Strona 1 z 1
Moja wersja ewolucji
: pt maja 16, 2008 11:52
autor: viejo
Re: Moja wersja ewolucji
: pt maja 16, 2008 1:44
autor: MarCell
Tak znam Ten gatunek - to ROLOSAPIENS
Nazwa wywodzi się z połaczenia dwóch kluczowych dla Tego gatunku słów:
Rolo - czyli poruszanie się na dłuższych kończynach zakończonych czteroma kólkami każda
Sapiens ( sapanie ) - charakterystyczny sposób oddychania

Re: Moja wersja ewolucji
: pt maja 16, 2008 2:27
autor: viejo
MarCell pisze:Tak znam Ten gatunek - to ROLOSAPIENS
Nazwa wywodzi się z połaczenia dwóch kluczowych dla Tego gatunku słów:
Rolo - czyli poruszanie się na dłuższych kończynach zakończonych czteroma kólkami każda
Sapiens ( sapanie ) - charakterystyczny sposób oddychania

Trzeba to ogłosić w jakimś piśmie naukowym.
Nobel z biologii jak nic

Re: Moja wersja ewolucji
: wt września 23, 2008 12:00
autor: Janusz
viejo pisze:
Fragment (niezłego) artykułu, który mi pasuje jakoś do powyższej grafiki i tłumaczy pogłębianie się milczenia na tym forum

(pewnych) wrotkarzy z godnymi wynikami wraz ze wzrostem ich doświadczenia:
"Wracając do sportu, wspomnieć też warto pewną prawidłowość, która szczególnie przekonująco dowodzi, że rozum nie jest na ogół przydatny w sytuacjach, gdy trzeba szybko podejmować decyzje. Doświadczenia na graczach w golfa wykazały, że kiedy kazano im dłużej się zastanowić przed każdym uderzeniem piłeczki, początkujący golfiści zwykle poprawiali swe wyniki – eksperci natomiast grali gorzej. Myślenie najwyraźniej obniżało skuteczność ich działania. Ponieważ to samo dotyczy na przykład tenisa, Gigerenzer sugeruje, że jeśli naszemu przeciwnikowi szczególnie dobrze wychodzą jakiegoś dnia backhandy, to najprostszym sposobem zbicia go z tropu jest niewinne pytanie: Jak ty to robisz, że ci to tak dobrze wychodzi? Jeśli zacznie się nad tym zastanawiać, to przestanie mu wychodzić."
cały artykuł tu:
http://www.polityka.pl/bezmyslne-madral ... 268183,18/
Re: Moja wersja ewolucji
: wt września 23, 2008 1:50
autor: bj43
Dobrze wytrenowane ruchy nie wymagają udziału intelektu. Sama tzw. pamięć mięśniowa wystarczy. Czy doświadczony kierowca zastanawia się nad zmianą biegów w samochodzie? Chyba nie. Takie czynności wykonywane są odruchowo.