EROC V 2014, a sprawa Polska - relacja, część 1.

Wszystko, co związane z roller derby w Polsce. Informacje o istniejących drużynach. Jeśli chcesz zaistnieć ze swoją drużyną lub szukasz osób do jej stworzenia - śmiało pisz!
Awatar użytkownika
zico
Admin
Posty: 8950
Rejestracja: śr stycznia 28, 2004 8:53
Moje rolki: SR Tarrega
Jeżdżę od: 12 sty 1994
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

EROC V 2014, a sprawa Polska - relacja, część 1.

Post autor: zico » pn lutego 03, 2014 7:27

5 Europejska Konferencja Roller Derby - EROC V, Berlin 2014

Dzięki szybkim działaniom drużyny 'Bad To The Bone' oraz zaoferowanej pomocy w postaci biletu, miałem okazję uczestniczyć w konferencji poświęconej Roller Derby w Europie.
Konferencja trwała łącznie cztery dni, od czwartku do niedzieli. W czwartek i piątek były warsztaty, a w sobotę oraz niedzielę duża dawka teorii oraz kilka praktyk.
Z przyczyn odgórnych i na zasadzie "tak musiało być" uczestniczyłem na wykładach w sobotę oraz niedzielę.

Przyjazd.

Dzięki GPS trafiło się szybko i łatwo na podane adresy ulic, choć z zewnątrz nie było za bardzo oznaczone, że w tych miejscach odbywa się konferencja.
Właśnie - konferencja odbywała się w dwóch miejscach, w których było po kilka sal.
Jedna w hotelu Intercity, a druga w szkole. W szkole pokoje były nazwane jako Jammer, Pivot, Blocker oraz Main Hall.
Budynki były od siebie oddalone o około 10 minut pieszo.
Sesje trwały około godzinę i było 15 minut pomiędzy nimi na dotarcie do następnej sali lub miejsca.
Dlaczego? Ponieważ był wybór tematów, na który mogliśmy iść.

Na początku rejestracja, odbiór pakietu startowego, w nim szczegółowy plan (wydrukowana książeczka), ulotki reklamowe, indywidualny
button z ksywą do przypięcia, winko cedrowe, szampon itp. itd. Na miejscu sklepik z koszulkami i gadżetami EROC oraz stołówka i punkt informacyjny.
Wszystko znajdowało się w sali głównej szkoły.

W pierwszy dzień sesji (wykładów) były do wyboru takie tematy, jak:

1) rozmowy na temat lig (początkujące, średnio zaawansowane, weterani) oraz tematy związanie z reprezentacją oficjeli (początkujący i weterani).

Z oczywistych względów braku jakiejkolwiek ligi w Polsce wybrałem wykład na temat ligi początkujących.

2) pytania i odpowiedzi na temat członkostwa w lidze WFTDA, praktyki oficjeli WFTDA/MRDA, trening percepcji wzrokowej, warsztaty sprzętowe i face to face ekip z wybranych krajów.

Wybrany został trening percepcji wzrokowej.

3) Następnie dużo tematów dla zaawansowanych lig i osób, więc wybrane zostały przeze mnie:

a) Pytania i odpowiedzi zasad WFTDA/MRDA oraz b) organizacja zawodów


ad 1

Organizacja całej ligi to ogromne przedsięwzięcie, można to bezpośrednio porównać do piłki nożnej.
Mamy w tym przypadku PZPN, a w roller derby nazwane by to zostało (wg mojej opinii) jako Polski Związek Roller Derby lub Polska Federacja Roller Derby.
Można pomyśleć nad podziałem w PZRD czy PFRD na odnogi: liga kobieca, liga mężczyzn oraz liga dzieci.
Następnie każda z lig może być podzielona na 1, 2 i tak dalej.

Patrząc na Polskę - aktualnie nie mamy PZRD (PFRD) oraz męskich i juniorskich drużyn, czyli priorytetem jest stworzenie związku czy federacji.

Są dwie alternatywy - podłączyć się pod PZSW (Polski Związek Sportów Wrotkarskich), jak robi niewiele związków na świecie i są też jako
"koleżeńskie" lub założyć nowy, oddzielny twór poświęcony roller derby -> wg mojej opinii najlepsze rozwiązanie, jak z kolei jest wiele związków na świecie.

Następnie ważną kwestią jest wybór osób, które będą zarządzać całym związkiem, czyli:

- zarząd główny

poszczególne osoby działające w związku:
- sekretarz zarządzający kontaktami zagranicznymi, możliwości wyjazdowe na treningi, zawody, tłumaczenia nowych zasad itp. itd.
- osoba zajmując się kontaktami w Polsce, klubami (np. spis klubów, czego potrzebują kluby, ubezpieczenia itp. itd)
- osoba zajmująca się marketingiem oraz pozyskiwaniem sponsorów, sklepami, dystrybutorami (np. co jest potrzebne dla klubów i co może
związek dać w zamian)
Dwie powyższe osoby muszą być w bardzo dobrej komunikacji, ponieważ bardzo do siebie są podobne w działaniach lub byłaby to jedna osoba.
- osoby zajmujące się sędziami, trenerami, czyli pomoce szkoleniowe. I na poziomie kontaktów z zagranicą jak i tworzeniu tych osób w Polsce
- osoby od finansów: pilnowanie kasy związku, czy kluby opłaciły członkostwo itp. itd.


Część tych obowiązków można przerzucić na jedną lub więcej osób, wszystko zależy jak do tego podejdziemy i kto będzie mógł (o ile da się) jaką pomoc zaoferować.

- oraz osoby, które będą zajmować się weryfikacją działań wszystkich osób związanych w związku.
Tutaj musi być czytelna i prosta weryfikacja nieskazitelnego zarządu :)


Stworzenie tego organu, to najważniejsza rzecz w tym momencie w Polsce. Jest tutaj ważne pytanie - czy członkami Polskiego Związku mogą być
osoby, które są w jakiś sposób związane z powstałymi drużynami w Polsce czy będziemy szukać nowych twarzy.
Opcja pierwsza jest dobra, że czujemy temat i wiemy, o co chodzi jednak są to osoby, które zajmują się czymś innym: zawodnicy czy trenerzy klubowi.
Tak to teraz wygląda. Nie ma innych osób - albo są zawodnicy, albo trenerzy.
Opcja druga jest o tyle dobra, że każdy się zajmuję swoimi rzeczami i sprawami, jednak o tyle trudna, że będzie to trudno weryfikować.
Tak już jest na świecie. Komunikacja musi być przejrzysta, wszystko łatwe do weryfikacji.

Ten temat jest bardzo aktualny i najważniejszy, stąd pozwoliłem sobie rozszerzyć relację oraz utożsamić ją z aktualną sytuacją roller derby w Polsce.


ad 2

Trening percepcji wzrokowej. Roller derby to bardzo szybki sport. Reakcje są natychmiastowe. Stąd trening percepcji.
Bardzo podobał się on większości, a może i nawet wszystkim.
Łapaliśmy piłki, które znikały przez pewien, cykliczny okres czasu. Jak? Mieliśmy okulary, których migały szkła. Widać - nie widać - widać - nie widać.
Leciała do nas piłka, którą widziało się przez moment i następnie ciemność. Trzeba było ją złapać.
To jedno z ćwiczeń. Co to ma wspólnego z roller derby? To, że jak zobaczymy nagle kogoś bark znikąd, to już po prostu może być za późno.

Były ćwiczenia poruszania samych gałek ocznych, żeby nie ruszać głową; reakcje na każde miejsce oddziaływania w grze - lewa czy prawa strona
barków oraz bioder; łapanie piłki, która po odbiciu leciała w różnym kierunku. Itp. itd.
Zajęcia były przeprowadzone przez trenerów http://www.dynamicsportsacademy.com/

Naprawdę bardzo ciekawe zajęcia poprawiające zdecydowanie refleks.

ad 3a

Zasady wg WFTDA pytania i odpowiedzi.

Na początku myślałem, że źle wybrałem, bo tematy były z grubego kalibru, typu: czy zmieniamy czas kary z 1 minuty na 2 minuty dla jammers, na 30 sekund dla wszystkich czy na 30 sekund dla jammers. Nie miałem za bardzo nic do powiedzenia w tym temacie.
Jednak niesamowite było rozwiązanie wielu spraw na zasadzie 3 etapów (dotyczy to właściwie każdej dziedziny życia, a w roller derby zasad oraz
samych sytuacji w grze jak np. fauli):

- jaki jest problem / co się wydarzyło?
- co spowodowało problem / daną sytuację - od czego się zaczęło?
- jak go rozwiązać -> rozwiązanie na podstawie kolejności pojawienia się czynników w problemie

Wiele rzeczy zostało jasno wyjaśnionych, np. można było się dowiedzieć jak wyglądają przewinienia, np. co to jest i kiedy jest "multi block".

Pomimo, że wszystko wyglądało jak "co ja tutaj robię??????", dowiedziałem się wielu ważnych rzeczy oraz zostało wyjaśnione wiele spraw.

ad 3b

Organizacja zawodów.

Temat z rozmachem. W jednej godzinie "opowieść" o lekko 100 osobach, które pomagają w organizacji zawodów.
Jest po prostu wszystko, jak np. osoby odpowiedzialne za kontakty, sponsorów, reklamę, toalety, dostawcę tv (broadcast, internet), sklepy fanów, karetki i ekipę pomocy,
wolontariuszy, jedzenie i picie (oraz jakie!), miejsca dla drużyn, fotografów, sędziów, trenerów, vipów itd. Było tego tyle, że naprawdę jest to olbrzymie przedsięwzięcie do realizacji.

Tego tematu w tym momencie nie będę rozwijać, nie jest to dobra kolejność. Najpierw trzeba skupić się na stworzeniu organu roller derby w Polsce, to jest absolutny priorytet. Chyba, że zdania są inne i jedziemy z jakimiś potyczkami wewnątrz krajowymi - tutaj zalecam ostrożność, ponieważ muszą być osoby, które będą to organizować, czyli wracamy do punktu ad1.

Tak wyglądała sobota. Dodam tutaj dosyć ważną sprawę - klimat, jaki panuje w całym towarzystwie roller derby jest na bardzo pozytywnych relacjach.
Magia to jest trochę dziwne słowo opisujące tak naprawdę XXI wiek, w którym nie magia, a człowieczeństwo rozumne i przyjazne powinno być priorytetem.
Taki jest świat roller derby, gdzie pomimo, że jest walka w grze, to nie ma jej poza nią w społeczności. Co więcej - od wielu osób tą pomoc się dostaje.

Ciąg dalszy z niedzieli oraz może jakieś podsumowanie w późniejszym czasie.
Serdecznie pozdrawiam,
Jakub "Zico" Ciesielski
http://www.wrotkarstwo.pl - jazda na rolkach: Twoje pierwsze źródło informacji
http://www.zicoracing.com - sklep z rolkami

ODPOWIEDZ

Wróć do „Roller derby w Polsce”