Gwarancja - przestrogi
: śr października 05, 2005 4:07
Odebrałem dziś moje rolki z maksa po "naprawie" gwarancyjnej.
Rolka, która była naprawiana, została nieźle zmasakrowana - wygląda, jak by ktoś nią jeździł po papierze ściernym. Na moje żądanie wyjaśnienia, co się stało, kierownik sklepu stwierdził, że nie oni naprawiają i nie mogą stwierdzić, że czy to serwis czy ja tak buta urządziłem.
Jedyne, co wywalczyłem to wpis w na karcie, że rolka wróciła w stanie pogorszonym.
Po rozmowie z Paulą dowiedziałem się, że mogłem odmówić przyjęcia a oni by się z tym musieli sami wozić.
Zatem, moje pierwsze przestrogi:
-żądać opisu stanu towaru oddawanego do reklamacji
-w przypadku próby zwrotu towaru uszkodzonego odmówić przyjęcia
-żądać dowodu, że sprzęt był w naprawie, bo zwykle sprzedawcy oddają tylko paragon i nie ma jak potem dochodzić, że towar był wielokrotnie reklamowany.
OK, to na tyle, teraz będę się wyżywał na rolkach, żeby sprawdzić, na ile "naprawa" była skuteczna.
Rolka, która była naprawiana, została nieźle zmasakrowana - wygląda, jak by ktoś nią jeździł po papierze ściernym. Na moje żądanie wyjaśnienia, co się stało, kierownik sklepu stwierdził, że nie oni naprawiają i nie mogą stwierdzić, że czy to serwis czy ja tak buta urządziłem.
Jedyne, co wywalczyłem to wpis w na karcie, że rolka wróciła w stanie pogorszonym.
Po rozmowie z Paulą dowiedziałem się, że mogłem odmówić przyjęcia a oni by się z tym musieli sami wozić.
Zatem, moje pierwsze przestrogi:
-żądać opisu stanu towaru oddawanego do reklamacji
-w przypadku próby zwrotu towaru uszkodzonego odmówić przyjęcia
-żądać dowodu, że sprzęt był w naprawie, bo zwykle sprzedawcy oddają tylko paragon i nie ma jak potem dochodzić, że towar był wielokrotnie reklamowany.
OK, to na tyle, teraz będę się wyżywał na rolkach, żeby sprawdzić, na ile "naprawa" była skuteczna.