Strona 1 z 1

[Warszawa] Agrykola

: pt lipca 25, 2008 12:46
autor: Szania
Hej,

Wydaje mi się, że kiedyś dość popularnym miejscem rolkarzy warszawskich była Agrykola, ale kiedy przejeżdzałam tamtędy niedawno rowerem, świeciła pustkami. Czy teraz po położeniu nowej nawierzchni można sobie tam dalej wchodzić kiedy się chce i jeździć? Kiedyś mówiło się o tym, że wstęp ma być płatny... jeśli ja dobrze pamiętam. Jak w ogóle się jeździ po takiej nawierzchni (taka czerwona, chyba typowa do biegania)?

Pzdr
Ania

Re: [Warszawa] Agrykola

: pt lipca 25, 2008 5:01
autor: Ariel
Na Agrykoli położono tartan, nawierzchnię dobrą dla biegaczy.
Najbliższe dobre miejsca dla rolkarzy to chyba Stegny i droga nad Wisłą koło Syrenki.

Re: [Warszawa] Agrykola

: pt lipca 25, 2008 5:20
autor: Szania
Po tym tartanie nie bardzo da się jeździć? Stegny nie są przypadkiem zamknięte? Coś mi się obiło o uszy.

Re: [Warszawa] Agrykola

: sob lipca 26, 2008 5:03
autor: wełek
Wiem że na stegnach były remonty i wstęp był zabroniony a teraz nie wiem czy już skończyli na tartanie jeździć się nie da zresztą nie pozwolili by na to na pewno gdyby się dało nawet.

Re: [Warszawa] Agrykola

: ndz lipca 27, 2008 9:25
autor: romanwrotkarz
Byłem w piątek na Stegnach. Na drzwiach wejsciowych na płytę toru wisi kartka, na której napisano że od 19 lipca można jeździć na rolkach na torze.

Jest ylko drobne ale. Firma która robiła remont, jeszcze wszystkiego nie dokończyła, ale posprzątała na tyle, że można bezpiecznie jeździć. Trzeba tylko uważać na wirażach na rozlożone czarne gumy, aby na nie wjechać, bo wpadnie się do rowka. Poza tym ok. Jak zwykle na Stegnach jak by nie jechać, zawsze z którejś srony wieje. Ale nawet przy ciężkim wietrze rundy wychodzą szybsze niż przy Syrence nad Wisła.
Tak, że jak ktoś woli jeździć w dobrych warunkach, to jest bezpiczniejsze miejsceniż na Powiślu. Nie ma psów, rowerzystów, samochodów itp. Nistety, ale na Powiślu róznie ludzie jeżdża, niektórzy tak, ze jedna osoba zajmuje całą szerokośc ulicy:(
:!:

/OT/ Re: [Warszawa] Agrykola

: wt sierpnia 05, 2008 10:21
autor: robal
Czesc!

Tak z nieco innej beki: czy Mr Roman Wrotkarz :D nie smigal w niedziele nad Wisla wieczorkiem? :)
W takim smigu bylo trudno rozpoznac twarz na 100%.

Pozdrawiam,
robal.