Dlaczego rolkarze wzbudzają u innych agresywne zachowania?
: śr lutego 23, 2011 1:13
Jeżeli jest wśród was psycholog to niech mnie, proszę, oświeci. Trafiłem przypadkiem w sieci na informację, że gdzieś tam dwóch rolkarzy zostało pobitych na boisku szkolnym. I tak sobie zacząłem myśleć: próbowano podciąć mi nogi rowerem (znam rolkarza który skończył po czymś takim z kolanem w ortezie - całe szczęście że tylko to i potłuczenia), straszono mnie jazdą na czołówkę, zagradzano drogę, prowokowano... Dlaczego piłka, patyk, butelka musi lecieć w stronę rolkarza? Jak można świadomie dążyć do spowodowania u rolkarza (u kogokolwiek) wypadku? Normalnie jakby przewrócenie osoby jadącej na rolkach było u niektórych osobników celem w życiu. Jakby rolkarz miał odciśnięte piętno odszczepieńca, na którego nie są zabronione polowania. Jak wytłumaczyć w stosunku do rolkarzy tak często widoczny brak ograniczeń moralnych i prawnych?
Naturalnie spotykam się także (i to znacznie częściej) ze skrajnie odmienimy zachowaniami. Całe mnóstwo sympatii, uśmiechów, pytań... Ale nie chcę tu o tym teraz mówić, bo wydaje mi się to normalne i przede wszystkim nie stanowi zagrożenia dla zdrowia rolkarza.
Naturalnie spotykam się także (i to znacznie częściej) ze skrajnie odmienimy zachowaniami. Całe mnóstwo sympatii, uśmiechów, pytań... Ale nie chcę tu o tym teraz mówić, bo wydaje mi się to normalne i przede wszystkim nie stanowi zagrożenia dla zdrowia rolkarza.