jako że jest to jeden z moich pierwszych postów, przy okazji się przedstawię, być może pomoże to też w rozeznaniu się jakich rolek poszukuję.
Mam na imię Mateusz, jeżdżę na rolkach od kilkunastu lat, ze sportów outdoorowych nic nie sprawia mi tyle przyjemności i frajdy co jazda na rolkach.
Od samego początku jazda w linii prostej nie było tym co mnie głównie rajcowało, obroty, skoki, zjazdy itp. będąc generacją Tonego Hawk'a 2 oraz nakręcony filmikami z youtube kupiłem rolki do aggressivu.
Zabawa była przednia, mimo że nie było w pobliżu żadnego skateparku, rurki, murki wszystkie były moje, w każdym razie ze względu na studia oraz różne rzeczy z nimi związane miałem 3 roczną przerwę od regularnej jazdy, miałem podrygi co sezon, ale niestety jazda na agresywnych rolkach (USD kloce) z kółkami którym bliżej do 50mm niż do 60mm oraz wymęczonymi łożyskami nie należała do najprzyjemniejszych.
Mam zajawkę na slalom, niestety gigantyczne półki w obecnych rolkach nie pozwalają na zrobienie najłatwiejszych tricków, slajdy na półkach też są nie za ciekawe, dlatego zdecydowałem się, że chcę kupić nowe rolki.
Reasumowując potrzebuję uniwersalne rolki, do freeride'u, slalomu, slajdów, z nutką streetu, nie chciałbym aby rolka rozpadła się po zjeździe z kilku schodków czy po większym skoku, bo takich nawyków się nie pozbędę.
Robiłem lekki research w Internecie, na pewno płoza musi być 243 i ani centymetra więcej, czyli fusiony x3, 84 i większość urban streetów odpada.
Wczoraj szukałem rolek w Wawie mając w głowie głównie Twistery i ewentualnie METRO, na Zamienieckiej udało mi się przymierzyć obie rolki i jak najbardziej wypadły pozytywnie, METRO wydawał się mieć solidniejszą obudowę natomiast Twistery wygodniejszy liner, niestety sprzedawca chyba za bardzo kierował się, że jestem zainteresowany tymi dwoma rolkami, bo nie potrafił mi przedstawić żadnej innej alternatywy do METRO.
Po powrocie do domu, byłem zdecydowany na METRO, ale po ponownym zajrzeniu do Internetu, znalazłem bardzo dużo stosunkowo mieszanych opinii co do jakości rolek za tą cenę.
W tym momencie po przeczytaniu mnóstwa chwalebnych opinii o Twisterach, wiem że ich wybór będzie trafiony w 100%, jednak 900zł + w niedalekiej przyszłości co najmniej 100zł na dosztukowywanie kół jest to kupa kasy i próbuje zasięgnąć opinii tutaj, czy może jest jeszcze jakaś nadzieja, że wydam mniej, otrzymując w zamian tą samą lub podobną korzyść.
Póki co chciałbym usłyszeć opinie na temat POWERSLIDE METRO oraz SEBA FRX 80, ewentualnie innych rolek, które spełniają moje kryteria
lub też przekonanie mnie jak bardzo dobrą decyzją będzie zakup twisterów
Wszystkie opinie mile widziane, im więcej tym lepiej,
bardzo gorąco zachęcam do postowania oraz z góry dziękuję za poświęcony czas.

