Strona 1 z 1

Trochę filozoficznie...

: pt sierpnia 12, 2011 4:17
autor: wolf1971
Czytając ,,O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" japońskiego pisarza Haruki Murakami (facet zaliczył ileś tam maratonów, triatlonów i ultramaratonów), natknąłem się na ciekawe spostrzeżenie. Na stronie 99 opisuje on to co widzi na jednej z ulubionych ścieżek biegowych wzdłuż rzeki i stwierdza: ,,Niektórzy leniwie spacerują, wyprowadzają psy, jeżdżą na rowerach albo biegają, a inni uwielbiają pędzić na łyżworolkach. (Nie umiem dociec, dlaczego tak niebezpieczne zajęcie sprawia im jakąkolwiek radość)."
Miłe słowa, prawda?
Jazda na rolkach jest prosta i dostarcza przecież samych przyjemności :lol: Pokonanie na nogach dystansu 42 195 m to jest dopiero mordęga i wyczyn... A czy jest to przyjemne, przekonam się we wrześniu na własnej skórze.

Re: Trochę filozoficznie...

: pt sierpnia 12, 2011 4:35
autor: mrv
wolf1971 pisze:Czytając ,,O czym mówię, kiedy mówię o bieganiu" japońskiego pisarza Haruki Murakami (facet zaliczył ileś tam maratonów, triatlonów i ultramaratonów), natknąłem się na ciekawe spostrzeżenie. Na stronie 99 opisuje on to co widzi na jednej z ulubionych ścieżek biegowych wzdłuż rzeki i stwierdza: ,,Niektórzy leniwie spacerują, wyprowadzają psy, jeżdżą na rowerach albo biegają, a inni uwielbiają pędzić na łyżworolkach. (Nie umiem dociec, dlaczego tak niebezpieczne zajęcie sprawia im jakąkolwiek radość)."
Miłe słowa, prawda?
Jazda na rolkach jest prosta i dostarcza przecież samych przyjemności :lol: Pokonanie na nogach dystansu 42 195 m to jest dopiero mordęga i wyczyn... A czy jest to przyjemne, przekonam się we wrześniu na własnej skórze.
też to sprawdzam, też we wrzesniu, ale 3 tygodnie później. Wiem tylko że zupełnie nie rozumiem biegaczy :) - może po biegu (oby) ukończonym będziemy mieli cos więcej do powiedzenia ;)

Re: Trochę filozoficznie...

: pt sierpnia 12, 2011 4:45
autor: Herb
Speedskating nie jest prosty ani bezpieczny
Freeride nie jest prosty ani bezpieczny
Jazda agresywna nie jest prosta ani bezpieczna
Downhill nie jest prosty ani bezpieczny
Slalom nie jest prosty
Jazda fitness nie jest prosta
Jazda rekreacyjna nie jest prosta - popatrz na tłumy ludzi którzy robią to źle

Ale za to rolki dają tonę radości!

A co do biegania - nie, nie jest przyjemne ;)

Ja jak dużo w danym miesiącu pojeżdżę, to potem denerwuje mnie marna prędkość osiągana na piechotę, mała efektywność tego procesu i chodzenie/bieganie staje się przykrym obowiązkiem - wolałbym mieć cały czas rolki na nogach. Trochę jak w przypadku ludzi, którzy nawet do kiosku na końcu ulicy podjeżdżają autem, tylko zdrowiej :lol: :lol: :lol: Gdzie w bieganiu przyjemność, gdzie adrenalina, gdzie zabawa ...zzzzzzzz...

Re: Trochę filozoficznie...

: wt sierpnia 16, 2011 1:11
autor: novap
Bieganie pop prostu boli. Ale jak nie ma warunków (znaczy pogody) na rolki to biegam :roll:

Re: Trochę filozoficznie...

: wt sierpnia 16, 2011 1:43
autor: wolf1971
novap pisze:Bieganie pop prostu boli. Ale jak nie ma warunków (znaczy pogody) na rolki to biegam :roll:
Czyli wychdzi na to, że biegasz prawie non stop :lol:, bo pogoda marna.... A ból w bieganiu jest wprost proporcjonalny do przebiegniętego dystanssu: im wiecej km w nogach tym bardziej boli na drugi dzień (czego jestem dzisiaj przykładem :lol:)