
zdj. Pierwsza wersja szyny.
Od samego początku istnienia profilu Roll Line Skil na facebooku pojawiają się zdjęcia pochodzące od testerów. Nie byłoby nic w tym dziwnego, gdyby to były same bardzo znane nazwiska pro riderów. Przykład? Zaoferowano mi testy szyn! Tak, dokładnie jakiemuś “randomowi” z Polski dlatego, że wytykałem wady ich produktu w komentarzach do zdjęć(jest tu też dużo pomocy Siwego, który udostępnił mi koła do testów, za co bardzo mu dziękuję). Co więcej prowadzący profil czyta każdy wpis i stara się odpowiedzieć nawet na niewygodne pytanie. Nie boi się dyskutować o wadach sprzętu, a co najważniejsze liczy się z wypowiedziami i stara korzystać z tych najbardziej pomocnych. Przykład? Szyny miały nie mieć w ogóle sidewalli(ścianek bocznych z kompozytu), a grindblock z początku był z aluminium. Aktualnie w fazie projektowania jest w.w. sidewall, a grindblock ma wesję alu i kompozytową.

zdj. projekt sidewall
I to wszystko przed wypuszczeniem sprzętu na rynek! Skłamałbym, że prowadzący profil nie stara się reklamować firmy. Stara się i to bardzo, ale w jakim stylu! Wysyłają szyny, koła i łożyska osobom, które faktycznie mogą im pomóc w tworzeniu lepszego produktu. Takie zachowanie się chwali. Widać, że Roll Line Skil zależy na wyrobieniu sobie marki dobrym kontaktem z klientem i dopracowanymi częściami.

zdj. Koła Thunder Demon
Muszę przyznać, że nie wierzyłem na początku w powodzenie tego projektu. O szynach mówiłem, że to jedynie kopia 1:1 Kizera Advance tylko wykonana z aluminium(nawet nie ma zintegrowanych piesków). Koła? Pewnie nic specjalnego, tylko chęć wykorzystania boom na powerblading. Co do kół myliłem się, nie są idealne, ale po 2 miesiącach testów nadal są w dobrym stanie i nie odbiegają jakością najlepszym(np. hyper Concrete, Matter FSK, UC Powerblading), a core mogą im pozazdrościć wszyscy na rynku. Szyny? Póki co jeszcze ich nie dostałem. Nadal czekam na wersję z prototypowym sidewallem, więc ze swoją opinią się wstrzymam. Z moich źródeł wiem, że dają radę i pomimo podobieństwa do Advance znacznie się od nich różnią.


Oferta Roll Line Skil jeżeli w ogóle mogę tak powiedzieć jest skromna, ale interesująca. Z oferowanych części będziemy mogli złożyć sobie dobrej?(tego na pewno dowiemy się po wyjściu na rynek) jakości podwozie, składające się z aluminiowej szyny z sidewallami, kołami i łożyskami (speedmax abec9 są najciekawsze, możecie o nich przeczytać dokładniej na moim blogu). Czy uda im się przetrwać? To wszystko zależy od tego popularności powerbladingu w przyszłości, ceny i dostępności produktów.



Źródło zdjęć: https://www.facebook.com/roll.lineskil.5?ref=ts&fref=ts, własne.
Zapraszam także do odwiedzenia mojego bloga rolkowego: http://scoobymodder.wordpress.com
