Od jakiegoś czasu interesuje się freestyle slalomem i próbowałem trochę jeździć na normalnych rekreacyjnych rolkach firmy Decathlon. Oczywiście jak na razie tylko 3 podstawowe tricki (Fish, Snake, Cross). Owe rolki Decathlon'u są już dla mnie za małe i strasznie niewygodne przy dłuższej jeździe. Czytałem, że jak na 400 zł (kasa którą dysponuję do wydania na rolki) najlepiej kupić rolki Powerslide Cell II 2007, więc wczoraj wybrałem się do Rollsportu w W-wie i je przymierzyłem. Szczerze to gdy przejechałem się nimi w tą i z powrotem nie poczułem jakiejś dużej różnicy. Oczywiście były wygodne ale w jeździe...
No i tu moje pytanie: Czy gdy je kupię, i potrenuję na nich to poczuję jakąś różnicę, czy może będzie to bezsensowny zakup? Sam już nie wiem.





