WFH, WOLF1971, chyba nie do końca rozumiecie moje stanowisko.
rozumiem, że Regulamin to niezbywalne prawo organizatora do jednostronnego ustalenia rzeczywistości zawodów. nie mam żadnego problemu, nawet z najgłupszymi zapisami w tymże. czuję się jednak ROZCZAROWANY bardzo niskim limitem liczby zawodników na rolkach biorąc pod uwagę liczną grupę zawodowców (oby zawsze było ich jak najwięcej na tego typu imprezach) i jednoczesną zgodą na wzięcie udziału w biegu poza konkursem.
wnioskuję wtedy, że nie ma organizacyjnych przeszkód z tym, aby na rolkach pojechało np. 300 zawodników mimo limitu 200 osobowego, tylko jest brak jakiejś organizatorskiej chęci, aby zapewnić start w ramach Regulaminowych biegu. A może po prostu brak doświadczenia Organizatora, co również trudno zrozumieć przy jakiejś tam jednak ilości imprez tego typu w Polsce.
Wiem, że woda była na mecie, zabrakło mi jej na trasie biegu zwłaszcza patrząc później na tych biegnących na nogach 5km.
@WFH
uwierz lub nie, ale są sytuacje, o których Ci się nie śniło (ja również hehe), które skutecznie mogą uniemożliwić Ci zapisanie się w terminie. robisz wszystko, aby w evencie wziąć udział, a następnie, po całej ogromnej determinacji jaką włożyłeś w to aby dotrzeć na czas na spot spotykasz się z organizacyjno-regulaminową figą. co wtedy robisz? mówisz, że jest ok? odwracasz się, wychodzisz? ok. ja opisuję mój problem, bo może nie jest on tak nierozwiązywalny jak był jeszcze wczoraj.
moje jak to nazywasz "nieuzasadnione pretensje" traktujesz jako zagrożenie rozwoju rolkarstwa w Polsce. ja nie rozumiem takiej postawy. uważam, że krytyka może być podstawą do poprawy, pamiętając, że monopolu na rację nie mam, a raczej tylko prawo do własnego zdania.
@WOLF1971
syty jednak nie zrozumie głodnego.
walczysz z narodową cechą Polaków robienia "wszystkiego na ostanią chwilę", ale mam wrażenie, że nie znasz tych Polaków. to nierzadko ludzie, którzy jednak chcą coś robić, a mają też powody robienia tego w ostatniej chwili. i tak jak Organizator godzisz się na ich "ukaranie" brakiem możliwości uczestnictwa w zawodach, podczas gdy prawdopodobnie minimum wysiłku włożonego w analizę IV Biegu Ursynowa dałoby Ci wnioski wystarczające do uniknięcia tego typu sytuacji. A może to Organizator robił wszystko na ostatnią chwilę i w Regulaminie w ostatniej chwili zmienił tylko datę i usunął z tego co zawodnik otrzymuje na mecie banana.

Zapisu:
Nie wiem ile osób startowało, ale znam regulamin. 40 min i bye bye... Takie zawody i taka zabawa. nie zrozumiałem.
@ZICO. przyznaję, PZSW wywołałem z automatu bez sprawdzenia czy maczał palce w tej imprezie. jakoś czytając Statut PZSW, który po wielu, wielu latach udało im się powiesić na stronie WWW nie wyobrażałem sobie, że związek realizując swoję misje propagowania sportów wrotkarskich, mógłby "olać" takie zawody. cóż jednak z drugiej strony, nie dziwi mnie chyba zbytnio taki rzeczy stan. dla mnie jako amatora PZSW to taki klub wzajemnej adoracji, ale może ten wizerunek od czasu p. Byka się zmienił.
