Jezeli dobrze odczytuje trase z mapki na stronie maratonu, to chodzi o ul. Bydgoska w Toruniu, a w takim ukladzie jest to naprawde nieprzyjemny bruk.... z drugiej strony, remont chodnika przy tej ulicy i wytyczenie sciezki rowerowej daje alternatywe. Nigdy tam ulica na rolkach nie jezdzilem, ale rowerem, czy skuterem zawsze wybieralem przejazd rownolegle ul. Krasińskiego.... w odniesieniu do trasy sprzed 2 lat, to chyba taki odcinek pod koniec, kiedy wjezdzalismy obok teatru na starowke (linia startu) i dojezdzalismy do starego rynku (czyli zakret 90 st. w lewo przy jakiejs grajacej orkiestrze) to podobna klasa abstrakcji... Ja tam raczej mega amatorem jestem, ale przejechalem i sie nie wywrocilem... a rolki mialem dramatyczne... zreszta kazdy na mecie kto widzial czym przejechalem trase, to potwierdzal......
W ub roku, to nie odczulem, ze start rolkarzy wycofali, bo kontuzja kolana mi sie przyplatala, i zal mi bylo ze nie pojade, a tak jakos przeszlo... a w tym roku stasznie sie nakrecam na start, bo ostatnie kilometry przez Bydgoskie Przedmiescie, a stad pochodze i tu caly czas mieszkam

tylko znowu dawno rolek na nogach nie mialem.... choc ostatnio 6lat przerwy, a przed maratonem jedna jazda i dojechalem

to moze teraz tez sie uda

Pozdrawiam
Aha, i witam na forum, bo to w sumie moj pierwszy post tutaj
Sylwek