Niedrogie rolki na początek przygody

Jesteś początkujący? Nie wiesz jakie wrotki (rolki) wybrać? Śmiało pytaj - serdecznie zapraszamy! :) / Hardware help desk for beginners inline skaters

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Awatar użytkownika
hitman1986
Posty: 7
Rejestracja: wt kwietnia 30, 2013 12:03
Moje rolki: brak

Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: hitman1986 » wt kwietnia 30, 2013 12:16

Witam serdecznie,

Chciałbym uzyskać od Was radę zakupu swoich pierwszych rolek. Wykorzystanie: oczywiście na początek jazda rekreacyjna. Na rolkach w ogóle nie umiem jeździć, nigdy nie jeździłem, a na łyżwach (o ile ma to coś z tym wspólnego) idzie mi raczej słabo.

Przede wszystkim: nie wiem czy ten sport mnie wciągnie, czy też nie, więc na pierwsze rolki, na pierwszy sezon, nie chciałbym wydać więcej niż 200 zł. Jeśli wciągnie mnie ta rekreacja, to wtedy w następnym roku, będzie można kupić nowy sprzęt z wyższej półki.

Przeglądałem kilka ofert i wpadła mi taka: czy te rolki będą dla mnie w porządku? Cudów od nich nie wymagam, ważne aby były dobre dla absolutnie początkującej osoby. Ewentualnie takie: ? Które z tych dwóch są lepsze i dlaczego?
Ja mam 182 cm wzrostu i ok. 70kg wagi.

Pozdrawiam
Radek
Ostatnio zmieniony wt kwietnia 30, 2013 7:25 przez zico, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nie wstawiamy linków.

Awatar użytkownika
Pedro
Prześcigant 4x110mm
Posty: 446
Rejestracja: wt czerwca 23, 2009 7:54
Jeżdżę od: 01 kwie 2009
Lokalizacja: Lublin

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: Pedro » wt kwietnia 30, 2013 1:30

z tych dwóch ... żadne !
Wrzuć sobie nazwę Spokey w szukajkę i trochę o tej "marce" poczytaj, naprawdę nie warto !

Awatar użytkownika
hitman1986
Posty: 7
Rejestracja: wt kwietnia 30, 2013 12:03
Moje rolki: brak

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: hitman1986 » wt kwietnia 30, 2013 1:37

A jakie zatem rolki możecie polecić w podobnej lub niewiele wyższej cenie?

Awatar użytkownika
hitman1986
Posty: 7
Rejestracja: wt kwietnia 30, 2013 12:03
Moje rolki: brak

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: hitman1986 » wt kwietnia 30, 2013 1:44

Czy te rolki: byłyby lepsze?
Ostatnio zmieniony wt kwietnia 30, 2013 7:23 przez zico, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Nie wstawiamy linków.

Awatar użytkownika
Szu
Posty: 48
Rejestracja: ndz września 06, 2009 3:17
Moje rolki: Hybryda Twistera z ASP
Jeżdżę od: 21 lip 1999
Lokalizacja: Chojnice

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: Szu » wt kwietnia 30, 2013 1:51

Nikt na tym forum nie poleci nowych rolek za 200 zł. Niestety, ale dobre rolki muszą kosztować więcej. Szukaj sprzętu kilku firm, nie chcę chwalić jakiejś specjalnie, ale myślę, że możesz szukać wśród rolek Rollerblade, Powerslide, Fila. Odradzam Spokey, Bladerunner, czy inne tempeshity. Chyba, że chcesz na wejściu się zrazić do tego sportu.

Awatar użytkownika
Doody
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 980
Rejestracja: ndz maja 15, 2011 7:59
Moje rolki: SEBA FR2 + HC / PS R4
Jeżdżę od: 01 maja 1993
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: Doody » wt kwietnia 30, 2013 10:07

Z modelami FILA rekreacyjnymi bym uważał - jest wiele osób którym nie leżą. Poza tym mają strasznie wysoko środek ciężkości - tym bardziej odradzam początkującym.
Znam z autopsji: BAUER FX3, Rollerblade Super Stradablade, ROCES ROME FCO, ROCES M12, Fila Primo Wave, Powerslide R4, Rollerblade Racemachine, Powerslide Phuzion Urban 11, SEBA FR2, Powerslide R4

Awatar użytkownika
Karmazyn
Posty: 10
Rejestracja: wt lipca 17, 2012 8:50
Jeżdżę od: 13 lip 2012
Lokalizacja: Kożuchów

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: Karmazyn » czw maja 02, 2013 3:12

Szu pisze: Odradzam Spokey, Bladerunner, czy inne tempeshity. Chyba, że chcesz na wejściu się zrazić do tego sportu.
Gdybym posłuchał takiej rady to nie rozpocząłbym w ogóle swojej przygody z rolkami, gdyż nie stać mnie było na rolki za 500zł.
Ja kupiłem tanie rolki i nie narzekam, ale będę narzekał na nie, gdy wkońcu kupię sobie coś lepszego ;)

Mimo wszystko radzę poczytać sobie viewtopic.php?f=70&t=5001
Czasem lepiej siedzieć cicho i udawać głupka niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości

Awatar użytkownika
Szu
Posty: 48
Rejestracja: ndz września 06, 2009 3:17
Moje rolki: Hybryda Twistera z ASP
Jeżdżę od: 21 lip 1999
Lokalizacja: Chojnice

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: Szu » czw maja 02, 2013 5:16

Każdy chwali swoje. :P

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8954
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: zico » czw maja 02, 2013 8:18

Znam osoby, które zraziły się do tego sportu poprzez zakup "po prostu szmelcu" za 200pln.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
gatomalo
Czterokółkowiec
Posty: 69
Rejestracja: śr stycznia 09, 2013 12:04
Moje rolki: pierwsze - za 50 zł
Jeżdżę od: 10 cze 2011
Lokalizacja: Płock

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: gatomalo » pt maja 03, 2013 1:37

Panowie rolkowi wyjadacze - człowiek pyta co kupić, by po prostu spróbować, w ogóle spróbować tematu...
Więc i nie dziwne, że nie chce drogo płacić za coś do czego nie ma żadnej pewności.
To już kolejne podobne pytanie, jeśli nie najczęstsze na tym forum.

I po co zabieracie głos bardzo doradczy, skoro nic on nie wnosi a wręcz dewaluuje takich doradców i może zniechęcić do zakupów w ogóle.

Dobre rolki kosztują od ~600 zł w przecenie.
Ale i za 200 zł, jest trochę NOWYCH rolek na początek! Nie śledzę cen na bieżąco, ale ...trochę "tego" nawet ja znam.

Na początek, czyli do pół roku, tj. akurat od wiosny do końca jesieni. Potem kilka miesięcy na wyciągnięcie wniosków, ewentualne zastanowienie się w jaki styl wchodzić, jaki rozmiar kół i uzbierać większą kasę.
Za rok, kilka lat, pewnie będzie miał już tych rolek kilka - bo to tak działa. Zwykły rozwój. I nie wchodźmy w dylematy jakich to się można nabawić złych nawyków itp., bo można, ale też nie przesadzajmy.


Moje pierwsze rolki 2 lata temu kosztowały ...65 zł. Oczywiście nowe. Więc od razu opłacało mi się wziąć 2 pary chociażby dla wymiany podwozia.
Przejeździłem kilka miesięcy i jeszcze dałem koledze, którego w ten bez wydatkowy sposób udało mi się zarazić tą chorobą. Teraz jeździ już w lepszych.

Kolejne rolki kupiłem 4 miesiące temu za ...50 zł! Oczywiście niemożliwe, tak?
Mimo, że jeszcze taniej, to o lepszych parametrach - ale to spowodował kryzys w interesie. Kupiłem, jednak nie jeżdżę - trudno było się oprzeć, zresztą dla samych łożysk było warto, przecież już je znam.
Obydwa modele 80 mm, ABEC 7 (nawet jeśli ich odpowiednik RB = 5, to i tak się kręcą!), aluminiowa szyna - ale nieważne, nie to jest najważniejsze. Bo są to właśnie rolki na początek!

Jeszcze w lutym tego roku (więc niecałe 3 m-ce temu) można było kupić w <Delta Sport> Sparki 80 model 2012 za ~230 zł!
A na kołach 84 mm za 260 zł - sam kupowałem znajomej.
Ale Delta zdaje się już padła, to była okazja, choć trwała co najmniej miesiąc, ale o takie właśnie okazje ludzie tu pytają!


Podsumowując: Ktoś pyta, to go nie zbywajcie "niczym".


Każdemu kto potrzebuje... prześlę na prv link tych "pierwszych" rolek - nooo, prześlę, jeśli mnie przedtem zico nie ...

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8954
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: zico » pt maja 03, 2013 8:19

Opowiadanie historii w stylu kto i za ile kupił rolki nie ma sensu.

Potencjalny, nowy wrotkarz pyta:

"nie wiem czy ten sport mnie wciągnie, czy też nie, więc na pierwsze rolki, na pierwszy sezon, nie chciałbym wydać więcej niż 200 zł. Jeśli wciągnie mnie ta rekreacja, to wtedy w następnym roku, będzie można kupić nowy sprzęt z wyższej półki."

"mam 182 cm wzrostu i ok. 70kg wagi."

Teraz jest więcej niskiej jakości sprzętu niż było kiedyś.

Przy tych wytycznych, jak kupi rolki NOWE, do 200pln to będą dziać się takie rzeczy:

- nie będzie mieć wystarczającego wsparcia przez rolki. Tanie rolki = tanie materiały = miękkie materiały. Nogi będą się chwiać na wszystkie strony.
- duża szansa, że przez powyższe to się nie spodoba, bo nie będzie kontroli jazdy.
- taki rolek już na pewno nie odsprzeda.

Kto z Was wie jaką potencjalny wrotkarz ma równowagę? Jak sobie będzie radzić? Może nogi mu się będą chwiać? Do tego jeszcze niskiej jakości sprzęt spotęguje to. Nie patrzcie swoimi umiejętnościami, tylko wytycznymi pytającego.

Opieram się na wytycznych tego, co napisał.

Teraz napiszę kilka historyjek, bo widzę, że potrzeba kilka dział, żeby zrozumieć problem sytuacji zakupu pierwszych rolek.

Na co dzień zajmuję się sprzedażą rolek. Na co dzień przychodzą do mnie potencjalni klienci - KOLEJNI. Nie kolejny raz, tylko kolejni. Przychodzą czy też dzwonią po kilku godzinach, dniach, tygodniach zakupu sprzętu taniego w innych sklepach, z zapytaniami:

- te rolki nie jadą, i:
a) da się zmienić łożyska?
b) da się zmienić kółka?
c) da się coś zrobić, żeby te rolki jechały?

Nie da się. Jeszcze tego nie rozumieją, ale przede wszystkim problemem jest BUT. Dlaczego? Bo on trzyma naszą całą wagę. Jeżdżąc odpychamy się nogami, to jest nasza siła. Jak mamy niskiej jakości but, który nie trzyma nam stopy (cholewka - nie mówię tutaj o dobrym jej zapięciu, tylko o trzymaniu. Jak byśmy mieli but z kartonu i zapięli go zapięciami, sznurówkami to i tak będzie się wyginać), to nie ma prawa on utrzymać stabilnie naszej sylwetki, nie mówiąc już o odepchnięciu, kontroli i swobodnym jechaniu.

Kółka i łożyska, tulejki można wymienić. Koszt przy wadze mężczyzny to będzie minimum 240pln, a rolki kupili za 150pln lub nawet te 300pln - i teraz jeszcze 240pln. Dodać każdy umie i już wie, ile musi wydać. A gdzie but, szyna?

- co lepsi już wiedzą, że zrobili źle. I co? Wydatek na porządne rolki, czyli na poprzednie po prostu zostały wyrzucone pieniądze.

- chcą zostawić u mnie rolki, sprzedać gdzieś. Nie ma szans. Można komuś dać (za karę), jedyna rozsądna decyzja bez straty czasu zajmowania się próbą ich dalszej odsprzedaży.

- są tacy, którzy kupili rolki firmowe. Pękają klamry, cholewki. Z czego wynika problem? Z wagi użytkownika i jego siły nóg. Nie mówię tutaj o uszkodzeniach ze zmęczenia materiałów wynikających z długiego i częstego używania, ale o dniach, tygodniach!!! To, że na rolkach jest napisane klasa A, B, bla bla bla, że klasa jest do wagi 100kg, to jest pic na wodę! Na odczepnego, żeby było. Większość rolek, nawet firmowych, markowych, porządnych - nie dadzą rady dla użytkowników przy wadze 100kg. No nie ma bata. Takie rolki są dobre dla lekkich kobiet.


Powyższy tekst dotyczył rolek NOWYCH.

Teraz przejdziemy do rolek używanych, promocyjnych.

Gatomalo - to, że Tobie się udało kupić rolki w tak niskich cenach w promocji, to nie znaczy, że każdemu to się uda. Po drugie - to było kiedyś, nie teraz. Ceny wzrastają i nic się nie zanosi na obniżkę. Ceny modeli (Spark 80 oraz Spark 84), co podałeś są DUŻO niższe, niż aktualne ceny HURTOWE. Raczej nikt na wyprzedaży nie zejdzie poniżej ceny zakupu, jeśli są one nowe. No miała Delta. Nie wiem jak liczyli, ale widzisz - padła. I co teraz z gwarancją rolek? Przechodzi na kogoś? Następnie też nikt nie zrobi teraz przecen, jest w końcu początek sezonu. Chyba, że kolega jest w stanie sobie poczekać na koniec sezonu i jakimś cudem załapie się na jakiś model w jego ROZMIARZE.

Osobiście nawet nie polecam mu rolek, które mam w śmiesznej cenie poniżej 400pln Rollerblade Spark Alu - bo wg mojego doświadczenia historiami klientów one nie dadzą rady i jeśli szybko się nauczy jeździć, to one mu nie wystarczą. Budowa tych rolek jest dla lekkich mężczyzn, a zdecydowanie raczej dla kobiet.

Używane? Stare? Jak najbardziej, ale na tym trzeba się znać. Na pewno nikt z nas nie będzie biegać po stronach i szukać rolek dla Ciebie. To Ty masz poczytać forum, dowiedzieć się jakie marki są dobre, i przede wszystkim na co zwracać uwagę. Oczywiście, żadne zdjęcie oraz opis nie ukaże, że jest to dobra rolkach. Zawsze w tanich rolkach są opisy jakby to one były najlepsze. Tak jednak nie jest. Ludzie, którzy wchodzą w nowości to zazwyczaj chwytają wszystko jak pelikany, co przeczytają - to tak jest. Np. świetna marka Salomon, nie ma już jej, ale rolki bardzo dobre. To jeden z przykładów, że można.

Kupując rolki trzeba patrzeć nie na cenę, tylko przede wszystkim na jakość materiałów i naszych potrzeb (gabarytów, umiejętności, siły).
Następnie: gwarancja, dostępne części (śruby - są różne, hamulce - są różne, klamry - są różne), serwis - nie każdy potrafi sam serwisować sprzęt, czy but wewnętrzny jest wyciągany, czy jest nisko osadzony środek ciężkości (dwie ostatnie uwagi szczególnie dla osób początkujących), czy w zestawie jest wszystko - klucze i śruby, dzięki którym można ściągnąć czy założyć hamulec.

Tego jest tyle, że potencjalny klient nawet o tym może nie wiedzieć.

I na koniec: linków nie podajemy. Regulamin jest jasny i klarowny, nie będziemy nabijać oglądalności innym. Można jednak napisać model rolki, w zupełności wystarczy.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Doody
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 980
Rejestracja: ndz maja 15, 2011 7:59
Moje rolki: SEBA FR2 + HC / PS R4
Jeżdżę od: 01 maja 1993
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: Doody » pt maja 03, 2013 10:55

@gatomalo

Zaryzykujesz proponując no-name (nie sprawdzony sprzęt) zdrowiem ich przyszłego użytkownika? Ja NIE!

Poza tym kupić rolki za 200,00 zł to jak zagrać w ruletkę. Doradzisz komuś na co ma postawić?

Okazje, nawet wydawało by się nieprawdopodobne się zdarzają dlatego podajemy modele rolek, nie linki do nich - jak ktoś znajdzie np. Twistery za 500zł ... cóż ... jego zysk, ale też nie wszystkie te okazje są tak dobrejak się na pozór wydają.
Znam z autopsji: BAUER FX3, Rollerblade Super Stradablade, ROCES ROME FCO, ROCES M12, Fila Primo Wave, Powerslide R4, Rollerblade Racemachine, Powerslide Phuzion Urban 11, SEBA FR2, Powerslide R4

Awatar użytkownika
gatomalo
Czterokółkowiec
Posty: 69
Rejestracja: śr stycznia 09, 2013 12:04
Moje rolki: pierwsze - za 50 zł
Jeżdżę od: 10 cze 2011
Lokalizacja: Płock

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: gatomalo » pt maja 03, 2013 2:16

Panowie optymizmu.

Rolki które tu namieszały są obecnie po 150 zł. Nie są to Spokey, czy jak to się tam pisze, nie są też bardzo firmowe, bo przecież nie ta cena.
Jednak ważąc 70 kg da się na nich przejechać kilkaset, nie wiem - 500 km, albo i jeszcze więcej.
Wiem, bo przejechałem, bo nie oszczędzałem ich, no bo i po co za takie śmieszne pieniądze.
Wręcz czułem swoistą radość/spokój, że mogę i muszę je wykończyć, że mogę poocierać, i że w każdej chwili mogę wyrzucić na śmietnik...
A tu prawie nic - jechałem dalej.
Napisałem, że dałem je koledze, naprawdę to wrzuciłem mu je przez płot ...niech sam sobie wyrzuci, albo przymierzy.
Przymierzył, dalej znacie.

Zico - tanie, więc trochę kiepskie rolki, nie są konkurencją dla Ciebie. Spokojnie. A za rok, dwa będziesz miał nowych klientów, mądrzejszych i trochę już wymagających, po prostu.
Jednak najpierw trzeba dać szansę spróbowania, niech sobie pojeździ w ciszy, samemu i za niewielkie pieniądze, nie w prestiżowym sklepie, to czasem jedyny sposób, by kogoś zarazić.
Ludzie nie są kretynami, co nie zrozumieją, że ta górka to jednak jeszcze nie była dla nich, albo że na niektóre techniki to nie od razu...
Poza tym, upadki, są nierozerwaną częścią tego sportu, prawda? Każdy ma w sobie instynkt, który nas uprzedza o granicy, którą jednak warto weryfikować.
Bo bez gleby nie ma rekordów, wiecie to lepiej ode mnie.

Nie wszyscy mają jeżdżących kolegów, od których mogą pożyczyć sprzęt na ten pierwszy raz. W małych miejscowościach też mieszkają potencjalni mistrzowie.
Taki samotny świeżak ma więc alternatywę albo kupić coś tanio NOWEGO, albo czytać tutaj i nie wydać nawet najmniejszych pieniędzy.
My się opierajmy na argumentach. Pamiętajmy, że to jego kasa i jego ostateczny wybór.

A rolek przechodzonych nie kupuje się z zasady - tylko gratis, z naprawdę nielicznymi wyjątkami, albo gdy sprzęt prawie nowy! - dlatego piszę uparcie o NOWYCH.

Dziś jeździcie na sprzęcie za 2-4 tys. zł, mam wrażenie, że trochę się Wam jednak zapomniało od czego prawdopodobnie zaczynaliście.
Rolki za 50-150 mają sens, ale nie każde, znakomita większość z nich nie wystarczy nawet na 10 km.
Ja napisałem o swoich.
Jeżdżąc na nich, jak mogę się dziś ich wyprzeć i udawać, że się nie da.
Miały swoje wady, ale mówimy o śmiesznych pieniądzach.

Nie linkuję, chociaż, powtarzam, nie jest to konkurencja na kolejne rolkarskie lata firmowych marek.
Są dobre na początek i nie jestem jedynym który to powtórzy a i na forum na pewno znajdę sporo cicho mnie popierających.


...Każdemu, także tym ze mną wojującym :eye: prześlę materiał na prywatnego @, zostawcie adres na prv.

Gdybyście zapomnieli - pisałem o rolkach na ~500 km. Ja ich nie sprzedaję, ale na nich przejechałem i na pewno nie żałuję.

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8954
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: zico » pt maja 03, 2013 2:42

Kolego, dla ścisłości: zaczynałem na rolkach, na które zbierałem masę czasu i kosztowały prawie 300pln (Ultra Wheels), to było w 1994 roku. Rozpadły mi się. Ważyłem prawie 70kg. Drugie musiałem kupić na raty, również firmowe: Rollerblade. Rozpadły mi się po 3 miesiącach, a raty musiałem dalej płacić. Dopiero kolejne również Rollerblade, ale inna półka (850pln) wytrzymały mi 3 lata.

Nie każdy jest taki sam, więc nie do każdego Twoja historia będzie się odnosić się tak samo.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

GiS
Pięciokółkowiec 84mm
Posty: 202
Rejestracja: ndz maja 13, 2012 6:30
Moje rolki: Twister/Solo PB/Vapor X70
Jeżdżę od: 0- 0-2009

Re: Niedrogie rolki na początek przygody

Post autor: GiS » pt maja 03, 2013 11:43

@Gatomalo
Jedna historia Twoja to druga moja dla równowagi.
żeby się nie powtarzać:
http://wrotkarstwo.pl/forum/viewtopic.p ... 515#p74515
Gdyby mi przed zakupem rolek ktoś doradził to miałbym za sobą teraz 5 sezon w planie nie drugi.

Rozumiem ludzi, którzy chcą spróbować, a nie mają kasy, ale nie dajmy się zwariować. Powiedzenie: "biednych ludzi nie stać na tanie rzeczy" wyjątkowo dokładnie oddaje stan faktyczny. A jeśli dla kogoś (co niestety w tym kraju jest szarą rzeczywistością) wydanie 200pln na rolki to kupa kasy to tym bardziej POWINIEN ten zakup przemyśleć i zastanowić się, czy tak ciężko zarobione/oszczędzone pieniądze inwestuje, czy wyrzuca.
Mamy przeciętnego zjadacza ryżu i sytuacje:
Nie umiem jeździć, chcę spróbować, mało kasy, max 200pln, a jak złapie zajawkę to na następny sezon coś lepszego. Wzrost, waga, co polecacie.
I zawsze te same odpowiedzi.

Kup no name za 200pln do nauki lub dobre rolki rekreacyjne za 500pln. Ewentualnie dziś np. twistery za 1000, ale masz już załatwione wszystkie opcje na lata.
Nie spodobało się? No namy na śmietnik, bo nie sprzedamy lub markowe odsprzedajemy za połowę ceny = 50pln różnicy, ale świadomość, że nie spodobało nam się nie ze względu na kiepski sprzęt.

Czy to tak trudno zrozumieć?
Z tego co zauważyłem, a siedzę na Forum już z rok to nitk tu nie wysyła ofert tylko podaje sprawdzone marki i jeśli kogoś nie stać na zakup nowych rolek to może polować okazję (których jest pełno) i kupić fajną i dobrą rolkę za nie wiele większe pieniądze, niż jakiś szajz z marketu podsuwany przez ludzi, którzy mają o tym tyle pojęcia ile przeczytali na broszurce.
Z całym szacunkiem, do ludzi pracujących w tego typu sklepach, ale jeżeli mamy z jednej strony studenta, który dorabia w takim sklepie branego z łapanki, a z drugiej ludzi, którzy od lat siedzą w temacie i mają wiedzę popartą kolosalnym doświadczeniem to warto ich chyba posłuchać.

Rozpisałem się, aż do przesady za pewne, a ze względu na późną godzinę może mało zrozumiale, ale podnosi mi się ciśnienie jak słucham o "dobrych i nowych" rolkach za 200pln.
Właśnie przez takie gadanie straciłem 3 sezony sportu, który wypełnia prawie cały mój wolny, sportowy czas.
Boli mnie, że ktoś kto faktycznie może mieć talent i być przyszłym mistrzem, ale jeszcze o tym nie wiem, przeczyta Twój post, kupi rolki noname, przekonany, że to żadna różnica i po miesiącu zostawi ten sport, bo zamiast przyjemności i postępów będzie przeżywał rozczarowanie niby-sprzętem.

Dobranoc.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt dla początkujących i nauki jazdy / Inline skates for beginners”