Strona 1 z 1

krótka szyna a fitness

: pn września 28, 2009 5:43
autor: pikuś
Witam wszystkich

Zastanawiam się jak krótka szyna np: 243 zachowuje się przy prędkościach rzędu 15-30km/h, czyli typowo fitnesowych.
Nurtuje mnie to okrutnie, bo na tak krótkiej nigdy nie jeździłem.
Interesują mnie oczywiście jak najbardziej subiektywne :D opinie.

z góry dzięki za podzielenie się doświadczeniem.
pozdrawiam Piotrek

Re: krótka szyna a fitness

: pn września 28, 2009 7:09
autor: zico
Hej,

na takiej szynie (Twister) jechałem na kółkach 76mm: 39km/h, wszystko stabilnie, ale trzeba wziąć na poprawkę, że LUBIĘ szybko pojeździć dosyć często :D

Re: krótka szyna a fitness

: pn września 28, 2009 8:58
autor: Toudi
Ja czasami tylko jeżdżę na szynie 250 mm (a zwykle dłuższej) i rzeczywiście można się rozpędzić ale utrzymanie prędkości wymaga częstego pedałowania i zwrotność rolek daje o sobie znać. Ale nie jest to jakimś kłopotem.

Re: krótka szyna a fitness

: pn września 28, 2009 9:32
autor: Pedro
oto jak najbardziej subiektywna ocena Pedra - szyna zachowuje się zacnie :) (również Twister) na tyle dzielnie, że kilkukrotnie ze mną na wierzchu pokonała odległości maratonowe (w tym Sierpniowy), ze średnią lekko powyżej 20km/h (czyli, że czasami bywało i więcej) tak żeby pojeździć, to da się pojeździć, przy czym - jeżeli to będzie przesiadka z szyny dłuższej, to faktycznie - na początku odczujesz zwiększoną zwrotność

Re: krótka szyna a fitness

: pn września 28, 2009 9:37
autor: koziar2
Najwyzsza zmierzona predkosc w Twisterach na plozie 243, kolka 76+80+80+76 - ok 36km/h - bywalo pewnie pare km wiecej z jakiejs gorki. Jechalo sie bardzo dobrze :)
W przypadku jazdy z predkoscia ok 20km/h wszystko powinno byc ok. Kwestia przyzwyczajenia do wiekszej zwrotnosci :p

Re: krótka szyna a fitness

: pn września 28, 2009 11:59
autor: jar-as
Szyna 243 np Seba zachowuje sie znakomicie ale to b.dobra szyna i mysle ze nie o szyny powinienes sie martwic no chyba ze jakosc materialow uzytych pozostawia wiele do zyczenia .Wibracje jakie sie pojawily np w downhillu w Gdansku przy predkosci ok 70 km-h to rowniez kwestia lozysk i jakosci kol oraz stanu kol ktore raz ze w banana to jeszcze na rozne skosne sposoby pozdzierane wiec nie ma sie czemu dziwic .Biorac jeszcze pod uwage speed slalom i sredni wynik 6-7s na 28 m ( sredni w skali swiatowej :wink: )oraz potrzebna przy tym zwrotnosc i reakcje to trudno o lepsza szyne .Ostatnio robie sobie male przesiadki z 243mm i banana na 12,8 cala z 90' tak dla urozmaicenia menu .... przedziwne uczucie .

Re: krótka szyna a fitness

: wt września 29, 2009 8:41
autor: pikuś
Bardzo wszystkim dziękuję.:D Nawet nie wiecie jak mi pomogliście.
Może wyjaśnię skąd takie pytanie. Planuję w przyszłym roku zakup nowych rolek.
i gdybym nowe rolki miał kupować oczami :shock: (tak z katalogu), to brałbym X7 te antracytowo/czerwone.Są piękne.
Rozum z kolei podpowiada „bierz Crossfire XR przecież tylko nabijasz kilometry".
A serce? cóż, serce by chciało Twisterka.

A bardziej poważnie
jeśli nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Kupienie dwóch par rolek to już nie jest pikuś. Doskonale zdaję sobie sprawę ze specjalizacji i przeznaczenia rolek. dobry sprzęt raczej wybrać będę mógł tylko raz :( Jeżdżę typowy kondycyjny fitness ale lubię równie szybkość co zwrotność. I ta zwrotnośc pociąga mnie jak ciemna strona mocy. I to coraz bardziej.
dzięki Wam być może pójdę za głosem serca. :D
Jeszcze raz dzięki. Zupełnie nie znam się na forach internetowych ale myślę, że temat może być otwarty. Może sam w przyszłym roku podzielę się wrażeniami. Kto wie. hej

Re: krótka szyna a fitness

: wt września 29, 2009 9:02
autor: zico
A jaki masz rozmiar stopy? Powiedz, a rozjaśnię Tobie wybór :)

Re: krótka szyna a fitness

: śr września 30, 2009 8:22
autor: pikuś
ok.na wszelki wypadek podam nawet więcej :D oto ja: rolkowo stopa 273mm, standardowo noszę rozmiar 43, 184cm wzrostu. Ważę 69kg czyli jakieś pół Pudzianowskiego. :wink:

Re: krótka szyna a fitness

: śr września 30, 2009 8:28
autor: zico
pikuś pisze:ok.na wszelki wypadek podam nawet więcej :D oto ja: rolkowo stopa 273mm, standardowo noszę rozmiar 43, 184cm wzrostu. Ważę 69kg czyli jakieś pół Pudzianowskiego. :wink:
No to rozwiane "wątpliwości". Chodzi o to, że w większych rozmiar Fusion X5, który jest tańszy od Fusion X7 posiada szynę 273mm czyli tą dłuższą. Więc taniej można kupić sprzęt, który praktycznie niczym się nie różni od Fusion X7. Następnie w przyszłym roku będą dostępne krótkie i długie szyny Rollerblade: UFS`y i V-type w miarę przystępnych cenach.

Re: krótka szyna a fitness

: pt października 02, 2009 8:18
autor: pikuś
Dzięki, zrozumiałem.
Mam jeszcze kilka miesięcy na podjęcie ostatecznej decyzji, zanim dojdą nowe dostawy rolek. Póki co, pośmigam jeszcze na starych.Na razie Wam i sobie życzę suchego asfaltu.hej

Re: krótka szyna a fitness

: ndz lipca 04, 2010 8:30
autor: pikuś
Witam ponownie!
Ostatecznie poszedłem za głosem serca :D i kupiłem Twister243. Już na nich trochę jeżdżę, więc postanowiłem napisać kilka zdań.
Dotychczas jeździłem tylko na szynach 273/80 i 285/90 i różnica w zwrotności dla mnie jest kolosalna! Natomiast zupełnie nie odczułem jakiejś „niestabilności” przód-tył, czego właśnie trochę wcześniej się obawiałem. Można pewnie i szybko śmigać choć rzeczywiście trzeba się namachać nogami :wink: . nie są tak szybkie jak fitnessy, ale to oczywiste. Muszę jeszcze dodać, że gdybym uczył się na nich jeździć pewnie bym teraz śmigał trochę inaczej.Tak myślę, bo trochę odkrywam teraz jazdę na nowo. w końcu nie samą kondycją sie żyje :wink:
A! jeżdząc w Twisterach pierwszy raz poczułem, co to znaczy wentylacja w rolce. W chłodniejsze dni przy prędkości odczuwam wręcz przewiew. Super!!!
Ale mam też z nimi problem i to bardzo dokuczliwy. Obciera mnie język nad kostką w prawym bucie. Różnie kombinowałem z zapinaniem i nic. Pomaga mi jedynie naklejanie grubego plastra na nogę. Może macie jakiś pomysł bo słyszałem że tak się czasem zdarza.
pozdrawiam :D

Re: krótka szyna a fitness

: wt lipca 06, 2010 5:37
autor: bodzio3333
pikuś pisze: Ale mam też z nimi problem i to bardzo dokuczliwy. Obciera mnie język nad kostką w prawym bucie. Różnie kombinowałem z zapinaniem i nic. Pomaga mi jedynie naklejanie grubego plastra na nogę. Może macie jakiś pomysł bo słyszałem że tak się czasem zdarza.
pozdrawiam :D
Mam dokładnie to samo, a raczej miałem ;)
Trochę się nakombinowałem i najlepszym rozwiązaniem jest naklejenie na to miejsce porządnej taśmy klejącej - 2 warstwy w zupełności wystarczą.
Taśma trzyma się super, nawet kilkadziesiąt godzin jazdy slalom/rekr.
Polecam :)