Reguły bezpiecznego urban skating
: ndz czerwca 06, 2010 10:32
Zasady bezpiecznej jazdy miejskiej - urban skating w pełnym wydaniu, wraz ze skokami, będzie aktualizowane.
1) rozgrzewka. Nie ryzykujemy skokami z dużych wysokości na dzień dobry. Podstawa to dobra rozgrzewka w jeździe, rozciąganie, lekkie skoki.
2) ochraniacze. Zalecamy stosowanie ochraniaczy. Ochraniacze na kolana to absolutne minimum, ochraniacze na nadgarstki oraz kask zalecamy również. Jaki będzie wybór jeżdżącego? Jego wybór, jego życie.
3) jazda na miejscówkach w pobliżu ruchliwych jezdni. Jeśli mamy mało miejsca na zatrzymanie się np. po zeskoku ze schodów i jest pewne, że wjedziemy na ulicę, zalecamy informowanie się z innymi jeżdżącymi - niech pilnują miejsca lądowania i dania sygnału, że nic nie jedzie.
4) nigdy nie próbujemy robić tricków, które chociaż po części wydadzą nam się trudne do zrobienia. Powoli do celu, rzetelnie i stopniowo.
5) lepiej ćwiczyć do znudzenia podstawowe tricki i stopniowo powiększać repertuar (np. 180, 360, 540 lub zeskok 180 z dwóch schodów, następnie z trzech, czterech itp. itd) niż od razu rzucać się na duże schody, skoki czy większe obroty. Tak to na pewno nie zadziała.
6) zawsze przy skokach, przy wybiciu oraz przy lądowaniu uginamy nogi w kolanach. To są nasze główne amortyzatory.
7) warto przećwiczyć prawidłowe upadki, szczególnie na ochraniacze na kolanach. One są najbliżej ziemi.
1) rozgrzewka. Nie ryzykujemy skokami z dużych wysokości na dzień dobry. Podstawa to dobra rozgrzewka w jeździe, rozciąganie, lekkie skoki.
2) ochraniacze. Zalecamy stosowanie ochraniaczy. Ochraniacze na kolana to absolutne minimum, ochraniacze na nadgarstki oraz kask zalecamy również. Jaki będzie wybór jeżdżącego? Jego wybór, jego życie.
3) jazda na miejscówkach w pobliżu ruchliwych jezdni. Jeśli mamy mało miejsca na zatrzymanie się np. po zeskoku ze schodów i jest pewne, że wjedziemy na ulicę, zalecamy informowanie się z innymi jeżdżącymi - niech pilnują miejsca lądowania i dania sygnału, że nic nie jedzie.
4) nigdy nie próbujemy robić tricków, które chociaż po części wydadzą nam się trudne do zrobienia. Powoli do celu, rzetelnie i stopniowo.
5) lepiej ćwiczyć do znudzenia podstawowe tricki i stopniowo powiększać repertuar (np. 180, 360, 540 lub zeskok 180 z dwóch schodów, następnie z trzech, czterech itp. itd) niż od razu rzucać się na duże schody, skoki czy większe obroty. Tak to na pewno nie zadziała.
6) zawsze przy skokach, przy wybiciu oraz przy lądowaniu uginamy nogi w kolanach. To są nasze główne amortyzatory.
7) warto przećwiczyć prawidłowe upadki, szczególnie na ochraniacze na kolanach. One są najbliżej ziemi.