Mam pytanie do forumowiczów i proszę o odpowiedź osób które miały do czynienia ze slalomem i freeride'm.
Chciałbym dodać, że może nie udzielam się aktywnie na forum ale raczej nie ma tu posta którego bym nie czytał (no może jazdę szybką pominąłem
Ostatnio (około 2 miesięcy) ćwiczę slalom ale również sporo skacze i nienajgorzej mi to wychodzi jak na początek. Jeżdżę cały czas na flat (twistery 243 z seryjnym 'podwoziem') więc skoki ułatwia ale za to w slalomie nie jest to as w rękawie. Teraz zastanawiam się czy kupić kółka (hyper concrete) 8x80mm czy 4x76 + 4x80mm bo na prawdę skoki mi się podobają, a nie wiem jak będę sobie radzić w skokach z bananem..... Jeżdżę w Gda w takim miejscu (dzięki Jarek) gdzie zetrzeć kółek po prostu się nie da
Jeszcze jedno
Raczej jeżdżą na bananie - chociaż z jakości filmów nie można tego jednoznacznie wyłapać. Do freeride raczej HI-LO.. Czyli podsumowując chyba chciałbym za dużo, układy do slalomu i freeride w jednym....
Prosiłby o wypowiedzi na ten temat bo po świętach chciałbym wskoczyć w rolki i pojeździć na nowych hyper'ach
(mam nadzieję, że pytanie nie jest zbyt chaotyczne)
Pozdrawiam!


