Strona 1 z 1

czyżby sen zimowy??

: ndz grudnia 14, 2008 10:15
autor: zetka
co taka marna aktywność ... wszyscy posnęli ??? nikt już nie jeździ ??? ja w minionym tygodniu przejechałem na rolkach 155 km (pobiłem własny rekord dziennego dystansu - 50km) i dzisiaj tez sie wybieram ... ktoś jeszcze jest aktywny ?

Re: czyżby sen zimowy??

: ndz grudnia 14, 2008 10:33
autor: WOJTEK45
wszyscy w tajemnicy przed innymi szykują formę na sezon 2009 i nie piszą aby jakimkolwiek znakiem, słowem, myślą, dwuznacznością określenia bądź w inny sposób ne zdradzić się z tym co robią.
Słusznie i naukowo.

Re: czyżby sen zimowy??

: ndz grudnia 14, 2008 8:21
autor: grgur
zetka pisze:co taka marna aktywność ... wszyscy posnęli ??? nikt już nie jeździ ??? ja w minionym tygodniu przejechałem na rolkach 155 km (pobiłem własny rekord dziennego dystansu - 50km) i dzisiaj tez sie wybieram ... ktoś jeszcze jest aktywny ?
No to szczęściarz z Ciebie - u nas po śniegu lub wodzie to role raczej kiepsko jadą :(

Re: czyżby sen zimowy??

: pn grudnia 15, 2008 12:02
autor: mrv
WOJTEK45 pisze:wszyscy w tajemnicy przed innymi szykują formę na sezon 2009 i nie piszą aby jakimkolwiek znakiem, słowem, myślą, dwuznacznością określenia bądź w inny sposób ne zdradzić się z tym co robią.
Słusznie i naukowo.
Zrezygnowali z internetu - przez miesiace zimowe uzbieraja z oszczednosci na necie na pol ramy HiLo

Re: czyżby sen zimowy??

: pn grudnia 15, 2008 9:22
autor: Toudi
Internet tanieje a ramy nie, więc pewnie wystarczy tylko na część Lo ramy HiLo.
Ale już muszę kończyć, bo wyłączam internet za chwilę. :cry:
Bez odbioru...

Re: czyżby sen zimowy??

: pn grudnia 15, 2008 9:23
autor: zetka
grgur pisze:No to szczęściarz z Ciebie - u nas po śniegu lub wodzie to role raczej kiepsko jadą :(
no fakt... wczoraj zrobilem 20 km jezdzac obok zamarznietych stawów i rozlewisk - patrzac na lód człowiek nie wie czy ma łyżwy czy rolki ..

Re: czyżby sen zimowy??

: pn grudnia 15, 2008 10:45
autor: pnw22
Ha Ha,a u nas super pogoda swieci sloneczko tylko zimno,zaraz sie wybieram na trening juz mam urlop czyli dziennie okolo 70 km zaliczam,wczoraj mialem upadek ale tylko moje Bonty ucierpialy ale juz poklejone sa no i troche obtarc bez tego sie nie obejdzie,czyli jak widac my nie spimy tylko terz trenujemy.

Re: czyżby sen zimowy??

: wt grudnia 16, 2008 10:57
autor: Piotr B
zetka i pwn22 trochę wam zazdroszczę tych ukradzinych zimą jazd, bo gdy ja kończę pracę jest juz ciemno! Staram sie wiec udzielać w bieganiu, a weekendy roweruję na mtb.

Re: czyżby sen zimowy??

: wt grudnia 16, 2008 11:42
autor: pnw22
Piotr B pisze:zetka i pwn22 trochę wam zazdroszczę tych ukradzinych zimą jazd, bo gdy ja kończę pracę jest juz ciemno! Staram sie wiec udzielać w bieganiu, a weekendy roweruję na mtb.
Piotr nie ma co zazdroscic,my mamy hale 3x w tyg.2x na hali do pilki recznej troche mala a w niedziele na duzej jak dwa boiska do recznej i na torze mozna tez trenowac tylko ludziom sie nie chce,nie wspominajac sciezek rowerowych o super nawierzchni okolo 30 km dookola miasta w wiekszosci oswietlonych,prawie sie wybieram na trening.

Re: czyżby sen zimowy??

: wt grudnia 16, 2008 3:36
autor: Toudi
Jednak jeszcze nie odłączyłem netu.
Wywiad z A. Skrzypińskim:
http://sport.onet.pl/0,1248768,1878478,wiadomosc.html

Re: czyżby sen zimowy??

: wt grudnia 16, 2008 4:13
autor: zetka
ja o jezdzie na hali moge tylko pomarzyc ... nawet nie wiem jakie kola sie zaklada , ale wbrew synoptykom dzisiaj byla piekna pogoda i zero wiatru... wiec przejechalem 25 km - spotkalem jeszcze 4 rolkarzy ( o dziwo tylko jeden ponizej 30 roku zybia ).... aha dostalem komplet bielizny termoaktywnej wiec jest okazja by jutro ja przetestowac na trasie :)

Re: czyżby sen zimowy??

: wt grudnia 16, 2008 4:43
autor: grgur
Wczoraj przy pięknym słońcu też nie wytrzymałem. Śmignąłem dobrych parę kilometrów , ale dziś moje łożyska moczą się właśnie w nafcie ...... :(