy "naddatki". Jazda po kostce betonowej prawie niczym się nie różni od jazdy po asfalcie. Nawet kostka granitowa nie była problemem - jedynym efektem było po prostu spowalnianie :mrgreen: Cała konstrukcja bardzo stabilna, łatwo dajaca się opanować. Jeżdżąc na Downtownach ma się wrażenie, jakby się pokonywało ulice transporterem opancerzonym :mrgreen:

No właśnie. I tutaj dochodzimy do wad. Niestety "komfort" jazdy transporterem wiąże się z pewnymi niedogodnościami. Jedną z nich jest waga. Niestety jedna kompletna rolka to przeszło 2kg - i to się czuje. Można się przyzwyczaić, niemniej jednak na początku można się lekko zdziwić :wink: Drugą wadą jest "usztywnienie" konstrukcji - z tymi rolkami na kubeczkach się nie pojeździ. Niestety nieco krótki liner powoduje, że kiedy próbujemy nieco mocniej sie odchylić, krawędź cholewy wbija sie w nogę. Prawdopodobnie należałoby wymienić liner na nieco dłuższy i przez to bardziej komfortowy. Czasami również przeszkadzają soulplate'y, które przy nieco ostrzejszej jeździe czy gwałtowniejszych zakrętach moga spowodować, że jazdę zakończymy efektownym slide'm na skorupach - po prostu za bardzo odstają. No i to chyba tyle :wink:

Drugim szaleństwem była zamiana w moich Thunderach płozy 247 na 237, przy rozmiarze buta 29,5 i ustawieniu kółek 76-80-76-72 (HI/LO). Przyznam, że wyszło nieco hardcore'owo :mrgreen:

Obrazek

Pierwsze wrażenia? No cóż. Powiem krótko: krótko :mrgreen: Zwłaszcza z przodu. W porównaniu z 247 mamy bardziej cofnięte przednie kółko. Co ciekawe, w płozę można wrzucić max 80-80-76-76. W 247 wchodzą cztery "osiemdziesiątki". Tylne kółko jest tylko odrobinę przesunięte do przodu. W jeździe na jednym w ogóle nie przeszkadza. Na początku wydaje się to być nieco mało stabilne, ale po kilku chwilach można się przyzwyczaić. Aczkowiek trzeba uważać, bo jak raz zaczna sie kręcić, to trudno je opanować i wyhamować :wink: Nie wiem jeszcze jak sie zachowuja na kubeczkach - niestety pogoda pozwolila "poszaleć" na ograniczonej powierzchni. Przypuszczam jednak, że doskonała zwrotność okupiona zostanie niskim poziomem stabilności. No ale coś za coś. Byle się nie zabić :wink: Jednakże już teraz mogę odradzić tą konstrukcję jako zestaw fitnessowy, czy chociaż na przejażdżkę po parku, w wolnej chwili miedzy jednym trick'iem a drugim. Na pierwszym lepszym patyczku po prostu skończą sie nogi :mrgreen:
Innymi słowy - czyste szaleństwo!


Ale czy właśnie to w tym wszystkim nie jest piękne? :mrgreen:

ps. mam na zbyciu kompletną płozę agresywną i kółka Rollerblade :mrgreen:

: śr października 03, 2007 10:59
autor: sławek
Hejka!
To może ja cos też dodam z mojej beczki.
W tym sezonie obiecałem sobie że sie przesiąde z piątek na setki ,ale jak wiecie nie każdy ma pełne kieszenie.
Więc młotek w dłoń i zrobiłem mały trick,mianowicie użyłem wysłużonych Rocesy Londony na allegro zakupiłem szynę Salomona o rozstawie 195mm bo na moje szczęście takowe posiadały,dołożyłem kółka 100mm a pierwotnie miałem 80mm na starej szynie i hop siup! Palce lizać i obgryzać :D
http://www.wrzuta.pl/obraz/pc8PEVx730/roces
Jeszcze aby but mi się nie wyginał do wewnątrz ze względu na dużą wysokość kółek od podłoża zamocowałem szynę bardziej do wewnatrz w stosunku do osi buta.Oczywiście widać podkładki bo drugie kółko ocierało.
Widać wyraźnie ostatnie kółko bardzo wysunięte do tyłu co praktycznie daje że nie sposób się glebnąć do tyłu :lol:
Pozdrawiam

: czw października 04, 2007 7:54
autor: Alandy
brawo
efekt robi wrażenie....

dobry "wstęp" do naprawde szybkiej jazdy

potem za jakiś czas dokupić tylko niski bucik i będą smigać żaż miło

: czw października 04, 2007 5:47
autor: sławek
Caravan:Ale masz życie, na trening w takich, na imieniny w takich rolkach, do znajomych w takich a na bankiet jeszcze innych ,to tak jakby mieć garaż pełen samochodów hihi :lol:

: pt października 05, 2007 12:08
autor: Caravan
Na razie jeszcze garderoba mi pasuje, ale co będzie kiedy trafię coś nie pod kolor? :mrgreen:

BTW, ja to jestem "szczawik". Są tutaj tacy, którzy nawet 8 par w szafie chowają :wink:


Ale za to mam 4 różne płozy UFS :wink:

: pt października 05, 2007 11:41
autor: Agent_L
hmm. o ile downtowny na 80tkach są bardziej pancerne od celli 2006 na defaultowcyh 80tkach ? : )

: pt października 05, 2007 12:58
autor: Caravan
Przeszło 2kg rolka jest z definicji bardziej pancerna niż inne :mrgreen:

: pt października 05, 2007 1:49
autor: Agent_L
Nie ważyłem moich ale na tyle właśnie wyglądają : D

: pt października 05, 2007 2:58
autor: Caravan
Możesz mi wierzyć - Twoje Cell'e są znaaaaacznie lżejsze :wink:

: pt października 05, 2007 3:23
autor: Agent_L
ok, wierzę na słowo : )