Cóż.. Wątek żyje własnym życiem z kilkoma autorami, których pozdrawiam i dołączam.
Lublin to trudne miasto dla osób chcących pojeździć na rolkach. Ale radzić sobie trzeba. Moim miejscem, może niezbyt ambitnym, lecz rekreacyjnym był Park (Ogród) Saski. Zamknęli go więc, rolki poszły się kurzyć.
Być może odżyją, gdyż zmuszę się i wyskoczę na rowerową ścieżkę, zobaczymy co w rolkach piszczy i czy da się tam jeździć?
Z drugiej strony tu mamy profesjonalistów, ja jestem amatorem i to chyba zbyt dużym jak na tą dyscyplinę, ale nie łamię się (chyba, że się złamię)

Pozdrawiam
Bartek
bbehemon@gmail.com
http://www.bloglublin.blogspot.com
http://www.olublinie.pl