Tu nie wspominam o prędkościach(bo taki temat był już)
Jestem ciekaw ...
Pozdrawiam
Moderatorzy: MirekCz, null, PeterCave
Po przejechaniu 1000km tez byl niezle wkurzony, bo nie dostal obiecanej nagrody i wogole rozne jaja byly z rejestracja jego wyczynu...(czytalem o tym w gazecie). Do Muru Chinskiego sie przymierzal, ale ostatecznie ma tylko zone(dziewczyne?) azjatkezico pisze:tak, zgadza się kaskader - Arkadiusz Ciesielski (nie rodzina), miał przejechać na rolkach Chiński Mur - chyba nie podszedł do tej imprezy.
Na co mu nagroda ważne że pokonał taką odlełość, ja w tej sytuacji nie liczył na nagrodę, nagroda to jest taka, że mogę być sławny (ale tego typu sportu rzadko być sławnym). Fajnie sobie pokonać taką odległość a tuż przy mecie dziewczyny za mną latająWFH pisze:Po przejechaniu 1000km tez byl niezle wkurzony, bo nie dostal obiecanej nagrody i wogole rozne jaja byly z rejestracja jego wyczynu...(czytalem o tym w gazecie). Do Muru Chinskiego sie przymierzal, ale ostatecznie ma tylko zone(dziewczyne?) azjatke
Nagrode i to spora mial obiecana...Dlatego nie byl zadowolony.malczan85 pisze: Na co mu nagroda ważne że pokonał taką odlełość, ja w tej sytuacji nie liczył na nagrodę, nagroda to jest taka, że mogę być sławny (ale tego typu sportu rzadko być sławnym). Fajnie sobie pokonać taką odległość a tuż przy mecie dziewczyny za mną latają![]()
![]()
Na ten temat bym mogl wam bardzo duzo powiedziec bo juz mam taka waprawe za soba w Maju 2003 1000km i w 2004 2000km oczywiscie na rolkach zdazylem wielkie doswiadczenie zebrac w ciagu 15tu lat,na taka impreze bym od razu poszedl.wełek pisze:Taka wyprawa bez przygotowania nie polecam bo różnie może się skończyć( a nawet bardzo szybko może się skończyć obtarcia i zmęczenie). Pozatym pogoda ciężko trafić żeby była ładna przez pare dni, a tak ok 5 dni to spokojnie by trzeba było( przy dobrej grupie). I jeszcze trasa trzeba by było ja sprawdzić bo są miejsca nie przejezdne na rolakch. Trzeba by było też uważać na samochody różni kierowcy różnie reagują i z różną prędkością jeżdżą( żeby się nie skończyło tragicznie). I też przydało by się omijać miasta w godzinach szczytu przynajmniej bo ruch duży i ciężko przejechać. To takie największe problemy jeśli chodzi o taki wyjazd. Może troche czarno to opisałem, ale niestety trzeba się liczyć ze wszystkim.
Dużo powiedziec...? Nio pisz... jestem ciekaw... po to jest forum byśmy sobie nawzajem przekazywali informacje, nie zmuszam cię byś pisał ale jeżeli będziesz miał czas i ochotę to chętnie sobie poczytam....Pozdrawiam Cię serdecznie.pnw22 pisze:Na ten temat bym mogl wam bardzo duzo powiedziec bo juz mam taka waprawe za soba w Maju 2003 1000km i w 2004 2000km oczywiscie na rolkach zdazylem wielkie doswiadczenie zebrac w ciagu 15tu lat,na taka impreze bym od razu poszedl.wełek pisze:Taka wyprawa bez przygotowania nie polecam bo różnie może się skończyć( a nawet bardzo szybko może się skończyć obtarcia i zmęczenie). Pozatym pogoda ciężko trafić żeby była ładna przez pare dni, a tak ok 5 dni to spokojnie by trzeba było( przy dobrej grupie). I jeszcze trasa trzeba by było ja sprawdzić bo są miejsca nie przejezdne na rolakch. Trzeba by było też uważać na samochody różni kierowcy różnie reagują i z różną prędkością jeżdżą( żeby się nie skończyło tragicznie). I też przydało by się omijać miasta w godzinach szczytu przynajmniej bo ruch duży i ciężko przejechać. To takie największe problemy jeśli chodzi o taki wyjazd. Może troche czarno to opisałem, ale niestety trzeba się liczyć ze wszystkim.