Strona 1 z 2

: ndz sierpnia 20, 2006 3:44
autor: wełek
Wina niet, u mienia jest Becherowka
Becherowka powiadasz znam i ja takie coś. hehe

: ndz sierpnia 20, 2006 10:36
autor: WFH
Kajman tak bardzo sie wzoruje na tenisie, bo to jego ulubiony sport...Mimo, ze sie nie chwali. Jesli bylby ktos, kto mialby czas sie tym zajmowac, mysle, ze to bardzo ciekawy pomysl.

: pn sierpnia 21, 2006 9:33
autor: kajman
Teraz ulubiona jest jazda szybka i mam nadzieję, że tak zostanie jeszcze przez kilkanaście lat :).
Tenis to przyjemne uzupełnienie wolnego czasu - ciężko mówić o "pocie i łzach"
, a na zimę poszukuję kogoś mocnego do squasha - można mocno podbudować kondycję

: pn sierpnia 21, 2006 6:36
autor: WFH
Dobra dobra, przyznaj sie, ze wolisz tenisa... :D

: wt sierpnia 22, 2006 9:10
autor: kajman
Najlepszy jest tenis na rolkach :lol:
Ale w zimę zdecydowanie squash.Wg mnie powinna to być obowiązkowa zimowa dyscyplina dla ścigaczy.

: wt sierpnia 22, 2006 5:14
autor: WFH
Niestety nie kazdy ma na to czas i mozliwosci. Najbardziej zblizone jest lyzwiarstwo szybkie i to ta dyscypline uprawia wielu rolkarzy...

: wt sierpnia 22, 2006 8:32
autor: kajman
WFH pisze:Niestety nie kazdy ma na to czas i mozliwosci. Najbardziej zblizone jest lyzwiarstwo szybkie i to ta dyscypline uprawia wielu rolkarzy...
nie wymiękaj, więcej jest możliwości uprawiania squasha w zimę niż łyżwiarstwa szybkiego. Mam w Wawrze b.tanie miejsce.

: śr sierpnia 23, 2006 8:48
autor: McGregor
Kajman - co prawda nigdy rakiety do squasha w ręce nie trzymałem a tenisową chyba tylko kilka razy - ale bardzo chętnie kiedyś sprobuje. Poczekajmy do zimy.:)

: czw sierpnia 24, 2006 9:32
autor: WFH
kajman pisze:
WFH pisze:Niestety nie kazdy ma na to czas i mozliwosci. Najbardziej zblizone jest lyzwiarstwo szybkie i to ta dyscypline uprawia wielu rolkarzy...
nie wymiękaj, więcej jest możliwości uprawiania squasha w zimę niż łyżwiarstwa szybkiego. Mam w Wawrze b.tanie miejsce.
Ale jazda na lyzwach wiecej mi daje...I zajmuje sie nia na powaznie, wiec raczej nie zrezygnuje...

: pt października 20, 2006 11:53
autor: kajman
McGregor pisze:Kajman - co prawda nigdy rakiety do squasha w ręce nie trzymałem a tenisową chyba tylko kilka razy - ale bardzo chętnie kiedyś sprobuje. Poczekajmy do zimy.:)
Ja już zacząłem 3 "sezon squashowy". Na dowód tego jaka to wymagająca i wyczerpująca dyscyplina jest przytaczam kilka faktów z ostatniego (pierwszego w tym sezonie) mojego 1h meczu:
1. Maksymalny puls 186
2. Średni - 170
3. Koszulkę można było wyżymać mimo temperatury ok 17 st.celsjusza

Nie spodziewałem się tylko, że będę miał zakwasy. Okazuje się, że mimo treningów rolkowo, rowerowych jestem nie rozruszany. Nogi może i sobie w lecie wzmocniłem, ale niestety podczas gry w squash bierze udział jeszcze wiele innych mięśni - teraz czuję jakich.

Oto inne fakty(squash.com.pl):
- w pierwszych kilku minutach gry tętno wzrasta do poziomu 80-85%
maksymalnego obciążenia serca, czyli około 160 - 180 uderzeń na minutę
i utrzymuje się zazwyczaj na tym poziomie przez cały mecz
- w ciągu godziny organizm potrafi wydalić w postaci potu ponad 2 litry
wody! Dodatkowo woda wydalana jest też w postaci pary wodnej w czasie
oddychania
- temperatura ciała wzrasta o 2°C w ciągu pierwszych 40 minut wysiłku,
potem nadal rośnie, ale o wiele wolniej
- skurczowe ciśnienie krwi wzrasta o 30% w ciągu pierwszych 5 minut gry,
potem systematycznie spada aby osiągnąć poziom wyjściowy po około 30
- 40 minutach, natomiast rozkurczowe ciśnienie krwi zazwyczaj spada o
10mm słupa rtęci
- zapotrzebowanie na tlen może dochodzić do 3,5 litra na minutę!
- W czasie gry organizm może spalać nawet do 20 kcal na minutę, ale
zazwyczaj zapotrzebowanie na energię jest trochę niższe i wynosi około
15 - 18 kcal na minutę

: pt października 20, 2006 12:00
autor: zico
Dodam, że bardzo dużo osób myli zakwaszenie mięśni z efektem ich bólu kilka dni później. Zakwasy znikają bardzo szybko. Ból nie. Ból jest wynikiem braku treningu danej partii mięśni - organizm mówi STOP, co Ty ze mną robisz? W końcu można je przyzwyczaić, co wiemy po wynikach.
To tak po krótkim uproszczeniu i doinformowania niewiedzących ;)

: pt października 20, 2006 12:15
autor: kajman
zico pisze:Zakwasy znikają bardzo szybko. Ból nie. Ból jest wynikiem braku treningu danej partii mięśni
Ok dzięki za zwrócenie uwagi. Przy okazji pozwolę sobie przytoczyć taki oto wywód:
naukowego punktu widzenia pojmowanie bólu mięśni, pojawiającego się w czasie lub bezpośrednio po wysiłku, jako efektu nadmiernego ich zakwaszenia, nie znajduje uzasadnienia.
Kwas mlekowy stanowi wprawdzie także czynnik drażniący, który może wywoływać dolegliwości. Badania prowadzone -przez takich naukowców, jak Friden, Sjorstrom i Ekblom (1983) pozwoliły jednak odkryć właściwe przyczyny bólu. Po poddaniu obserwacji pod mikroskopem elektronowym struktur włókien mięśni szkieletowych okazało się, że po ekstremalnym wysiłku 20-30% tkanki uległo uszkodzeniu. Włókna wyglądały tak, jakby zostały rozerwane. Uszkodzenia były widoczne przede wszystkim w obrębie tzw. płytek "Z" włókien mięśniowych. Zaobserwowano je jednak także w tkance łącznej. Ciekawe, że bardziej uszkodzone były włókna mięśniowe szybkokurczliwe (białe typu II). Może dlatego, że podczas gwałtownego hamowania to one jako pierwsze przyjmują obciążenie, zanim włączą się włókna wolno kurczliwe.

Reakcje wtórne

Podczas badań okazało się, że uszkodzenia mogą pojawić się tuż po ustaniu obciążenia, ale narastają, osiągając swój szczytowy punkt po upływie od jednego do trzech dni. Goją się dopiero po tygodniu, a pełna regeneracja następuje po dziesięciu dniach. Opisane uszkodzenia prowadzą do tzw. reakcji wtórnych, przejawiających się jako wrażliwość na ucisk, obrzęki, napięcia, sztywność, osłabienie, stany zapalne.
Ćwiczący dostrzega je dopiero dzień lub dwa po treningu jako ból mięśni.

Dlaczego wspomniane reakcje wtórne nie występują zaraz po wysiłku, mimo że mikroskop elektronowy wykazuje istnienie uszkodzeń? Na to pytanie nie ma jeszcze naukowego wyjaśnienia. Zdaniem ekspertów opóźniona reakcja bólowa jest wynikiem określonego zachowania uszkodzeń mięśni (np. reakcji zapalnych, obrzęków, autolizy), które występują po pewnym czasie. Poza tym zakończenia nerwów bólowych nie znajdują się w komórce mięśniowej, lecz w tkance łącznej (poza komórką)

Czynniki wyzwalające ból
Ból mięśni występuje zwykle po dłuższych przerwach w treningu oraz w przypadku obciążeń, do których organizm nie jest przyzwyczajony. Jeżeli ponownie trenujemy przez dłuższy czas lub wykonujemy nowe ćwiczenie, przy każdym kolejnym treningu ból się zmniejsza, a z czasem całkowicie zanika. Ból może wystąpić nie tylko po treningu siłowym, lecz również po długotrwałych obciążeniach o charakterze wytrzymałościowym (np. bieg maratoński). Badanie mięsni po maratonie wykazało znaczny stopień uszkodzenia tkanki (Warhol 1985). Naukowcy twierdza, że powodem tego jest wyczerpanie zapasów energii w mięśniach. Wówczas dochodzi do uszkodzeń i w konsekwencji odczuwany jest ból. Tego rodzaju reakcje nie zostały jednak jeszcze jednoznacznie wyjaśnione.

Jak uniknąć bólu

Jak już wspomniano, natężenie i częstotliwość występowania bólu mięsni zmniejsza się, kiedy ćwiczymy regularnie i stale. Podejmując nowe ćwiczenia, unikniemy dolegliwości bólowych, jeżeli będziemy przestrzegać następujących zasad:
-początkowa mała intensywność wysiłku (małe obciążenia), mała amplituda i dynamika ruchu,
-powolny wzrost obciążenia i amplitudy ruchu podczas kolejnych treningów,
-poprawa koordynacji (dzięki temu powolne włókna mięśniowe wcześniej przystępują do pracy),
-odpowiednia rozgrzewka (bieg lub rowerek),
-unikanie wysiłków ekscentrycznych,

Odnowa biologiczna

W zależności od stopnia nasilenia objawów przemęczenia mięsni można stosować rozmaite sposoby ich łagodzenia i regeneracji. Przede wszystkim należy unikać ćwiczeń wymagających zaangażowania dużej siły oraz tych, które wywołały ból. Zastosowanie sposobów wymienionych powyżej powoduje zmniejszenie bólu.

: pt października 20, 2006 12:34
autor: zico
No i mamy szersze wyjaśnienie problemu :) Kajman pewno zagooglował i znalazł stosowne informacje ;)

: pt października 20, 2006 12:42
autor: kajman
zico pisze:No i mamy szersze wyjaśnienie problemu :) Kajman pewno zagooglował i znalazł stosowne informacje ;)
Oczywiście. Prośba do autorytetów o autoryzację powyżej przytoczonego tekstu :lol:

: pt października 20, 2006 12:50
autor: Andrzej
Kilka powyższych postów nadaje sie do wątku HUMOR :P :P :P