Strona 1 z 3

Klinować czy nie klinować

: czw czerwca 18, 2009 2:01
autor: mrv

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 8:41
autor: Andrzej
Czy Ciebie sponsoruje rodzina Begg ?

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 10:14
autor: mrv
Andrzej pisze:Czy Ciebie sponsoruje rodzina Begg ?
nie moja wina że ich wszędzie pełno ;)

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 11:22
autor: bj43
Nie ulega wątpliwości, że dobrze wykonany but powinien zapewniać prostopadłe do podeszwy buta mocowanie szyny. Jeśli tak nie jest, należy zastosować odpowiednie boczne podkładki pomiędzy szynę i but tak, aby tę prostopadłość uzyskać. Następnie należy ustawić płozy stosując ich poprzeczną regulację w taki sposób, aby można było swobodnie stać na rolkach w całkowicie rozwiązanych butach. Chodzi o to, aby nie występowała tendencja do przechylanie się buta ani na zewnętrzną, ani na wewnętrzną „krawędź”, czyli aby wypadkowa sił wywieranych przez stopę na podeszwę buta wypadała dokładnie pod płozą. Aby sprawdzić poprawność regulacji przodu płozy mocniej obciążamy przód stopy. Aby sprawdzić regulację tyłu płozy obciążamy mocniej piętę.

Jeśli ktoś ma wadę stóp i tendencję do ich koślawienia (do wewnątrz – pronation, na zewnątrz - supination), powinien, moim zdaniem, zastosować wkładki ortopedyczne do buta, a nie korygować tej wady podkładkami, jak to opisuje cytowany autor. Buty robione na miarę powinny taką wadę uwzględniać już na etapie odlewania karbonu.

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 11:36
autor: mrv
bj43 pisze: Jeśli ktoś ma wadę stóp i tendencję do ich koślawienia (do wewnątrz – pronation, na zewnątrz - supination), powinien, moim zdaniem, zastosować wkładki ortopedyczne do buta, a nie korygować tej wady podkładkami, jak to opisuje cytowany autor. Buty robione na miarę powinny taką wadę uwzględniać już na etapie odlewania karbonu.
Z wypowiedzi autora wnioskuję że sprawa uwzględnienia pronacji/supinacji na etapie odlewu jest trudne lub niewykonalne skoro 90% zawodników bawi się przez miesiąc z podkładkami.

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 11:44
autor: bj43
mrv pisze:
bj43 pisze: Jeśli ktoś ma wadę stóp i tendencję do ich koślawienia (do wewnątrz – pronation, na zewnątrz - supination), powinien, moim zdaniem, zastosować wkładki ortopedyczne do buta, a nie korygować tej wady podkładkami, jak to opisuje cytowany autor. Buty robione na miarę powinny taką wadę uwzględniać już na etapie odlewania karbonu.
Z wypowiedzi autora wnioskuję że sprawa uwzględnienia pronacji/supinacji na etapie odlewu jest trudne lub niewykonalne skoro 90% zawodników bawi się przez miesiąc z podkładkami.
Tak wielu zawodników nie może mieć wady stóp. Nie sądzę też, aby uwzględnienie wady stopy podczas odlewu było niewykonalne.

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 12:28
autor: mrv
bj43 pisze:
mrv pisze:
bj43 pisze: Jeśli ktoś ma wadę stóp i tendencję do ich koślawienia (do wewnątrz – pronation, na zewnątrz - supination), powinien, moim zdaniem, zastosować wkładki ortopedyczne do buta, a nie korygować tej wady podkładkami, jak to opisuje cytowany autor. Buty robione na miarę powinny taką wadę uwzględniać już na etapie odlewania karbonu.
Z wypowiedzi autora wnioskuję że sprawa uwzględnienia pronacji/supinacji na etapie odlewu jest trudne lub niewykonalne skoro 90% zawodników bawi się przez miesiąc z podkładkami.
Tak wielu zawodników nie może mieć wady stóp. Nie sądzę też, aby uwzględnienie wady stopy podczas odlewu było niewykonalne.
Może Pan Witek by się w tej kwestii wypowiedział?

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 2:33
autor: witomazur
mrv pisze:
Może Pan Witek by się w tej kwestii wypowiedział?
Niechętnie, bo ja to się nie znam :wink:
Sam używam takich podkładek na łyżwach. Podkładki kantujące stosuje wielu zawodników,ale czy 90%? Raczej nie sądzę. Co do wykonania odlewu z kantingiem to jest to jak najbardziej do zrobienia. Same zastosowanie tego wynalazku ma podłoże raczej w niedoskonałej technice, niż w wadach stóp czy nóg. Dzięki tej podkładce można trochę oszukać :evil:
Generalne mało rzeczy może zastąpić rozsądny trening techniki ,dotyczy to także podkładek :!:
Witek

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 3:18
autor: Toudi
witomazur pisze: Same zastosowanie tego wynalazku ma podłoże raczej w niedoskonałej technice, niż w wadach stóp czy nóg. Dzięki tej podkładce można trochę oszukać :evil:
Generalne mało rzeczy może zastąpić rozsądny trening techniki ,dotyczy to także podkładek :!:
Witek
Czyli jednak. Wprawdzie nie używam podkładek ale mam ustawioną szynę bardzo blisko wewnętrznej strony buta. A myślałem, że robię postępy :roll:

No ale to bardzo źle i lepiej przestawić bliżej centralnego ustawienia i próbować znaleźć kiedyś tę wewnętrzną krawędź w jeździe czy czekać aż technika sama się poprawi, oszukując odrobinę tymczasem?

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 3:27
autor: mrv
witomazur pisze:
mrv pisze:
Może Pan Witek by się w tej kwestii wypowiedział?
Niechętnie, bo ja to się nie znam :wink:
Sam używam takich podkładek na łyżwach. Podkładki kantujące stosuje wielu zawodników,ale czy 90%? Raczej nie sądzę. Co do wykonania odlewu z kantingiem to jest to jak najbardziej do zrobienia. Same zastosowanie tego wynalazku ma podłoże raczej w niedoskonałej technice, niż w wadach stóp czy nóg. Dzięki tej podkładce można trochę oszukać :evil:
Generalne mało rzeczy może zastąpić rozsądny trening techniki ,dotyczy to także podkładek :!:
Witek
A co sądzić o sytuacji gdy ewidentnie jedna strona nie moze pojechać np. na środku lub na zewnętrznej, a druga noga w niego trafia. Wygląda to na problem jest bardziej anatomiczny niż techniczny?

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 4:00
autor: Janusz
A czy w praktyce nie lepiej rozwiązać zagadkę podkładek 1) indywidualnie, 2) przekazując wybranemu trenerowi wrotkarstwa banknot x, żeby popatrzył jak delikwent jeździ i ocenił czy podkładka jest potrzebna i jaka? I drugi banknot po jakimś czasie, żeby ocenił czy tak lepiej czy nie? I wtedy podzielić się spostrzeżeniami? Owca syta i wilk cały....

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 4:45
autor: mrv
Janusz pisze:A czy w praktyce nie lepiej rozwiązać zagadkę podkładek 1) indywidualnie, 2) przekazując wybranemu trenerowi wrotkarstwa banknot x, żeby popatrzył jak delikwent jeździ i ocenił czy podkładka jest potrzebna i jaka? I drugi banknot po jakimś czasie, żeby ocenił czy tak lepiej czy nie? I wtedy podzielić się spostrzeżeniami? Owca syta i wilk cały....
Janusz, dwiema "ręcami" się podpisuję ;) jednak w Krakowie nie ma trenera. Tzn. własciwie jeden jest ale bez papierów.... :bom: :alien: :lol: stąd usiłuję od Pana Witolda wynudzić informację.

Re: Klinować czy nie klinować

: pt czerwca 19, 2009 5:05
autor: Toudi
No a i Janusz kiedyś prezentował swoje filmy z prośbą o komentarze.
Na tym chyba polega idea forum. Pytasz a ktoś może odpowie. Może ta odpowiedź będzie wartościowa a adresat może ją zastosuje. Może też być, że to mu pomoże.

Chociaż rzeczywiście niewielka jest szansa na rozwiązanie przez kabel problemów anatomicznych ale może to nie są problemy anatomiczne a rozwiązanie jest proste dla kogoś, kto to już przerabiał?

Re: Klinować czy nie klinować

: sob czerwca 20, 2009 6:36
autor: bj43
mrv pisze:Bill Begg w temacie klinów:
http://www.inlineplanet.com/09/06/begg-shims.html
Chciałbym powrócić jeszcze do tych 90 procent zawodników klinujących płozy w butach. Uważam, że autor artykułu jest osobą poważną i nie pozwoliłby sobie na podanie nieprawdziwej informacji. Wyjaśnienie podał Witomazur, ale są jeszcze inne prawdopodobne przyczyny tak dużej liczby osób stosujących kliny.

Przyczyna pierwsza:
- wielu zawodników nagrzewa buty termoformowalne w domowym piekarniku. Wprawdzie tak nagrzane buty układają się wspaniale na stopie, ale przy okazji mogą stracić bazowe wymiary i kąty. Wygrzewanie butów wraz z płozą nie zabezpiecza w pełni przed ich deformacją. W warunkach domowych nie ma również możliwości sprawdzenia poprawności ich geometrii ani dokonania korekty. Po ostygnięciu nie pozostaje już nic innego jak zastosowanie klinów korygujących deformację buta.

Przyczyna druga:
- większość liczących się zawodników rozpoczyna swoją przygodę zawodniczą z rolkami czy łyżwami bardzo wcześnie, w wieku kilku lat. Intensywny trening w okresie życia, gdy kształtuje się kościec człowieka, może doprowadzić do deformacji stóp, szczególnie w sytuacji, gdy trener nie zwraca uwagi na dobór butów i poprawne ustawienie płóz poszczególnych zawodników. Po niepoprawnym ukształtowaniu się kośćca pozostaje robienie butów z uwzględnieniem wady stopy lub stosowanie klinów.

Re: Klinować czy nie klinować

: ndz czerwca 21, 2009 8:26
autor: witomazur
mrv pisze:
A co sądzić o sytuacji gdy ewidentnie jedna strona nie moze pojechać np. na środku lub na zewnętrznej, a druga noga w niego trafia. Wygląda to na problem jest bardziej anatomiczny niż techniczny?
Zmodyfikować ustawienie ,czy też wstawić podkładkę do nogi "niedomagającej" :wink: Nie ma obowiązku montować podkładek w obu rolkach
Witek