Wrażenia z pierwszej jazdy
: sob maja 17, 2008 12:25
Cześć wszystkim;-)
No i w końcu po długiej batalii z dostaniem rolek w moim rozmiarze (mam nr 46) kupiłem rolki Fila do fitness. Są to raczej rolki dla osób mających opanowaną jazdę na średnim poziomie. Wrażenia bardzo pozytywne, wcześniej jeździłem na łyżwach, jednak po weryfikacji jazda na rolkach jest znacznie trudniejsza ze względu na zmieniające sie ukształtowanie terenu. Tu nie tylko pojawiają się zjazdy, podjazdy ale również przeszkody które nie małym wysiłkiem należy pokonywać. Dla początkujących doradzam zakup ochraniaczy, jest to koszt 100-150 zł ale znacznie poprawia bezpieczeństwo jazdy. W czasie pierwszego przejazdu (około 5 km) miałem 2 lżejsze upadki. Na szczęście ochraniacze spisały się bardzo dobrze. Trzeba uważać też na drogę hamowania, ja jeszcze nie opanowałem tej sztuki dlatego też z większych zjazdów po kilku gwałtownych zatrzymaniach (zaparkowany samochód oraz brama
) postanowiłem zdjąć rolki i zejść na bardziej płaski teren. Co do obecnie oferowanych rolek w rozmiarach XXL to w okolicy wawy obleciałem dwa sklepy Go Sport oraz Decathlon. W Go sport obecnie można kupić przyzwoite rolki do fitness Fila w rozmiarze 46 za 299 zł. (ABEC 7 , płoza aluminium) natomiast w Decathlonie również 46 Fila model 2008 za 389 zł oraz Oxelo za 349 zł. Oxelo ma lepiej zrobiony but, znaczy się lepszy system chłodzenia stopy, wada natomiast taka że system sznurowania....hmmm jakoś nie przypadł mi do gustu. Różnica miedzy Filem z Decathlonu a Go Sport to raczej kosmetyka wykonania buta ( tu srebrno czarne, a tam czarne). Wrażenia co do wygody buta identyczne. W innym poście spróbuje konkretnie przedstawić rolki Fila Thetis Pro bardziej od kuchni.
No i w końcu po długiej batalii z dostaniem rolek w moim rozmiarze (mam nr 46) kupiłem rolki Fila do fitness. Są to raczej rolki dla osób mających opanowaną jazdę na średnim poziomie. Wrażenia bardzo pozytywne, wcześniej jeździłem na łyżwach, jednak po weryfikacji jazda na rolkach jest znacznie trudniejsza ze względu na zmieniające sie ukształtowanie terenu. Tu nie tylko pojawiają się zjazdy, podjazdy ale również przeszkody które nie małym wysiłkiem należy pokonywać. Dla początkujących doradzam zakup ochraniaczy, jest to koszt 100-150 zł ale znacznie poprawia bezpieczeństwo jazdy. W czasie pierwszego przejazdu (około 5 km) miałem 2 lżejsze upadki. Na szczęście ochraniacze spisały się bardzo dobrze. Trzeba uważać też na drogę hamowania, ja jeszcze nie opanowałem tej sztuki dlatego też z większych zjazdów po kilku gwałtownych zatrzymaniach (zaparkowany samochód oraz brama