Strona 1 z 2
Muzyka na rolki
: ndz czerwca 10, 2007 12:48
autor: koziar2
Witam
Nie pamiętam by na forum był już taki temat więc rozpoczynam nowy wątek
Czego słuchacie jeżdżąc na rolkach? Chodzi mi o muzykę, wydobywającą się ze słuchawek wszelkich możliwych urządzeń grających, które można zabrać w teren kiedy jeździ się samemu.
Ja przeważnie jeżdżę ze znajomymi więc MP3 player zostaje w domu ale jeśli już wyjeżdżam sam najlepiej jeździ mi się przy jakimś Reggae Dancehall (szczególnie Sean Paul, Buju Banton), do tego Everlast, ewentualnie jakaś muzyka Celtycka
Może stworzymy jakieś Top10 na rolki :p
Re: Muzyka na rolki
: wt czerwca 12, 2007 10:14
autor: Jacek.B
koziar2 pisze:Czego słuchacie jeżdżąc na rolkach?
Tak przy okazji. Sam niczego nie słucham na rolkach, bo się boję.
Parę dni temu rowerzysta słuchający muzyki (duże słuchawki) o mało nie
wjechał pod maskę mojego auta na przejściu dla pieszych. Zatrzymałem
się po skręcie w prawo, przed przejściem dla pieszych, bo widziałem, że
nie ma zamiaru schodzić z rowerka. Jakby tego było mało, nie zauważył
mnie i mało brakowało, żeby wpadł na maskę auta.
Ciekawi mnie, czy kłopot z podzielnością uwagi mają tylko niektórzy,
czy tez zwyczajnie niektórzy nie boją się ryzyka

: ndz czerwca 17, 2007 11:25
autor: marselus76

to jest bardzo dobry wątek. Jeżeli chodzi o mnie praktycznie nigdy nie rozstaję się z muzyką a tym bardziej na rolkach. Aco do brzmienia z moich słuchawek to głównie ostre uderzenie w bęben i trashowy riff:)
Metallica, Anthrax, coś z nowości to nu metal disturbed or Korn i takie tam klimaty:)
pozdrooo
: śr sierpnia 15, 2007 10:52
autor: hipolito
jezeli juz czegokolwiek slucham to tylko "na jedno ucho"

tak zeby miec kontrole nad otoczeniem

)
: śr sierpnia 15, 2007 11:23
autor: ponurak
O bardzo dobry temat ze mna to jest tak że zależy od humoru czasami nic czasami spokojnie jak np ballady metalica choc bywa jeszcze spokojniej i Grechuta tez przy gra ale w normalnym stanie zreguły katuje plytke tabasco ostrego-ostatnio ją sobie odgrzałem i praktycznie z niej nie schodzę.
: czw sierpnia 16, 2007 9:58
autor: cyber_human
bez muzyki sie nie daje zyc...
ale wszelkie sporty, a szczegolnie rolki wymagaja kontaktu z otoczeniem. w przeciwnym wypadku rozjada nas inni (rolkarze, rowerzysci, samochody)...
dlatego wymyslilem prosty sposob, nie dostarczac muzyki bezposrednio do uszu, ale do otoczenia, tak, aby miec pelne audio...
jest to maly glosnik Creative na 4 LR6 (paluszki) umocowany do pasa, przy ktorym woze bidon...
http://img.ktr.pl/g/glcrts400/db.jpg
glosnik odtwarza muzyke gorzej niz sluchawki, ale bardzo zle nie jest...
polecam, bo to rozwiazanie bezpieczne, a i wywoluje usmiech na twarzach plci pieknej...
: czw sierpnia 16, 2007 11:25
autor: Agent_L
Okropność, nie znoszę ludzi którzy na siłę dzielą się swoją muzyką z otoczeniem.
Przynajmniej tyle dobrze że dzwięk lepszy niż z bzyczka w telefonie ; )
Ja osobiście niczego nie słucham w trakcie jazdy, bo muzyka zbyt mnie izoluje od otoczenia.
: czw sierpnia 16, 2007 11:50
autor: cyber_human
moc tego glosnika to 2 W, wiec promien propagacji nie jest duzy... a ze jezdze glownie sam, bom slaby i nie dotrzymuje kroku, to slychac mnie, przy mijaniu...
dodatkowa zaleta jest taka, iz spacerowicze, gdy slysza efekt Dopplera, dosc zwawo robia miejsce, wiec nie musze ciagle meldowac, ze jade...
: pt sierpnia 17, 2007 9:40
autor: sanczol
Ja muzyki słucham trenując na placu, nie wyjeżdżam z nią na miasto.
Najbardziej pasuje mi muzyka Celtycka i reggae (np. Bob Marley vs Funkstar delux), do tego Prodigy, Sean Paul, Bomfunk Mc's i Jean Michael Jare.
: sob sierpnia 18, 2007 10:15
autor: Dyzioslaw
Ja w mieście na jedno ucho - natomiast jak sobie freestyluje lub slalomuje w ustronnym miejscu z przyjemnością zakładam obie słuchawki.
Do miasta (szybka jazda z pokonywaniem miejskich przeszkód) zazwyczaj prodigy i temu podobne. Gdy jade wolniej lub się bawie to słucham przeróżnej muzyki - zależnie od humoru.
Cyber-human: Super pomysł, w żaden sposób nie przeszkadza innym - wiem bo widziałem i słyszałem

Gratuluje pomysłu!
: sob sierpnia 25, 2007 7:39
autor: bodzia78
Jak jadę / idę też słucham z głośniczków w MP4 bo wtedy dziele się dźwiękiem z Piotrusiem który usypia... A moim zestawem jest składanka relaksacyjna dla kobiet w ciąży

- tak sie przyzwyczaił że idzie spac po kilku pierwszych taktach - (Mozart, Bach, Teleman) przeplatana kawałkami soundtracków z Blade'a, Szybkich i wściekłych i kilku innych ulubionych przeze mnie filmów, kilkunastoma kawałkami Salsy w różnym zestawieniu i moją ulubioną porcją muzyki przesłanej z Holandii przez znajomego znajomego

bez nazwy i wykonawcy.
: sob sierpnia 25, 2007 1:19
autor: Hasan666
widze i popieram ze Prodigy rzadzi, ale ja jeszcze słucham Wagnera, kilku utworów Mozarta jak jade wolno i długo to swietny jest soundtrack z K-Pax,
jeszcze pare utworów z NFS:underground-carbon i innych gier wyscigowych troche metalu, jak juz hard chcem słuchac to Village People albo sciezke dzwiekowa z Filmu Noc w roxberry nie jestem pewien ale podaje tytuł głownej piosenki "haddaway- what is love" napewno to słyszeliscie. Tak pozatym to słucham muzyki na jedno ucho bo nie czuje sie zbyt pewnie na rolkach
znowu o przecinkach zapomiałem i kropkach

ale nie chce mi sie poprawiac

: wt sierpnia 28, 2007 12:42
autor: Wojtek
: wt sierpnia 28, 2007 8:31
autor: sanczol
@Wojtek lepiej je nasmaruj a nie ich słuchaj. Lepsze dźwięki znajdziesz w mp3

: czw sierpnia 30, 2007 8:39
autor: Rolfan
Ja bez muzyki nie wyobrażam sobie jazdy. Izolacja od otoczenia mi jak najbardziej odpowiada bo wlasnie miedzy innymi po to to robię. Nie mam problemow z bezpieczeństwem a jak widzę,że ktos do mnie chce cos powiedzieć to zsuwam sluchawki z uszu (mam na pałąku).
Najbardziej mi odpowiada muzyka latyno a wszczególności salsa. Także popularne standarty muzyki klasycznej. to zalezy od nastroju i charakteru jazdy (figur) jaki sobie wybieram.