Ceny rolek a jakość i wygoda
: wt czerwca 11, 2013 10:07
Kupując podobno szajs rolki które gniotą, nasuneły mi się pewne myśli ponieważ koledzy z firmowymi rolkami jak widzę po forach mają też problemy, stosują termogrzania, rozciągania, tracą gwarancje itd.
1. Poznałem dystrybutora pewnej firmy rolek na PL przy piwie, dowiedziałem się nieoficjalnie (przy piwie) że marża na parę rolek firmowych to ok. 300 PLN (dystrybutor) + marża sklepu ok. 200 PLN. Powiedział że jest absolutnie zakaz mówienia o tym i to jest tajemnica handlowa lub sprzedawcy będą klamać i zaprzeczać że tak nie jest bo inaczej będzie wojna. Sklep i dystrybutor ponosi koszty i musi się utrzymać a także wziąść na siebie czasami koszty reklamacji.
2. firma np. mikro z Chin produkuje różne rolki dla firm światowych np. seba itd. Żadna ze światowych firm rolkarskich nie ma swojej własnej fabryki na wschodzie, wszystko opiera się na podwykonawstwie, i nie tylko w tej branży. Ta sama rolka sprzedawana poza normalną dystrybucją na boku, bez marż, gdzie jest uznana za totalną podróbkę (wg. prawa chińczyków, wystarczy zmienić kółka czy pasek czy łożyska aby rolka firmowa straciła już swoją markę i była innym produktem nie związanym z oryginałem) kosztuje z przesyłką na drugi koniec świata do PL oraz ubezpieczniem kupna/transportu ok. 350 PLN (w sklepie ok. 1000 PLN w PL) za np. http://www.aliexpress.com/item/120-metr ... 78286.html . Rolka wg. mojego znajomego który je widział na żywo ma te same materiały użyte w wytworzeniu lecz ma gorsze łożyska a czasem te same a jakaś pierdołka ma mieć nieco inny wygląd/kolor. Produkuje się te rolki, ponieważ marża dystrybutorów jest tak ogromna że mimo wszystko fabryki zarabiają na lewo z powodu braku poszanowania kultury pracy (produkcja kosztuje grosze), marki i regulaminów/prawa handlowego na świecie (Chiny nie należą do żadnych wiążących handlowych umów światowych dotyczących ochrony marek i wzorów).
3. Mało kto wie, że każde oryginalne Seby czy inne rolki mogą się nazywać np. NaszKraweznik pod warunkiem że zamawiający podpisze umowę na odbiór kilka tysięcy par rolek na miesiąc w ciągu kilku miesięcy sezonu (zamówienia oczywiście w zimie). Jednak żaden poważny dystrybutor nie chce tak podpaść i mieć ew. problemy z pozwami głównie w USA (zaborcze prawo handlowe ustawione przez silne marki).
4. Patrząc na skomplikowane wypasione nowe tablety i telefony, eleganckie nowe przydatne netbooki, świetne nowe rowery, używany sprzęt do latania, sensowne używane auto do miasta - w takiej cenie co dobre rolki to zaczyna się palić czerwona lampka w głowie, gdzieś tu jest świnia podłożona dla amatora który wyjeżdża trzy razy w tygodniu na rolki.
5. Ostatnio kupiłem elektronikę w Chinach firmową za 2200 PLN (krótkofalarstwo). W PL to samo identyczne 4100 PLN. Coś tu nie gra?
1. Poznałem dystrybutora pewnej firmy rolek na PL przy piwie, dowiedziałem się nieoficjalnie (przy piwie) że marża na parę rolek firmowych to ok. 300 PLN (dystrybutor) + marża sklepu ok. 200 PLN. Powiedział że jest absolutnie zakaz mówienia o tym i to jest tajemnica handlowa lub sprzedawcy będą klamać i zaprzeczać że tak nie jest bo inaczej będzie wojna. Sklep i dystrybutor ponosi koszty i musi się utrzymać a także wziąść na siebie czasami koszty reklamacji.
2. firma np. mikro z Chin produkuje różne rolki dla firm światowych np. seba itd. Żadna ze światowych firm rolkarskich nie ma swojej własnej fabryki na wschodzie, wszystko opiera się na podwykonawstwie, i nie tylko w tej branży. Ta sama rolka sprzedawana poza normalną dystrybucją na boku, bez marż, gdzie jest uznana za totalną podróbkę (wg. prawa chińczyków, wystarczy zmienić kółka czy pasek czy łożyska aby rolka firmowa straciła już swoją markę i była innym produktem nie związanym z oryginałem) kosztuje z przesyłką na drugi koniec świata do PL oraz ubezpieczniem kupna/transportu ok. 350 PLN (w sklepie ok. 1000 PLN w PL) za np. http://www.aliexpress.com/item/120-metr ... 78286.html . Rolka wg. mojego znajomego który je widział na żywo ma te same materiały użyte w wytworzeniu lecz ma gorsze łożyska a czasem te same a jakaś pierdołka ma mieć nieco inny wygląd/kolor. Produkuje się te rolki, ponieważ marża dystrybutorów jest tak ogromna że mimo wszystko fabryki zarabiają na lewo z powodu braku poszanowania kultury pracy (produkcja kosztuje grosze), marki i regulaminów/prawa handlowego na świecie (Chiny nie należą do żadnych wiążących handlowych umów światowych dotyczących ochrony marek i wzorów).
3. Mało kto wie, że każde oryginalne Seby czy inne rolki mogą się nazywać np. NaszKraweznik pod warunkiem że zamawiający podpisze umowę na odbiór kilka tysięcy par rolek na miesiąc w ciągu kilku miesięcy sezonu (zamówienia oczywiście w zimie). Jednak żaden poważny dystrybutor nie chce tak podpaść i mieć ew. problemy z pozwami głównie w USA (zaborcze prawo handlowe ustawione przez silne marki).
4. Patrząc na skomplikowane wypasione nowe tablety i telefony, eleganckie nowe przydatne netbooki, świetne nowe rowery, używany sprzęt do latania, sensowne używane auto do miasta - w takiej cenie co dobre rolki to zaczyna się palić czerwona lampka w głowie, gdzieś tu jest świnia podłożona dla amatora który wyjeżdża trzy razy w tygodniu na rolki.
5. Ostatnio kupiłem elektronikę w Chinach firmową za 2200 PLN (krótkofalarstwo). W PL to samo identyczne 4100 PLN. Coś tu nie gra?