Jako, że wróciłem do rolek po dośc długiej przerwie, to przewertowałem to forum i postanowiłem się przywitac ze wszystkimi
Na rolkach jeżdziłem w pięknych czasach szkoły podstawowej. Póżniej długo długo nic, następnie chwila szaleństwa i start na Malcie na 8km gdzieś około roku 2K, i dalej nic.
W zeszłym roku pod wpływem impulsu kupiłem rolki (fitness) i odświeżyłem umiejętności (jazdy do przodu).
Oczywiście czytałem to forum i karmiłem się filmikami z youtube, gdzie profesjonaliści wyczyniają cuda na mieście.
No i tak dotarłem do przedwczoraj. Natchnienie znów mnie dopadło i sprzedałem rolki, wziąłem sąsiada pod pachę i pojechaliśmy do Zico.
Oczywiście oboje wyjechaliśmy na nowych rolkach (sąsiad zamierzał kupic tylko kółka do swoich zabytkowych rolek)
Ogólnie to 90% czasu jeżdzimy z sąsiadem po cytadeli lub na łęgach dębińskich. Takich dwóch starszych panów (przed 30 i przed 40 stką
Pozdrowienia
Cywil
PS. Sorry za c bez kreski, ale klawiatura mi nie działa tak jak powinna.
