Strona 1 z 1
Mój 1 maraton
: ndz czerwca 06, 2010 11:26
autor: wasyl
Mam takie pytanko chcę wystartować na maratonie jednak nie mam kasy na super sprzęt za 1000 zł

aktualnie jeżdżę na Fila PRIMO WAVE. Nie zależy mi na wyniku chcę go ukończyć

. czy waszym zdaniem uda mi się go przejechać na tym sprzęcie. No i mam taki problem strasznie bolą mnie plecy - macie na to jakiś patent ?.
Re: Mój 1 maraton
: pn czerwca 07, 2010 6:57
autor: zico
Da się przejechać bez problemu. Dobre chęci i jazda! Bolą plecy? Ugnij bardziej kolana!
Re: Mój 1 maraton
: pn czerwca 07, 2010 8:10
autor: WOJTEK45
W "kilerze" też jednego gościa bolały plecy .
Może po prostu trzeba lepiej chować na noc kije bejsbolowe.
Re: Mój 1 maraton
: śr czerwca 09, 2010 1:25
autor: wasyl
A wiem w czym był problem. ręce trzeba trzymać z boku a nie na plecach. Nie obciąża się tak kręgosłupa - przynajmniej u mnie tak jest

.
Re: Mój 1 maraton
: czw czerwca 10, 2010 12:05
autor: EAX
Sam mam primo wave, na rolkach jezdze od roku i tak srednio na jeza bylo z jakimikolwiek treningami. W miniony weekend wzialem udzial w swoim pierwszym maratonie i spokojnie udalo mi sie go przejechac nawet z zadowalajacym czasem 2h.

Tak wiec poprostu wystarcza Ci dobre checi i swiadomosc tego ze jedziesz dla siebie
P.S
Kiedy masz maraton i gdzie?

Pochwal sie pozniej jak Ci poszlo...

Re: Mój 1 maraton
: pn czerwca 21, 2010 8:53
autor: wasyl
No wybieram się do Osiecznicy.
Tak więc może z niektórymi się spotkam po x 1. - z tzw. wymiataczami. Mam nadziej że będzie pogoda. Właśnie co się robi jak nie ma pogody np. pada ?.
Re: Mój 1 maraton
: pn czerwca 21, 2010 9:02
autor: zico
wasyl pisze:Właśnie co się robi jak nie ma pogody np. pada ?.
Szybko się kończy wyścig, żeby coś zjeść i pogadać pod dachem
A tak na serio:
- jeśli jest wyścig na torze i zaczyna padać = wszystko jest wstrzymywane do całkowitego wyschnięcia toru.
- jeśli jest wyścig na trasie (drodze) to obojętnie w którym momencie będzie padać = ścigamy się non stop.
Re: Mój 1 maraton
: pn czerwca 21, 2010 11:30
autor: Krzysztof
Osiecznica to dobry wybór - trasa płaska, dobra nawierzchnia, doborowe towarzystwo.
Jak pada to jest okazja poćwiczyć jazdę w deszczu

Re: Mój 1 maraton - wnioski
: ndz czerwca 27, 2010 10:47
autor: wasyl
Ogólnie przejechałem - ale musze przyznać, że na 38 km myslałem że nie nogi mi odpadną.
Warto wziąść więcej picia oraz coś energetycnego.
Z zazdrościa patrzyłem jak mijaj mnie koledzy na swoim fajnym sprzecie - a ja walczę z asfaltem.
Fajna atmosfera

i kupę ludzi.
Pozdrawiam wszystkich początkujących

. Wasyl