I stało się rb vs seba fr2

Jesteś początkujący? Nie wiesz jakie wrotki (rolki) wybrać? Śmiało pytaj - serdecznie zapraszamy! :) / Hardware help desk for beginners inline skaters

Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave

Alola
Posty: 13
Rejestracja: wt kwietnia 29, 2014 9:59
Moje rolki: Seba FR1
Jeżdżę od: 15 sie 2013

I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Alola » sob maja 10, 2014 1:39

Witam serdecznie! Alola34
No więc ważąc 90 kg przy wzroście 160cm wymyśliłam sobie ze będę jeździć na rolkach i spełnię swoje marzenie z dzieciństwa.
Napatrzyłam się na córkę i heja. Rolki marketowe w kaczuchy za 150 zł na obrzmiałe stopy i jazda. 2 dni walałam się po ulicy jak wieloryb wyrzucony z oceanu,obijając kolana do sexi fioletu.aW końcu udało mi się wstać i ujechać ze 3 metry. Ból stóp,ud,tyłka, nie do opisania, oczywiście brak techniki i brak sprzętu, po prostu bomba na kółkach, raj dla podglądaczy sąsiadów :) -czysty kabaret!
Naoglądałam się filmików na YT i upatrzyłam sobie rollerbade jako szczyt marzeń nie wiedząc co to jazda fitness, urban czy slalom. Kupiłam w grudniu RB via blade stare używki, oczywiście odcinając krążenie z opuchniętych nóg plastikowym butem płacząc z bólu zrzuciłam na nich do marca 16 kg. Jak zaczęłam się do nich przyzwyczajać to mąż kupił mi w nagrodę lekkie, nowiutkie i pachnące RB Sparki 80 alu W, poczułam się jak na lodzie, rolki jeżdżą szybko pięknie i równo po gładkim asfalciku ale jak zaczyna się kaweżnik lub nierówności to zaczynają się problemy. W między czasie pojechałam z córką do Zico po wymarzone dla niej seby fr, po prostu towarzysząc mi moich nieudolnych próbach jazdy córka zaczęła doskonale radzić sobie ze slalomem.
Zico powiedział ze sparki mają jak dla mnie za miękki kapeć i powinnam pomyśleć o Rb activa, ale,ale,przyszły wreszcie rolki córki seba fr2, krótsza płoza cudny liner, wspaniałe klamry... Oczywiście córka poradziła abym nawet nie próbowała na nich jeździć bo są mniej stabilne i będą wyjeżdżać spode mnie. Wskoczyłam w rolki córki i dyla na ulicę,nawet nie zauważyłam ze zjechałam z krawężnika, noga stoi w rolce równiutko zero problemów z zachowaniem równowagi, zero walki o stabilność. Rolka jak przedłużenie mojej nogi i tu nasuwa się pytanie, bo chciała bym pojeździć i fitness i poskakać delikatnie na krawężniki i pojeździć po nie zawsze najrówniejszych chodniczkach, na sparkach walczę, a na tych pięknych króciutkich sebach nie walczę o nic tylko jadę. Poradźcie mi proszę czy seba fr2 nie bedzie dla mnie przerostem formy nad treścią i czy jest sens je kupić i zamontować hamulec? Czy po prostu mam jakiegoś cykora w psychice i nie potrafię tych RB spark używać w pełni. Obecnie ważę 74 kg, czy to rolki dla mnie???

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8953
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: zico » sob maja 10, 2014 7:48

Witaj,

sama sobie odpowiedziałaś na pytanie. Skoro jedzie się wyśmienicie, to?
Hamulec można dokupić, jak sobie radzisz z hamowanie z / bez niego?
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

Awatar użytkownika
Pinnhead
Prześcigant 4x100mm
Posty: 333
Rejestracja: czw września 19, 2013 9:58
Moje rolki: 3 i 4 kółkowe :P
Jeżdżę od: 02 lip 1997

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Pinnhead » sob maja 10, 2014 8:31

Na wstępie chciałem pogratulować samozaparcia i sukcesu w zrzuceniu wagi. Jak się domyślam, na taki wynik wpływ miała również zmiana żywienia?

W sparkach zapewne gniesz kostkę bo są za miękkie, przez to nie masz pełnej kontroli nad tym co robią rolki. Prawdopodobnie będziesz się czuła pewniej w każdym dopasowanym, sztywnym bucie. Byle by wygodny też był.
Poza tym uważam podobnie jak Zico. Skoro dobrze się w nich czujesz to dlaczego nie? Chyba że masz zamiar jeździć czysto fitness - treningi, dystanse, czasy itp. Wtedy lepiej pomyśleć o konkretnej, do tego typu aktywności, rolce.

A przerost formy nad treścią to obkupić się w markowy kombinezon, panczeny 4x100 za min 1,5 tys i nie umieć na tym skręcać ;)
Aktualnie jeżdżę na: Xsjado własny freeride setup, Powerslide Phuzion7, Luigino Sting

Alola
Posty: 13
Rejestracja: wt kwietnia 29, 2014 9:59
Moje rolki: Seba FR1
Jeżdżę od: 15 sie 2013

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Alola » sob maja 10, 2014 12:34

Po prostu zakręcam w miejscu i jakoś się zatrzymuję,lub robię szeroką bekę i zwalniam, w rb hamuję tylnym hamulcem . Hamowanie w T nie wchodzi w rachubę bo poryzam córce kółka :)
A co do wagi to tak dieta też,ale po zrzuceniu 5 kg. waga stała -dopiero po moich wyczynach na rolkach zaczęła spadać.

Awatar użytkownika
Toudi
Prześcignął Chuck`a...
Posty: 1974
Rejestracja: pn września 18, 2006 12:13
Jeżdżę od: 02 sty 2010
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Toudi » sob maja 10, 2014 1:44

Rolki z trochę dłuższą płozą i kołami 84 mm pozwolą pojechać trochę szybciej i lepiej pokonują drobne nierówności.
A zjeżdżanie z krawężników to nie skakanie. Z tym doskonale poradzą sobie rolki 4 x 84 z odpowiednio sztywnym butem.
Zdaje mi się, że i Seba i RB takie robią.
Przejedź się do Kuby i przymierz.
Pozdrawiam
Piotr

doc_strus
Czterokółkowiec
Posty: 85
Rejestracja: sob lutego 22, 2014 3:06
Moje rolki: FR2
Jeżdżę od: 02 sty 1997

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: doc_strus » sob maja 10, 2014 2:42

Przy takim samozaparciu i wkrętce to te rolki na pewno nie będą na wyrost. Myślę że to takiej jazdy to najlepiej coś na kółkach 84 mm. Gratuluję wyników w zrzucaniu wagi :-) u mnie to tak szybko nie idzie..

Alola
Posty: 13
Rejestracja: wt kwietnia 29, 2014 9:59
Moje rolki: Seba FR1
Jeżdżę od: 15 sie 2013

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Alola » sob maja 10, 2014 4:01

Wkrętka to mało powiedziane, ja cały czas myślę o rolkach, jeżdżę na rolkach a jak nie jeżdżę to myślę co by tu zrobić żeby już pojechać. Dziękuję wam za porady, wspaniali z Was ludzie. Pedzę na role bo za 3 godziny nocuszka . Pozdrawiam wszystkich bardzo bardzo ciepło. Jak kupie FR 2 to się odezwę!

Alola
Posty: 13
Rejestracja: wt kwietnia 29, 2014 9:59
Moje rolki: Seba FR1
Jeżdżę od: 15 sie 2013

LUDKI PORADŹCIE fr2 czy fr1?

Post autor: Alola » ndz maja 11, 2014 5:36

Napaliłam się na FR2 a mam okazję kupić FR1 po przejechanych 200 metrach za 520 zł z 2013 roku. Poradzicie ?
bardzo mi zależy na waszej opinii. Wydaje mi się ze to bardzo dobra okazja tym bardziej ze są praktycznie nie śmigane.

doc_strus
Czterokółkowiec
Posty: 85
Rejestracja: sob lutego 22, 2014 3:06
Moje rolki: FR2
Jeżdżę od: 02 sty 1997

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: doc_strus » ndz maja 11, 2014 6:09

To prawie takie same rolki, różnice są nie wielkie. A możesz je przymierzyć ?, pamiętaj żeby dobrać dobry rozmiar bo może się okazać że będziesz je sprzedawać i szukać kolejnych, FR 1 to dobry sprzęt a prawie nie śmigany za 520zł to dobra okazja :).

Skąd się biorą takie okazje, że też ja nie mam farta na takie rzeczy :P

Alola
Posty: 13
Rejestracja: wt kwietnia 29, 2014 9:59
Moje rolki: Seba FR1
Jeżdżę od: 15 sie 2013

JEDNAK FR1 !!!

Post autor: Alola » śr maja 14, 2014 1:44

Na wstępie dziękuję Zico za super szybką realizację zamówienia (hamulec) !
Kłaniam się nisko!
Dziś o 19 odebrałam paczkę z rolkami - och joj!
Wcisnęłam swoje kopytki w piękne nowiutkie FR1. MIELIŚCIE RACJĘ- ŻADEN PRZEROST FORMY NAD TREŚCIĄ.
Noga otulona jak w kołderce, kostka sztywna, pełne panowanie nad rolkami, co tam krawężniki czy nierówności, zero ucisku czy dyskomfortu. Pojechałam z córką i synem, wróciliśmy po 24. To chyba jeden z najfajniejszych dni tej wiosenki. Prześmigaliśmy z dzieciakami ze 30 km, liner dopasował się po około 2 godzinkach. Spodziewałam się że po godzinie będę zaklejać pęcherze, a ogólnie założyłam ze skoro nowe rolki to na nowo oswajanie się z jazdą.Nic podobnego- mogła bym nawet powiedzieć że moje umiejętności wzrosły, pewniej się czuje,szybciej jadę, nie mam problemu z utrzymaniem równowagi na jednej nodze, po prostu rewelka. JUŻ WIEM CO MIAŁA NA MYŚLI MOJA CÓRKA MÓWIĄC ŻE ROLKA TO PRZEDŁUŻENIE NOGI. TERAZ WIEM ZE MOŻNA TAK CZUĆ I WIEM JUŻ JEDNO ŻE DOBRZE DOPASOWANA ROLKA POZWALA NA jazdę bez walki o równowagę, oto czy mogę skręcić, o to czy to jest dobry moment aby wjechać na chodnik....Jak się okazuje w moim przypadku i przy mojej wadze brak stabilności na rb spark całkowicie odebrało mi odwagę do prostych manewrów które teraz mogę robić bez zastanowienia. Teraz będę walczyć o jedno -o dalszy spadek mojej wagi a później (zresztą obiecałam córce, jak już poszerzę zakres umiejętności to taki, szybki, energiczny, zwariowany, URBAN mi się marzy).
Bardzo dziękuję Wam wszystkim ze mi poradziliście, wydaje mi się ze to strzał w dychę!

Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8953
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: JEDNAK FR1 !!!

Post autor: zico » śr maja 14, 2014 7:27

Alola pisze:JUŻ WIEM CO MIAŁA NA MYŚLI MOJA CÓRKA MÓWIĄC ŻE ROLKA TO PRZEDŁUŻENIE NOGI. TERAZ WIEM ZE MOŻNA TAK CZUĆ I WIEM JUŻ JEDNO ŻE DOBRZE DOPASOWANA ROLKA POZWALA NA jazdę bez walki o równowagę, oto czy mogę skręcić, o to czy to jest dobry moment aby wjechać na chodnik....Jak się okazuje w moim przypadku i przy mojej wadze brak stabilności na rb spark całkowicie odebrało mi odwagę do prostych manewrów które teraz mogę robić bez zastanowienia.
Dokładnie tak jest. Jeszcze wiele wody upłynie, nim to zrozumie dużo osób, że rolki muszą być sztywne konstrukcyjnie, żeby czerpać z tego sportu 100% przyjemność.
Bardzo cieszy, że córka namówiła i doskonale wie, o co chodzi w tym sporcie :)
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

h3ymdall
Czterokółkowiec
Posty: 60
Rejestracja: pt kwietnia 05, 2013 7:48
Moje rolki: RB: Twister, Fusion, Kitalpha
Jeżdżę od: 01 lip 2012

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: h3ymdall » śr maja 21, 2014 10:10

Gratuluję wkręcenia się w sport i determinacji. Ja zacząłem w wieku 36 lat. I do dziś mnie to cieszy. Nie ma dla mnie dnia bez rolkarstwa. W deszczowe dni trenuję w piwnicy pewne elementy jazdy wymagające precyzji. Do dziś nie wiem, czego chcę od moich Twisterków, ale preferuję naukę freeride z pewnymi odchyłami slalomowymi (organizm niedawno załapał jazdę na zewnętrznych krawędziach - grapevine zaczęło w miarę naturalnie wychodzić, z crazy walczę jeszcze).
Udana kuracja odchudzająca. Ja po sobie wiem, że muszą być dwa elementy: dieta i sport. Pojedynczo u mnie nie działają.

Alola
Posty: 13
Rejestracja: wt kwietnia 29, 2014 9:59
Moje rolki: Seba FR1
Jeżdżę od: 15 sie 2013

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Alola » śr maja 21, 2014 7:21

Troche brakuje mi odwagi aby zaczac przygode ze slalomem ale jak patrze na moja corke co wyprawia przy kubeczkach po miesiacu treningu to wymiekam. Poprostu musze przejsc kurs upadania bo wiele bym chciala ale wciaz boje sie ze sobie cos polamie a w moim przypadku jako kierowca polamana marnie bym skonczyla. Wmawiam sobie ze jeszcze 10 kg i napewno bedzie latwiej opanowac ten sport. Co moge powiedziec robie po 35 km codziennie i jest mi z tym cudownie. Szkoda ze nie zalapalam sie na night skating w Poznaniu ale troche daleko mam 140 km.

Awatar użytkownika
Pinnhead
Prześcigant 4x100mm
Posty: 333
Rejestracja: czw września 19, 2013 9:58
Moje rolki: 3 i 4 kółkowe :P
Jeżdżę od: 02 lip 1997

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Pinnhead » czw maja 22, 2014 8:31

Proponuję zatem do pełnego zestawu ochraniaczy dokupić gacie z ochraniaczami ;) Zawsze trochę osłonią kości biodrowe i ogonową przy takich upadkach.
Aktualnie jeżdżę na: Xsjado własny freeride setup, Powerslide Phuzion7, Luigino Sting

Alola
Posty: 13
Rejestracja: wt kwietnia 29, 2014 9:59
Moje rolki: Seba FR1
Jeżdżę od: 15 sie 2013

Re: I stało się rb vs seba fr2

Post autor: Alola » czw maja 22, 2014 11:39

Akurat na dupsko nie padam :) więc zaplecze bezpieczne, boje się padać więc tego po prostu nie robię ale jak już muszę to lecę do przodu a ochraniaczy na tę część ciała którą mogę zedrzeć po prostu nie ma :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Sprzęt dla początkujących i nauki jazdy / Inline skates for beginners”