Po krótce przedstawie Wam moja sytuacje.
Kilka dni temu snilo mi sie wlasnie, ze kupilem sobie rolki i zaczalem jezdzic, po przebudzeniu przypomnialy mi sie jeszcze stare czasy podstawowki i gimnazjum, gdzie najpierw na rolkach(uzywane za 100zl ktore dosc dlugi czas zbieralem) a pozniej na deskorolce codziennie po szokle chodzilo sie na skatepark z paczka znajomych do poznego wieczora, czasami tez skakalismy ze schodow niedaleko mojego osiedla. Uwielbialem to, sprawialo mi to taka niesamowita radosc i przyjemnosc, ze ciezko jest to opisac, nawet te wszystkie zaliczane gleby strasznie motywowaly do dalszej jazdy i katowania, pamietam jak bodajze w 6 podstawowce modlilem sie przed osmioma schodkami, az wkoncu sie odwazylem i zaliczylem supermana na ziemi
Pozniej jakos to tak wszystko wyszlo, ze przestalismy jezdzic, nasz 'skatepark' powoli stawal sie rudera, a bylem wsumie troche za mlody zeby gdzies wyjezdzac, no i zabawa sie skonczyla, pozniej cwiczylem jeszcze boks... ale wtedy pojawil sie World of Warcraft.. i zapuscilem sie kompletnie, siedzacy tryb zycia, nic nie robienie.
Mam juz 22 lata i chcialbym to cholernie zmienic, pomyslalem sobie po tym snie, ze moze znowu bedzie warto wrocic do jazdy. Chcialbym sie zaczac z powrotem ruszac, a to byl chyyba jedyny sport, ktory dawal mi tak ogromna satysfakcje i chec zycia.
Najwiekszym problemem jest to, ze w mojej miescinie nie ma praktycznie gdzie jezdzic, owszem mamy powoli rozwalajacy sie skatepark z jednym fun boxem, dwoma rurkami i jakims halfpipem, to by na poczatek wystarczylo, ale obawiam sie, ze jako rolkarz tutaj bylbym praktycznie sam, no mamy jednego kolesia ktory jak ja zaczynalem jezdzic to juz wymiatal, a teraz jest miliard poziomow wyzej i prawdopodobnie prawie go tutaj juz u nas nie ma.
Panowie czy warto jeszcze raz zaczac przygode z rolkami? Czuje w glebi siebie, ze sprawiloby mi to zajebista frajde, wsumie zycie mamy tylko jedno i powinnismy brac z niego jaknajwiecej, nie przejmujac sie opinia innych, ale obawiam sie ze moge nie miec z kim i gdzie jezdzic.
No i teraz pojedynczy rolkarz na osiedlu bylby ewenementem, ale wsumie ch..j z tym co ludzie mowia:)
Zanstanawialem sie nad kupnem czegos takiego
<nie podajemy linków>/rolki-rollerblade-bla ... 59561.html
Pozdrawiam wszystkich i zycze zebyscie dalej swoja pasje rozwalijali

