Wolontariusze już zgłoszeni i ci, którzy chcą być a się wstydzą powiedzieć.
Będą tuzy poznańskiego rollerskatingu, czyli Marek, Zico, Mirek i nawet ja.
W sumie to nawet niezbyt wiele będzie do roboty.
Odbędzie się kilka wyścigów, trzeba będzie patrzyć, kto który przyjechał i trochę uważać, żeby żaden samochód nie wjechał na trasę. W tym pomogą 2 policjanci (więc browarek przed przyjazdem odpada).
Ponieważ niezbyt wyraźnie powiedziałem że zajmiemy się częścią wyłącznie wrotkarską, to jakoś tak wyszło, że zawody biegowe też odbędą się pod naszymi skrzydłami. Ale to będzie prosta sprawa, bo wiadomo, że przyjdą bez kasków, więc się ich wszystkich zdyskwalifikuje.
Rejestracja zawodników zaczyna się o 15 i tak moglibyście przyjść.
Dzieci są teraz takie, że przyjdą o 15.15. Po kolejnych 10 minutach zorientują się ,że trzeba mieć rolki. Pójdą więc do domu i przyjdą za 30 min z rolkami ale część bez kasków, więc będziemy czekać.W tym czasie zrobimy biegi. Ok. 15.45 pewnie zaczną się biegi - ja zupełnie poważnie- do tej pory zawsze był poślizg, zanim się ekipa zebrała.
Myślę, że ze 4-5 wyścigów przeprowadzimy. Dla maluchów 300m, starszych 700 a dla gimnazjum 1400 (nasz odcinek ulicy to 700m).
No i tyle. Potem zasłużona kiełbaska, ciasto i woda niegaz.
Fajnie byłoby, gdybyście mogli zabrać jakieś odblaskowe koszulki, np te pomarańczowe z Berlina. Rolki się mogą przydać i kaski. Dla siebie i może coś na pożyczkę dla tych dzieci, które przyjdą bez kasków.
Gwizdek może się przydać, gdyby trzeba było ostrzec przed jakimś wilczurem pojawiającym się nagle na trasie albo samochodem.




