Binek Marcin aka M.B.
Brzegowski Janusz aka Beguja
Dracz Robert
Drzastwa Piotr
Dzielski Wojciech aka Yeti
Ignaszek Marek aka Dziadek
Janasik Adam aka Fresh
Kułaga Dominik aka Dodo
Milewski Paweł
Mytrofanov Andrey aka Andrew
Olszowski Henryk aka Henio
Plich Krzysztof
Szmyt Rafał
Walich Maciej
Wrona Jacek aka Jakinton
Zieliński Piotr aka Zielik
Mało tego, po półmaratonie w Poznaniu chęć wstąpienia w nasze szeregi wyraziło jeszcze kilka solidnie ścigających się osób! Cieszymy się, że będziemy mogli jeździć razem, mamy nadzieję że wspólnie stworzymy zgrany zespół, który śmiało będzie mógł walczyć o najlepsze miejsca w zawodach.
Sam półmaraton okazał się bardzo udany - piękna pogoda, piękna okolica, wspaniałe towarzystwo. Słońce mocno świeciło, jak na początek kwietnia, ale promienie nam nie straszne dzięki okularom które otrzymaliśmy od firmy Brenda. Miło było ponownie zobaczyć znajome twarze, ale także całkiem nowe. Cieszymy się z wyników osiągniętych przez naszych zawodników, ponieważ na ponad 200 startujących osób, sporo klubowych kolegów uplasowało się na wysokich miejscach. Szczególne gratulacje dla Pawła Milewskiego, Piotra Zielińskiego oraz Macieja Walicha, którzy zajeli kolejno 5, 8 oraz 10 miejsce w klasyfikacji generalnej. Świetnie pojechał także Olszowski Henryk, który utarł nosa ogromnej liczbie zawodników sporo od niego młodszych, zjawiając się na mecie jako siedemnasty, co dało mu miejsce medalowe w odpowiedniej kategorii wiekowej. Doskonały przykład, że ciężka praca popłaca! Wszyscy mamy zamiar wziąć z Henia przykład i ostro się zabrać do treningów, tak by osiągać coraz lepsze rezultaty. Jest determinacja, zapał, możliwości - zapewniamy, jeszcze nie raz o nas w tym sezonie usłyszycie!
Szkoda, że na ten pozytywny obraz całości, cieniem rzuca się niesportowe zachowanie jednego z zawodników względem naszego klubowego kolegi. Zasady fair play, powinny być przewodnią maksymą zawodów wrotkarskich - nasz sport, tak, NASZ, bo tworzymy go wszyscy - powinien być klubem Gentlemanów. Wszyscy członkowie KKSW-KRAK są zniesmaczeni zajściem, wszyscy mamy nadzieję że winowajcy występek nie ujdzie na sucho.
A tak prezentowali się nasi zawodnicy:










Do zobaczenia na Cracovia Maraton - zjawimy się licznie, a że Błonia to miejsce treningów wielu z nas, możecie być pewni że znajdziecie w nas godnych przeciwników.



