Strona 1 z 3

Jak się ubrać do jazdy

: śr października 10, 2007 9:23
autor: Agent_L
No właśnie. Temperatury powietrza oscylują wokół 10 stopni, osiągane prędkości powodują pęd lodowatego powietrza - a tu wysiłek, człowiek się grzeje i poci. Raz za gorąco a raz się marznie.
Jedni zakładają kilka warstw i jeżdzą opatuleni na cebulkę, inni w samym T-shircie, jeszcze inni mają stroje przy których ubiór Małysza wygląda zupełnie zwyczajnie.

Maraton już tuż-tuż, potrenować przed nim trzeba ale co na siebie włożyć by każdej jazdy nie odchorowywać zapaleniem płuc ? Rozpaczliwie szukam jakiegoś stroju.

Proszę Was o rady co do ubiorów, zarówno specjalistycznych jak i doraźnie montowanych z zawartości typowej szafy.

: czw października 11, 2007 12:56
autor: MirekCz
Używam ciuszków termax. Do dostania na stoisku przed maratonem poznańskim.

Mam górę (taką niby bluzę (dosyć cienkie) z długim rękawem i długie spodnie do tego (też termax).

Na to nakładam jeszcze normalną bluzę rowerową (taki niby t-shirt).

Całość oddycha, ale nie przepuszcza zimnego powietrza.
Do tego jakieś rękawiczki (rowerowe jak jest >10C, pełne jak jest <10C)

Koszt ciuszków to mniej więcej 100zł od sztuki. (bluzę można obejrzeć na http://zicoracing.com/index.php?product ... &prod_id=8 , ja mam trochę uboższy model - bez zamka i kolorowych wstawek. pod bluzą nie nosze bielizny)

Sprawdza się idealnie w temp 5C...15C. W wyższej robi się ciepło (ale nie ma tragedii).
W niższej raczej nie śmigam, więc trudno mi mówić.

: czw października 11, 2007 8:24
autor: Janusz
Agent_L

Często ostatnio jeżdżę popołudniami przy 10-15C i w zupełności wystarczy jedna warstwa na górę http://www.sklep.montano.pl/index.php?p ... zwowa-golf, na dole spodnie ciasne do biegania Puma. Ważne jest (tzn. dla mnie) dodatkowe okrycie na górę przed startem i po zatrzymaniu, bo łatwo o przeziębienie. Po zdjęciu kasku - kaptur lub czapajewa.

Udanego startu!

Janusz

: czw października 11, 2007 10:24
autor: Toudi
Niedawno kupiłem sobie kamizelkę rowerową windstoper - przód windstoper a z tyłu siatka. Oczywiście nie na całości - na wysokości nerek już jest normalny materiał. Rowerowe ciuchy mają tą zaletę, że tył jest sporo dłuższy od przodu i zwykle mają kieszeń z tyłu.

: pt października 12, 2007 11:37
autor: Caravan
Ostatnie kilka dni przeleżałem z cieknącym nosem, kaszlem i wysoką temperaturą... Jak tak dalej pójdzie, to do wiosny będę tydzień jeździł-tydzień chorował :?

Zimne powietrze to jedno, ale co zrobić kiedy wszystko co masz na grzbiecie, po intensywnej jeździe jest po prostu mokre?

: sob października 13, 2007 3:34
autor: r102
Caravan pisze:
Zimne powietrze to jedno, ale co zrobić kiedy wszystko co masz na grzbiecie, po intensywnej jeździe jest po prostu mokre?
bez nerwów iść do domu, zdjąć i wyprać...

osoba zajmująca się aktywnie ćwiczeniami/pracą na świeżym powietrzu
przez cały rok raczej jest odporna na zachorowanie od mokrego podkoszulka

jeżeli choruje - no to niestety nie dla niej sport zimowy...

: sob października 13, 2007 4:01
autor: Caravan
W sumie, rada genialna w swej prostocie...


No dobrze, to co założyć, żeby się nie przegrzewać i aby ten mokry podkoszulek przy mniej niż 10 stopniach jednak nie przeszkadzał i nie powodował w efekcie choroby?

Strój łyżwiarski

: sob października 13, 2007 10:04
autor: romanwrotkarz
W sobotę ścigałem się w Giżycku w kostiumie panczenowym i nie narzekam. Wcale nie było za gorąco Po skończonym biegu trzeba szybko coś nałożyć na siebie by nie narobić sobie zapalenia płuc. Byli tacy, którzy starowali w strojach wrotkarskich jak na upały, a było naprawdę zimno, temp odczuwalna najwyżej 5C. Jak ktoś ma zimne ręce, to pomogą rękawiczki. :clap:

: ndz października 14, 2007 12:02
autor: Ariel
Caravan pisze:No dobrze, to co założyć, żeby się nie przegrzewać i aby ten mokry podkoszulek przy mniej niż 10 stopniach jednak nie przeszkadzał i nie powodował w efekcie choroby?
Jeśli chcesz aktywnie spędzić czas, to daruj sobie podkoszulek - domyślam się, że bawełniany. Używaj odzieży "oddychającej" nawet po spoceniu się (czyli nie bawełnianej) i nie ubieraj się za grubo, tzn tak, żeby w trakcie aktywności (a nie przed) było Ci "akurat" lub "ciepło". Można stosować ubieranie na cebulkę i do aktywności zdejmować jedną lub więcej warstw ubrania. Po skończonym wysiłku/aktywności najlepiej szybko przebrać się w ciepłe, suche ubranko (np. bawełna), po ew. prysznicu :) Jeśli przebranie nie jest możliwe - nałożyć jedną lub więcej warstw, żeby nie zmarnąć.

: wt października 16, 2007 12:07
autor: Caravan
No na razie działa :D

Faktycznie bielizna termoaktywna znacząco zwiększa komfort jazdy. Przede wszystkim nie odczuwa sie tak bardzo przenikliwego chłodu. Zimny pot tak nie doskwiera. O jednym jednak trzeba pamiętać: kiedy druga warstwa robi się juz mokra, należy koniecznie zmienić okrycie na suche. Inaczej robi się równie nieprzyjemnie jak w przypadku, kiedy nie mamy na sobie "termobielizny"...

Dzięki za radę!

: wt listopada 06, 2007 10:13
autor: subokay
Witam to mój pierwszy post tutaj i mam nadzieję, że nie ostatni ;)

A co powiecie na taki zestaw na chłodne dni :
1.<-------->/item263981285_cra ... xl%5D.html
2.<-------->/item261420110_sup ... ar_xl.html
3.Spodnie dresowe

Chcę sobie skompletować fajny zestawik bo dotychczasowy czyli kamizelka ocieplana, a pod nią t-shirt z długim rękawem się nie do końca sprawdza.
Tzn pot robi się zimny, a to nie jest miłe w dłuższej perspektywie.
Chodzi mi o to żeby nie mieć mokrych pleców i żeby ramiona tak nie marzły.

Co o tym myślicie ? Trochę mi żal kasy na tę kurtkę/polar ale jakoś nie mogę znaleźć nic tańszego co nie przepuści wiatru ale i oddycha.
A może znacie coś tańszego ?

: śr listopada 07, 2007 9:45
autor: r102
tylko nie "membranę" :o

przy dużym bardzo wysiłku fizycznym typu bieganie
i proporcjonalne intensywne pocenie się - wartość jej "oddychalności" będzie podobna
do oddychalności plastikowego worka na śmieci włożonego na siebie....

NAPRAWDĘ....


nadto na ogół nie korzysta się z wodooporności tego typu odzieży,
gdyż na ogół biega się przy znośnej pogodzie przez godzinę - dwie rzadko biega się cały dzień w ulewnym deszczu :shock:
po biegu nie zostaje się na noc na śniegu tylko raczej chowa się
w domu....


natomiast zwrócić chciałbym uwagę na - wiatr :D - przed nim przede
wszystkim i związanym z nim "przewianiem" tułowia i wychłodzeniem organizmu należy się chronić...

do tego służy wiatrówka - czy jak to teraz modnie nazywają windshirt-
nieprzewiewna, zapewniająca "oddychanie" zarówno przez materiał, jak i
- przede wszystkim - przez swoją konstrukcję - czyli wielkie "dziury" - wstawki z siatki pod pachami - pot wyparuje a tamtędy raczej nas nie przewieje..

najtańsze od 50zł - ja poszalałem mam taką http://www.decathlon.com.pl/PL/product_ ... -20811259/


pod spód może być ta termoaktywna bielizna czy zwykła,
jakiś polarek, spodnie byle jakie - raczej nie dostaje się zapalenia
płuc od owianych wiatrem nóg tak od razu przynajmniej...

i tyle - po wysiłku jak już napisałem na początku raczej
nie należy kilka godzin stać czy spać na śniegu w mokrym
od potu ubraniu - bo tego się nie uniknie - tylko udać się do domu w miarę szybko, wykąpać i OK będzie...

:lol:

: śr listopada 07, 2007 10:21
autor: zico
Jeśli się nie chcę czuć chłodu potu - bielizna termoaktywna to podstawa.
Każdy się poci i każdy sportowiec się spoci. KAŻDA bielizna przesiąka potem, NIE KAŻDA potrafi pot odprowadzić. Kiedy jest się cały czas w ruchu, bielizna ładnie ogrzewa, jednak gdy się zatrzymasz zaczyna być z tym różnie. Jeśli masz dobrej jakości bieliznę ORAZ dobre poszczególne warstwy - pot powinien zdążyć odparować i ciepło powinno się utrzymywać przez cały czas.
Dodam, że są jeszcze miejsca, w których się człowiek mocniej poci - plecy, pachy, splot słoneczny - jeśli odzież wyróżnia te miejsca - to jest to już mistrzostwo świata. Ale tylko niektórzy tak potrafią je uszyć. Widać olbrzymią różnicę z innymi bieliznami, ale niestety nie jest ona tania.

PS Craft nie jest zły jeśli chodzi o kurteczki :) Dużo osób poleca.

: śr listopada 07, 2007 1:46
autor: subokay
Hmmm no to już nie wiem.
Wg was mają być 3 warstwy ?

1.Bielizna termoaktywna
2.Ciepły polar
3.Wiatrówka

Czy w przypadku 2 punktu nie będzie ten sam efekt co w przypadku hi-teca ? Polar przecież chyba też nie za dobrze oddycha przy wysiłku.Czy też oddycha a membrana nie oddycha za dobrze ? No i czy polar odbierze pot z bielizny czy ona sama wysycha na cieple jak przepuści pot na zewnątrz siebie ?

======

Czy też 2 warstwy (ale tu bankowo grozi mi pewnie chłodek) ?

1.Bielizna termoaktywna
2.Wiatrówka

Mi nie zależało w przypadku hi-teca o wodoodporność ale o chronienie przed wiatrem. No ale skoro mam się pocić jak świniak pod nim to podziękuję. Myślałem że to lepiej oddycha.

P.S - podobają mi się te wiatrówki co sądzicie - <-------->/item265801736_ory ... n_xxl.html
<-------->/item264161179_kur ... _nowa.html
<-------->/item265304473__l_ ... atis_.html

: śr listopada 07, 2007 2:05
autor: zico
Na bieganie zimą brałem:

- bieliznę techniczną
- cienki, techniczny golfik na bieliznę - golf, żeby mi chronił gardło
- luźny dres, chyba nawet nie miał windstopera

Oczywiście żadnych BAWEŁNIANYCH bajerów.

Na rower, czy rolki w zimne dni windstoper to już podstawa jeśli się ma dwie warstwy jak powyżej.