Strona 1 z 1
pierwsze spotkanie z rolkami
: ndz czerwca 17, 2007 9:58
autor: meliana74
Hej
ufff...jestem wlasnie po pierwszej jezdzie na moich rolkach FILA PRIMO COMP LADY 80mm/82A/ABEC5
bylo super...ale pokolei
najpierw kiedy juz sie pozadnie zabezpieczylam (kask, ochraniacze) zdecydowalam, ze raz kozie smierc...jade
no i pojechalam

, problem w tym ze nic nie musialam robic zeby jechac (nawet sie odpychac nie musialam) bo akurat asfalt byl z gorki

he he...
panika, nabieram predkosci i za cholere nie umiem sie zatrzymac (wczesniej nie zdazylam nawet tego pocwiczyc)
kolezanka wiec pedzi za mna na swoich rolkach a ja panika, ale spad sie skanczyl i samoistnie zwolnilam
pozniej uczylam sie zwalniac/hamowac w ten sposob /\ ale zawsze jedna noga szla mi bardziej do srodka i wcale to nie bylo latwe
hamulcem z tylu tez pozniej probowalam ale z poczatku balam uniesc sie nogi do gory
hamowac sposobem na litere T za chiny nie umialam
no ale w sumie calkiem niezle mi szlo, nawet zakrecac juz potrafilam i zwalniac jako tako
az tu nagle (w sumie nie wiem jak to sie stalo) zalczylam glebe
kurcze gdyby nie ochraniacze na nadgarstki i dlonie to bylo by kiepsko z moimy dlonmi
a tak skonczylo sie na zjechaniu prawego ochraniacza i zjechaniu naskorka lewego przedramienia
natomiast ogolnie bylo super i zaden upadek mnie nie zniecheci do dalszej jazdy
pozdrawiam
: ndz czerwca 17, 2007 10:04
autor: malczan85
I tak dalej, nie poddawaj się...

Litery T ja też nie umiem... ale stosuję literę T ale do góry nogami. Więc tracę prędkość w ten sposób.

: ndz czerwca 17, 2007 10:46
autor: Caravan
No i o to chodzi! Ćwiczyć, z glebą się zaprzyjaźnić a w lodówce zawsze trzymać zapas lodu do okładania obtłuczonych członków, tudzież kończyn - jak kto woli
Ja też nie umiem hamować "T". Zauważyłem jednak u siebie talent do hamowania przez przewrotkę

: pn czerwca 18, 2007 5:26
autor: meliana74
malczan85
Caravan
dzieki za wsparcie chlopaki
dzisiaj moja reka troche zsiniala w miejscu obtarcia i boli mnie wiekszosc miesni (ale nie nogi

- to chyba dobry znak?)
pozdrawiam
mel
: pn czerwca 18, 2007 6:39
autor: Caravan
Ja ostatnio odkryłem zbawienny wpływ zamrażanych wkładów lodówek samochodowych na wszelakiej maści otarcia, zasinienia, opuchlizny i inne bolące dolegliwości, zwłaszcza związane z częstymi u mnie wywrotkami na rolkach
Co do bolących mięśni, u mnie pomaga gorąca kąpiel z solą morską

: pn czerwca 18, 2007 7:07
autor: malczan85
Caravan pisze:Ja ostatnio odkryłem zbawienny wpływ zamrażanych wkładów lodówek samochodowych na wszelakiej maści otarcia, zasinienia, opuchlizny i inne bolące dolegliwości, zwłaszcza związane z częstymi u mnie wywrotkami na rolkach
Co do bolących mięśni, u mnie pomaga gorąca kąpiel z solą morską

Oprócz tego przed i po treningu stosować małe rozgrzewki...
: pn czerwca 18, 2007 9:53
autor: MichalS
Będzie dobrze, też od niedawna jeżdżę na rolkach. Początki są diabelnie trudne. Ale kilka dni samozaparcia się opłaca. Gdy już sie opanuje jazdę zabawa jest przednia.
: pn czerwca 18, 2007 9:56
autor: sylviku
Caravan pisze:
Ja też nie umiem hamować "T". Zauważyłem jednak u siebie talent do hamowania przez przewrotkę

Jak się "uwidymy" na torze - to Ci pokażę jak to skutecznie wykonać

: pn czerwca 18, 2007 10:30
autor: malczan85
Nauczyć się jeździć na rolkach wcale nie jest trudno. Wystarczy kilka dni ćwiczeń, żeby opanować jazdę. Ćwiczyć należy w miarę możliwości pod okiem "instruktora" względnie osoby umiejącej jeździć na rolkach, która by pokazała najważniejsze ruchy. Trzeba również podpatrywać się - jak najstaranniej - sposób i technike jazdy.

: pn czerwca 18, 2007 10:45
autor: meliana74
Caravan pisze:
Co do bolących mięśni, u mnie pomaga gorąca kąpiel z solą morską

hm...brzmi bosko
chyba zaraz wyprobuje
dobra jest tez masc z arniki (tylko troche tlusta jest)
MichalS pisze:Będzie dobrze, też od niedawna jeżdżę na rolkach. Początki są diabelnie trudne. Ale kilka dni samozaparcia się opłaca. Gdy już sie opanuje jazdę zabawa jest przednia.
tez tak mysle

ja mam takie wrazenie ze wszystko mam w glowie (po nocach mi sie snilo ze jezdze na rolkach

) ale sztuka jest zkoordynowac to z tym co wysyla cialo

wiem ze bedzie ok
trzymajcie sie
mel
: pn czerwca 18, 2007 10:46
autor: Caravan
sylviku pisze:
Jak się "uwidymy" na torze - to Ci pokażę jak to skutecznie wykonać

Normalnie trzymam Cię za... słowo
malczan85 pisze:
Ćwiczyć należy w miarę możliwości pod okiem "instruktora" względnie osoby umiejącej jeździć na rolkach, która by pokazała najważniejsze ruchy. Trzeba również podpatrywać się - jak najstaranniej - sposób i technike jazdy.
Świete słowa

Podstawy jazdy przychodzą same w miarę ćwiczeń. Jednakże kiedy chce się wprowadzać nieco technik do zabawy, obecność osób bardziej zaawansowanych jest niezbędna. Często sami nie jesteśmy w stanie ocenić, co robimy nie tak, że nam coś przez długi czas nie wychodzi. A to bywa irytujące. Wiem to po sobie. Przez długi czas miałem problemy z najprostrzym skręcaniem, dopóki znajomek nie pokazał mi, jak nogi układać. A ostatnio, przez kilka dni, z uporem maniaka próbowałem zrobić przekładankę w tył. Niby wszystko wiedziałem, co i jak, ale jednak... Dobrze żarło, ino zdechło

Aż w końcu, w tą niedzielę na Szczęśliwicach, pokazano mi jak to powinno wygladać i co robię nie tak. Przekładałem nie tą nogę i dlatego to nie mogło sie udać. Niby prozaiczne, ale bez pomocy sam bym na to nie wpadł
Innymi słowy, już sama jazda na rolkach jest fajna, ale dopiero poznawanie nowego daje prawdziwego kopa! Nawet najprostrze techniki, kiedy już się je opanuje, potęgują frajdę. Dlatego podpatrywać, pytać, nie bać się! Rolkarze to w większości życzliwe stworzenia, chetnie służące pomocą. Może dlatego, że prawie każdy chyba nieraz zaślubiny z glebą przeżył

: pn czerwca 18, 2007 11:01
autor: meliana74
Caravan pisze:
Przez długi czas miałem problemy z najprostrzym skręcaniem

no tak ja niby skrecam ale nie wyrabiam z kolem na szerokiej jezdni

: wt czerwca 19, 2007 8:59
autor: sylviku
Caravan pisze:sylviku pisze:
Jak się "uwidymy" na torze - to Ci pokażę jak to skutecznie wykonać

Normalnie trzymam Cię za... słowo

I słusznie bo ja dotrzymuję słowa
Caravan pisze:
Dlatego podpatrywać, pytać, nie bać się! Rolkarze to w większości życzliwe stworzenia, chetnie służące pomocą. Może dlatego, że prawie każdy chyba nieraz zaślubiny z glebą przeżył

Normalnie.. strasznie mi się to spodobało "życzliwe stworzenia". Ale to święta prawda. Pomagają bez skinienia palcem i skrzywionej miny

: śr czerwca 20, 2007 8:42
autor: Caravan
A'propos życzliwych stworzeń

, dzięki za wczorajszą jazdę
Nie spodziewałem się, że zabawa na dwóch kółkach może dać tyle frajdy

: śr czerwca 20, 2007 9:15
autor: sylviku
Caravan pisze:A'propos życzliwych stworzeń

, dzięki za wczorajszą jazdę
Nie spodziewałem się, że zabawa na dwóch kółkach może dać tyle frajdy

Ni ma za co

Polecam się na przyszłość. Mi również sprawia frajdę jeżdzenie na 2 kółkach
