Strona 1 z 3

Polskie morze - gdzie można pojeździć na rolkach ???

: ndz kwietnia 22, 2007 10:00
autor: kownac2003
Witam wszystkich, jestem nowy na tym forum. Proszę o informację w którym naszym nadmorskim kurorcie jest dobra trasa do jazdy rekreacyjnej na rolkach. Z góry dziękuje za info. Pozdrawiam.

: ndz kwietnia 22, 2007 11:20
autor: zico
Na pewno Trójmiasto.

: wt kwietnia 24, 2007 10:04
autor: jax900
Ja moge tylko ODradzic -> Miedzyzdroje. Wyjatkowo antyrolkowe miasto.

Kołobrzeg polecam

: wt maja 01, 2007 7:44
autor: Nikolaii
Witam Wszystkich ...

Polecam oznaczyć Kołobrzeg jako miejscowośc dla rolkarzy .
Pod koniec maja jade na Półwysep Helski .
Głównie to wyjazd rowerowy , ale rolki tez zabieram .
Po powrocie podziele sie informacjami na temat warunków w Juracie , Jastarni , Helu .

Pozdrawiam ...

: pt maja 04, 2007 11:10
autor: ma_nea
A czy ktoś kojarzy Międzywodzie? Wybieram się tam i nie wiem czy brać rolki :/

: ndz maja 13, 2007 8:37
autor: Darko1
Polecam okolice Kołobrzegu. Kołobrzeg-sianożęty-ustronie morskie. W zeszłym roku byłem tam na wakacjach i całe peletony rolkarzy na tej trasie jeździły. Mały ruch a co za tym idzie nie zniszczone drogi. W tym roku pod koniec lipca wybieram się tam już z rolkami :)

: ndz maja 13, 2007 8:43
autor: kmieto7
Darko1 pisze:Polecam okolice Kołobrzegu. Kołobrzeg-sianożęty-ustronie morskie. W zeszłym roku byłem tam na wakacjach i całe peletony rolkarzy na tej trasie jeździły. Mały ruch a co za tym idzie nie zniszczone drogi. W tym roku pod koniec lipca wybieram się tam już z rolkami :)
...dokładnie jaka draga bo jeśli chodzi o ulice gdzie jeżdżą samochody to katastrofa. Byłem 3-rzy lata temu na wczasach w Ustroniu M. i samochodem nie było jak przejechać taki ruch :( Chyba że jest jakaś droga rowerowa to proszę o info bo od 23 czerwca będę w Ustroniu M. to bym pośmigał :D

: pn maja 14, 2007 8:56
autor: Darko1
Rzeczywiście na trasie Kołobrzeg-Sianorzęty ruch jest. Trochę lepiej jest na trasie Sianożęty-Ustronie morskie. Nie wiem jak się sprawa ma na dzień dzisiejszy, ale rolkarze jeżdża i mają się dobrze. :)

Myślęże same Sianożęty sądość spokojną mieściną, jest tam trochę dróżek skupinych wokól ośrodków wczasowych i kampingów. Plusem jest bardzo mała odległość od morza więc większość samochodów stoi na parkingu :) bo wystarczy podejść 100-150 metrów tym samym ruch w samet tej miejscowości jest niewielki.

Pozdrawiam

Gdynia

: ndz maja 20, 2007 11:27
autor: romanwrotkarz
W Gdyni jest wiele miejsc na których mozna jezdzic na rolkach. Trzeba tylko odrobine samozaparcia, bo
1. np. taki Bulwar Nadmorski, ponad 1,5 km . Kiedy, go zbudowano , w latach 60-tych, 70-tych nadawal sie swietnie, a teraz czas zrobil swoje i nawierrzchnia jest w wielu miejscach mocno chropawa. Moze kiedys slynny przezydent Szczurek zafunduje nowa nawierzchnie.
2. Drugie miejsce w Gdyni to tor lyzwiarsko-wrotkarski dlugosci 330m na GOSIR naprzeciwko urzedu miasta - mocno zaniedbany, widac ze wladzom kompletnie na nim nie zalezy a szkoda, bo miejsce jest historyczne, tam konczy sie co roku maraton Solidarnosci i jest pomnik ofiar grudnia 1970
3. Liczne trasy wzdluz ulic laczacych dzielnice, np. ul. Witominska laczaca Witomino ze Sródmiesciem, w jedna strone 1,5 km pod gore a w druga z gory, z lagodnymi zakretami, troche babli w asfalcie

4. nowe trasy laczce Redlowo z Karwinami, ale chyba z kostki , tez ostre 2 - 5km podjazdy

5.
Dopiszcie mieszkajacy w 3MIESCIE

itd. :wink:

Re: Gdynia

: pn maja 21, 2007 9:07
autor: romanwrotkarz
romanwrotkarz pisze:W Gdyni jest wiele miejsc na których mozna jezdzic na rolkach. Trzeba tylko odrobine samozaparcia, bo
1. np. taki Bulwar Nadmorski, ponad 1,5 km . Kiedy, go zbudowano , w latach 60-tych, 70-tych nadawal sie swietnie, a teraz czas zrobil swoje i nawierrzchnia jest w wielu miejscach mocno chropawa. Moze kiedys slynny przezydent Szczurek zafunduje nowa nawierzchnie.
2. Drugie miejsce w Gdyni to tor lyzwiarsko-wrotkarski dlugosci 330m na GOSIR naprzeciwko urzedu miasta - mocno zaniedbany, widac ze wladzom kompletnie na nim nie zalezy a szkoda, bo miejsce jest historyczne, tam konczy sie co roku maraton Solidarnosci i jest pomnik ofiar grudnia 1970
3. Liczne trasy wzdluz ulic laczacych dzielnice, np. ul. Witominska laczaca Witomino ze Sródmiesciem, w jedna strone 1,5 km pod gore a w druga z gory, z lagodnymi zakretami, troche babli w asfalcie

4. nowe trasy laczce Redlowo z Karwinami, ale chyba z kostki , tez ostre 2 - 5km podjazdy

5.
Dopiszcie mieszkajacy w 3MIESCIE

itd. :wink:
mała poprawka w punkcie 3 nie ulica Witomińska, a ul Kielecka :oops:

: wt maja 22, 2007 7:45
autor: grzegorz
ma_nea pisze:A czy ktoś kojarzy Międzywodzie? Wybieram się tam i nie wiem czy brać rolki :/
odpuść sobie w międzywodziu co prawda byłem kilka lat temu ale znając szybkość inwestycji to jest jedna główna droga z ciągłym ruchem a reszta to były piachy

: wt maja 22, 2007 12:44
autor: ma_nea
Oj to szkoda wielka, bo bardzo liczyłam że sobie na urlopie pojeżdżę. Czyli w takim razie pozostaje rower. Dzięki za info
pozdrawiam
monika

: wt czerwca 19, 2007 6:36
autor: Middle
bardzo polecam scieżki rowerowe z sopotu az na brzeźno w gdańsku chyba jakies 13 km w bardzo komfortowych warunkach, troche na siłe mozna przejechac z gdyni do gdańska ale trzeba sie troche "poprzedzierać" po nierównych nawierzchniach. ;)


świetnie tez sie jedzie z centrum gdyni do rumii sciezkami rowerowymi wzdłuż morskiej ;)

: czw czerwca 21, 2007 2:55
autor: dzosef
Sorki Middle ale nie zgodze się z Tobą. Z molo sopockiego na molo w Brzeźnie jest jakieś 6km, a warunki są mierne na wyrost. Kostka pozbruk, momentami ta lepsza i w sezonie letnim taki tłok, że nawet na rowerze ciężko się przepychać. Scieżka po prostu nie wytrzymuje nawału takiej ilości rowerzystów i najzwyczajniej w świecie się korkuje...Zdecydowanie odradzam, jeśli już, to tzw "odnogi"

: czw czerwca 21, 2007 3:07
autor: zico
dzosef pisze:Sorki Middle ale nie zgodze się z Tobą. Z molo sopockiego na molo w Brzeźnie jest jakieś 6km, a warunki są mierne na wyrost. Kostka pozbruk, momentami ta lepsza i w sezonie letnim taki tłok, że nawet na rowerze ciężko się przepychać. Scieżka po prostu nie wytrzymuje nawału takiej ilości rowerzystów i najzwyczajniej w świecie się korkuje...Zdecydowanie odradzam, jeśli już, to tzw "odnogi"

Dokładnie, kiedyś miałem prawie czołówkę z rowerzystą. Wąsko w sezonie :/