po 2: niedawno zacząłem przygodę z rolkami. 1,5 godziny na sparkach z wypożyczalni i przyznam, że mi się spodobało. Obyło sie bez wywrotek. Jeździłem sobie do przodu, skręcałem i starałem się hamować (z różnym skutkiem).
po 3: naoglądałem się różnych filmików na yt, poczytałem forum z myślą o kupnie rolek własnych...
I teraz pytania:
- W klepie jeździłem na sparkach ale dobre opinie zbiera fila nrk. W jednym ze sklepów widziałem ten model za 399zł więc cenowo o niego lepiej od twisterów, które zrobiły na mnie fajne wrażenie i były bardzo wygodne. Czy te file będą dobre dla kogoś kto tak na prawdę dopiero uczy się jeździć? Nie chce kupować czegoś co za rok będzie trzeba wymienić.
Szukam czegoś do jazdy wszelakiej: od alejek w parku z kolezanką po jakieś zabawy slalomopodobne. Czegoś co nie rozwali się lada moment.
- Podczas pierwszej jazdy zauważyłem, że prawa noga niejako koślawi się do wewnątrz. Podczas gdy lewa rolka prowadziła się ładnie i równo, prawa kostka zginała się do środka i po pewnym czasie odczuwałem ból łydki spowodowany uciskiem buta. Podejrzewam, że coś było nie tak z rolką, która jako że z wypożyczalni mogła być już sfatygowana, ale chciałbym się upewnić czy to aby nie jest moja jakaś anatomiczna wada, która wykluczyłaby możliwość jazdy. Nie chcę kupić rolek by zaraz musieć je sprzedawać z powodu krzywych nóg;) Czy dobrze rozumiem, że to kwestia regulacji szyny względem buta?
Pozdrawiam wszystkich licząc na pomoc. Przepraszam jednocześnie za "głupie" pytania czy brak wiedzy na temat rolek. Jak już pisałem jestem w tym pięknie groszkowo-zielony
Czarli