Strona 1 z 1

suszenie rolek po deszczu

: ndz lipca 31, 2011 11:22
autor: pz34
Cze. Jak w temacie. Dużo pada i chcąc nie chcąc jeżdżę ostatnio w wodzie. W sumie to nawet podoba mi się to bo trzeba trzeba dużo więcej uwagi zwracać na technikę jazdy niż normalnie, czyli przy suchym asfalcie. Zakładam starte niebieskie "kisielki" i łożyska i heja na asfalt. Tylko pytanie czy moje racemachine nie rozkleją sie po kilku tygodniach takiej jazdy.

Pozdrawiam
Łukasz

Re: suszenie rolek po deszczu

: ndz lipca 31, 2011 11:29
autor: zico
Nie, nie powinny się rozkleić. Ważne jest jednak, aby swobodnie wysychały bez żadnych dodatków typu: grzejnik, suszarka, piekarnik... :twisted: Trochę dłużej będzie trwać wysychanie, ale będzie ok. Czasami jest tak, że stają się przynajmniej na początku niezbyt miłe w ubieraniu - tak jakby materiał wewnętrzny sztywniał, ale przechodzi to po jakimś czasie.

Faktycznie super ćwiczy się technikę - musi wejść więcej prowadzenia rolki niż siły pchania! :)

Cóż życzyć - tylko pogody i suchego!

Re: suszenie rolek po deszczu

: ndz lipca 31, 2011 12:28
autor: Dantierre
Mnie też przez myśl przeszło aby jeździć w deszczu. Już mnie skręca jak widzę deszcz za oknem. Jednak uznałem, że trochę szkoda mi roleczek. Z drugiej strony jakby nie nadawały się do jazdy to szybciej kupiłbym skorupę 8)

Re: suszenie rolek po deszczu

: ndz lipca 31, 2011 2:39
autor: pz34
Dziś znowu jeździłem po wodzie. Trzeba uważać na znaki na jezdni bo są śliskie. Kompletnie mi nie przeszkadza deszcz i mokry asfalt. Muszę wymyślić tylko jakieś chla-paki na pierwsze i ostatnie koła;) W kołach mam stare i huczące łożyska abec i co ciekawe tak się te łożyska rozkręciły, że po dobrym zakręceniu kółkiem mija 1,5 minuty zanim się ono zatrzyma. Jeżeli chodzi o prędkości to wszystko ok, rozkręcam się ponad 30 bez problemu ale można zapomnieć o gwałtownych, silnych przyśpieszeniach. A jak się rozkleją to będę miał argument by wreszcie kupić zestaw 4x110.

Pozdrawiam
Łukasz

Re: suszenie rolek po deszczu

: ndz maja 27, 2012 2:00
autor: trev79
Dziś mnie deszcz złapał, a nie było się gdzie schować to przy większym opadzie stałem pod drzewem. Trochę się pochlapały, leżą na balkonie i nie wiem czy potraktować kółka pod prysznicem żeby wymyć kurz czy lepiej niech wyschną i odkurzaczem przejechać? Jest jeszcze możliwość wykręcenie wszystkich kółek i staranne umycie tak żeby nie moczyć łożysk.Łożyska nie były traktowane niczym zabezpieczającym od wody, są to SG5. Jakieś rady?
__
edit mode
Nic im nie będzie, przeschły na balkonie kółka kręcą się ok :)

Re: suszenie rolek po deszczu

: śr maja 30, 2012 3:11
autor: Andrzej
Co do suszenia butów to istotnie warto aby schły w temperaturze pokojowej a nie przy piecykach, piekarnikach itp.
W Schankel-u Simmons-ie rozwiązano ten problem, gdyż wyściółka i cholewka buta skada się w jednej z części z neoprenu. Nie wiem jak w innych markach za wyjątkiem Powerslida i Prusa. Jak jeżdziłem w zimie i czasem w deszczu to moje buty były gotowe do kolejnej jazdy po 2 godzinach a inne po 2 dniach. Nie odkształcały się, były tak jak przed jazdą w deszczu, a buty ze skóry robią sie szorstkie i twarde w dotyku

Re: suszenie rolek po deszczu

: pn czerwca 04, 2012 3:36
autor: krentz
Przy osuszaniu buta sprawdzajasię stare indiańskie metody ... wypychamy gazetą.. upychamy ją na maksa w bucie, wyciągamy i wsadzamy kolejną suchą gazetę.. i tak aż do skutku .... o wiele szybciej schną takie buty.. jak sięgazetami na dobry początek wypcha ...
Pozdrawiam Krentz