Strona 1 z 1
Lektura na jeden wieczór POLECAM
: wt października 28, 2008 9:21
autor: WOJTEK45
Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: wt października 28, 2008 10:16
autor: zico
Prawda, przykrość, ale też dobre akcje, szczególnie ta ze środkiem nasennym - końcowy cytat tego zdarzenia "Ukończył wyścig, ale niemalże zasnął na rowerze."

Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: wt grudnia 16, 2008 10:04
autor: Piotr B
Przeczytałem. I Mam odczucie
czytałem poradnik: Jak koksowali najlepsi!
Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 8:47
autor: bj43
Piotr B pisze:
Przeczytałem. I Mam odczucie
czytałem poradnik: Jak koksowali najlepsi!
Czy rolkarze też koksują?
Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 9:43
autor: Toudi
Nie wiem, co ten Turek w Berlinie, w okolicach dworca Zoo dodaje do kebabów ale najlepsi polscy rolkarze to jedzą.
Sam ostatnio zjadłem 2 i bardzo mi smakowały ale przyrostu pałeru raczej nie należy się spodziewać. Może przedawkowałem majonez?
Z innych popularnych metod poprawy wyników, to niestety (z tego co słyszę czasami, bo sam staram się od nich trzymać z daleka) to jednak wciąż niestety trening.

Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 11:39
autor: mrv
Mam pytanie: Czy wolno witamine E i kofeine ?
Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 11:54
autor: Toudi
A czemu akurat o te składniki pytasz? Chyba nie są jakieś szczególnie pałerodajne a na pewno trudno byłoby ich uniknąć, szczególnie, żę A jest niezbędna do prawidłowego widzenia a E opóźnia procesy starzenia, jako przeciwutleniacz.
"A" zawarta jest w znakomitej większości barwników, którymi barwi się margarynę oraz karmi kury nioski, żeby zółtko się ładnie wybarwiło. Zresztą A to generalnie składnik wielu tłuszczów, więc raczej trudno byłoby uniknąć.
a "E" to przeciwutleniacz, który też dodaje się do margaryn, olejów i innych produktów żeby poprawić trwałość a na etykiecie można napisać, że produkt wzbogaconyw wit. E.
A kofeina? Pewnie jak dożylnie to nie bardzo

Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 12:32
autor: mrv
i E ponoc redukuje zmeczenie - jakby sie tak najesc przed startem...
Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 12:47
autor: bj43
mrv pisze:i E ponoc redukuje zmeczenie - jakby sie tak najesc przed startem...
Marek napisał niedawno na tym forum, że przed startem najlepsza jest maślanka i śliwki.
Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 1:29
autor: Toudi
W śliwkach po ziarenku kawy zamiast pestki a w maślance rozpuszczona wit. E.
Ale chyba nie bez znaczenia jest fakt, że Marek i w ogóle wszyscy czołowi zawodnicy trenują dużo i od wielu lat. Nie tylko wydolność ale też i technikę. Byłoby jednak trochę nie po kolei, jeśli można byłoby zbliżony poziom osiągnąć szybko i bezboleśnie.
Myślę, że na poziomie, na którym jestem po śliwki i maślankę czy inne bardziej zaawansowane sposoby poprawiania wyników zacznę sięgać, kiedy moje czasy będą gorsze od czołówki o 3-5%.
Poprawa o 1%, kiedy brakuje 1% robi różnicę. W sytuacji, kiedy brakuje mi 20%, ten 1% czy nawet 3%, które osiągnę dzięki kofeinie, taurynie, czy szczypaniu się w tyłek przed startem niewiele mi pomoże.
Re: Lektura na jeden wieczór POLECAM
: śr grudnia 17, 2008 3:52
autor: mrv
Toudi pisze:
Myślę, że na poziomie, na którym jestem po śliwki i maślankę czy inne bardziej zaawansowane sposoby poprawiania wyników zacznę sięgać, kiedy moje czasy będą gorsze od czołówki o 3-5%.
No racja, lepiej czysto i wolno niz szybko a z rozwolnieniem...
