Strona 1 z 1

Zjazd z górki...

: czw listopada 02, 2006 1:27
autor: Winuczi
Wiecie, jaki był ostatni zjazd na Masie z ul. Belwederskiej... Karkołomny :) Jakies porady, jak w takim przypadku wytracić prędkość?

: czw listopada 02, 2006 8:06
autor: zico

Re: Zjazd z górki...

: czw listopada 02, 2006 8:17
autor: dziki bob
Winuczi pisze:Wiecie, jaki był ostatni zjazd na Masie z ul. Belwederskiej... Karkołomny :) Jakies porady, jak w takim przypadku wytracić prędkość?
kiedys wytracalem predkosc przy jakichs 40 km/h wjezdzajac przednim kolkiem lewej rolki w mala dziurke...zatrzymanie sie zajelo mi ok6-7 m, w tym jakies 3 m zrobienie salta przez bark,(to najtrudniejszy element) a gdy juz jestes na plecach to sila tarcia sama zadziała :twisted:
jest to dosc ryzykowne ale za to jakie skuteczne i efektowne :D

: czw listopada 02, 2006 9:40
autor: Slawek
W takim przypadku najlepiej sie nie rozpedzac bo potem niewiele da sie zrobic. Najlepiej od razu jechac asekuracyjnie zygzakiem w poprzek jezdni nawet lekko zawracajac pod gore......
Chyba ze ktos umie hamowac bokiem tak jak zawodnicy startujacy w downhillu, ale to wymaga duuuzej wprawy.... Nauka tej tajemnej sztuki to jeden z moich planow na przyszly sezon :)

Slawek
> http://www.janarolki.pl <

Re: Zjazd z górki...

: czw listopada 02, 2006 12:39
autor: WFH
dziki bob pisze: kiedys wytracalem predkosc przy jakichs 40 km/h wjezdzajac przednim kolkiem lewej rolki w mala dziurke...zatrzymanie sie zajelo mi ok6-7 m, w tym jakies 3 m zrobienie salta przez bark,(to najtrudniejszy element) a gdy juz jestes na plecach to sila tarcia sama zadziała :twisted:
jest to dosc ryzykowne ale za to jakie skuteczne i efektowne :D
No to ja miałem bardzo podobnie, tylko nie dokręciłem salta i lądowałem na obojczyku...

Re: Zjazd z górki...

: czw listopada 02, 2006 12:55
autor: zico
Winuczi pisze:Wiecie, jaki był ostatni zjazd na Masie z ul. Belwederskiej... Karkołomny :) Jakies porady, jak w takim przypadku wytracić prędkość?

Poszukaj jeszcze (chyba, że ktoś znajdzie ten temat) - będzie przedstawione rysunkowo: jak hamować jadąc z górki w zależności od prędkości. Dosyć komicznie narysowane, ale jak najbardziej prawdziwie.