Tytylem wprowadzenia dygresja, ale jednak zwiazana z tematem
Producenci rolek, stoją przed tym samym problemem przed jakimi stali informatycy w latach 70-tych, kiedy to informatycy chcieli sprzedawać systemy informatyczne spełniające wymagania użytkownika końcowego, ale niestety w latach 70-tych użytkownik końcowy nie był w stanie sformować wymagan dotyczacych systemu informatycznego.
Dlatego w latach 70-tych o wymaganiach dotyczących nowych systemów informatycznych decydowali informatycy, a nie użytkownicy końcowi tych systemów. W efekcie końcowym użytkownik systemu informatycznego albo w ogóle nie korzystał z systemu informatycznego albo był zmuszany przez "dyrekcje" do korzystania z systemu który nie spełniał jego oczekiwań.
( Nie po to Dyrekcja wydała kupę kasy, aby końcowy użytkownik nie zgadzał się z tym co wymyślili informatycy, a co kupiła dyrekcja
Podobnie teraz jest z producentami rolek.
Producenci chcieli by robić rolki dla użytkownika końcowego, ale nie są w stanie zrobić takich rolek, bo wymagania jakie otrzymują nie pochodza od znakomitej wiekszosci uzytkownikow (czyli 99.9 % osób kupujących rolki, ktore chca mieć rolki nie do ścigania się na zawodach ale długiego, bezpiecznego i bezawaryjnego jeżdżenia)
Każdy użytkownik rolek przechodzi mniej więcej te same etapy:
1) Etap 1: Wolno i w kolko (po równych nawierzchniach bez hełmu, bez rękawiczek i bez ochraniaczy).
2) Etap 2: Wyjazd przed siebie , czyli tam gdzie się da dojechać (rozpoczyna się jazdę po nierównych nawierzchniach.
3) Etap 3: Przyjemność wynikająca z szybkiej jazda. (ten etap kończy się poważnym wypadkiem: śmierć, trwale kalectwo, uszkodzenie kręgosłupa, złamanie lub pękniecie kości, wybicie barku, odarcie kości, spowodowanie obrażeń u innej osoby lub mieniu)
4) Etap 4: Ograniczenie prędkości jazdy i stosowanie dodatkowych zabezpieczeń celem ograniczenia skutków następnego wypadku (Po poważnym wypadku, który prędzej czy później spotyka każdego kto jeździ na rolkach, myśląca osoba albo kończy swoja przygodę z jazda na rolkach albo zaczyna myśleć co należy zrobić nie dopuścić do powtórzenia tego bolesnego wydarzenia (tylko goniąca za sportowym sukcesem za wszelka cenę będzie się starała się jeździć jeszcze szybciej)
5) Etap 5: Użytkownik rolek zna swoje wymagania dotyczące rolek, ochraniaczy, hełmu i rozumie, ze producent nie ma pojęcia jakie wymagania powinien spełniać bezpieczne rolki, ochraniacze, hełmy.
P.S. Większość użytkowników kończy przygodę z rolkami na etapie 3.
Na tym koncze dygresje i rozpoczynam utrwalanie tematu wlasciwego:
Proszę zauważyć, ze nie ma rolek 100 mm przeznaczonych do jazda po nierównych powierzchniach. Nie trzeba chyba być Einsteinem, żeby stwierdzić, ze w czasie wielogodzinnej jazdy na rolkach po nierównych nawierzchniach bezpieczeństwo jest tym mniejsze im mamy:
1) mniejsze buty (mały but, czyli taki poniżej kostki jest super na zawody, ale nie dla wielogodzinnej jazdy po nierównych powierzchni, w czasie której wiele razy można natrafić na brukowa nawierzchnie)
2) mniejsze kolka (im większe kolka tym łatwiej się jedzie po nierównej nawierzchni)
3) mniejsza ilość śrub mocujących szynę do buta (jak są tylko dwie śruby to gdy jedna się odkręci to mamy wypadek)
"Niech producenci i ich inżynierowie robią rolki" dowodzi ze użytkownik polega na informatykach a nie na opinii użytkowników końcowych.
"Jeśli jakieś rolki Ci nie odpowiadają możesz wybrać inne" Tak to proszę wskazać model rolek które:
1) maja kolka 100 mm,
2) buty powyżej kostek
3) cala górna powierzchnia szyny mocującej przylega do buta
4) ma wiele śrub w szynie mocującej
Rozpoczlem dygresja to i zakoncze takze dygresja:
Rozumiem, ze minęło 40 lat, a nic się nie zmieniło:
1) Użytkownik końcowy jest skazany na używanie tego co nie spełnia jego oczekiwań, bo tylko takie produkty są na rynku.
2) Dyrekcja jest przekonana, ze produkty, które używa końcowy użytkownik są super, bo przecież robią je znani producenci i ich inżynierowie.
Szanowna dyrekcjo, ani żaden genialny dyrektor, ani żaden genialny inżynier nie jest w stanie wy myśleć wymagań które spełniają oczekiwania użytkownika końcowego.
Wymagania te zna tylko użytkownik końcowy i sprzedawca.
Klient (użytkownik rolek) mówi sprzedawcy jakich rolek szuka. Dzięki temu sprzedawca dokładnie wie jakie są oczekiwania klienta.
Okazuje się najlepsze firmy produkująca najlepiej sprzedane produkty, produkują swoje produkty nie w oparciu o genialnych producentów czy tez genialnych inżynierów, lecz w oparciu o wywiady z sprzedawcami.
Sprzedawcy produktów znanych firm wiedzą o tym ze musza notować to o co pytają klienci, bo gdy ich notatka okaże zostanie ujęta w wymaganiach dotyczących nowego produktu to otrzymają dodatkowe wynagrodzenie.