Moje K2 (do jazdy rekreacyjnej) chcę zamienić na coś lepszego i uczyć się slalomu, może trochę freeride'u. Kółka już są na wyczerpaniu więc zamiast kółek chcę nowe rolki. Chcę się uczyć więcej i więcej
Myślałem że po przeczytaniu sporo artykułów i różnych for internetowych wybiorę Seba FRX (ok 639zł) lecz niektórzy mówią że FR2 to minimum... a to już ok. 850zł.. Szczerze mówiąc już te FRX to dla mnie dość spory wydatek..
Myślałem też o Roces Metropolis, czytałem wyczerpującą recenzję ale jakoś nigdzie indziej o tych rolkach ani mru mru. W sklepach też za bardzo ich nie widać.
Mógłby mi ktoś doradzić co wybrać i dlaczego? Będę bardzo wdzięczny. Jeżdżę już kilka lat, i chcę uczyć się nowych rzeczy cały czas


