Ok. Sorry, że z grubej rury, ale tak musi być.
Do poprawy:
Za wysoka pozycja - nogi bardziej ugięte w kolanach.
Częstotliwość odepchnięcia - każdy ma swoje predyspozycje, ale tutaj powinieneś trochę szybciej przemiatać. Jazda jak na lodowisku na panczenach.
Taka częstotliwość jest dobra na restytucję, uruchamiasz więcej mięśni wolno kurczliwych, jest to dobre na odpoczynek i lepsze wykorzystanie energii z tłuszczów. Na 2 filmiku już było lepiej.
Krok - za mocno jedziesz po łukach. Lepiej wprowadź nogę bezpośrednio po odepchnięciu bardziej prosto, nie krawędziuj jej zbyt mocno.
Doskonal tradycyjne odepchnięcie na bardziej ugiętych nogach w kolanach.
Odepchnięcie - czasami nie wykańczasz kroku, pozwól pchnąć rolki głębiej pilnując styku 4 kół.
Za plusy:
- bardzo ładnie wprowadzasz rolki - blisko siebie, nie są szeroko jak kaczy krok.
- po odepchnięciu nie podnosisz rolek zbyt wysoko, nie męczysz nóg i pozwalasz im szybko wykonać kolejne odepchnięcie
- tułów, barki dobrze leżą
Propozycje:
- trening na bardziej ugiętych nogach, większa częstotliwość odepchnięcia. Jak nogi bolą - restytucja, wyprostuj, daj im odpocząć i dalej niżej schodź.
- tradycyjne odepchnięcie - żadne łuki, a tym bardziej tak skrajne. Sądzę, że jak niżej pojeździsz to wejdzie samo.
- przydałaby się jazda po łuku z przekładanką i w lewo i w prawo. Niska pozycja na łukach, odepchnięcie wykończone wewnętrzną nogą, do całkowitego jej wyprostowania.
Reasumując - nie da się korespondencyjnie wszystkiego wyjaśnić, postarałem się wyjaśnić tak ogólnie w którym kierunku iść.